Koniec żeglownej Wisły poniżej Włocławka?

28.11.2008
W dniu dzisiejszym - 28.11.2008 o godz.11.00 - odbędzie się w siedzibie Ministerstwa Środowiska przy ul. Wawelskiej w Warszawie zamknięta konferencja w sprawie lokalizacji i budowy przegrody podpiętrzającej poniżej Stopnia Wodnego Włocławek.

Minister Środowiska w marcu br. udzielił w Bydgoszczy wywiadu Gazecie Wyborczej, z którego wynikało, że dopóki on będzie kierownikiem tego resortu, o budowie stopni wodnych poniżej SW Włocławek nie może być mowy. Zyskało to poklask eko-terrorystów spod znaku "Kaskado Spływaj". Jednak zniszczenia erozyjne poniżej tego SW wymagają pilnej interwencji hydrotechnicznej, aby zapobiec katastrofie. Czy więc złamanie wytłuszczonych wyżej buńczucznych deklaracji ministra oznaczać będzie jego dymisję?

W dniu dzisiejszym - 28.11.2008 o godz.11.00 - odbędzie się w siedzibie Ministerstwa Środowiska przy ul. Wawelskiej w Warszawie zamknięta konferencja w sprawie lokalizacji i budowy przegrody podpiętrzającej poniżej Stopnia Wodnego Włocławek.

Na poprzedniej takiej konferencji (otwartej) głos sprzeciwu wybitnego znawcy specyfiki Wiślańskiej Drogi Wodnej - kmdra Adama Reszki, został przyjęty bez odpowiedzi. Domagał się bowiem informacji o budowie śluzy przy tym "podpiętrzeniu", czym prezydium było wyraźnie zaskoczone. Zapewne wyobrażano sobie, że po prostu przegrodzi się Wisłę bez przeszkód, nie biorąc pod uwagę tej rzeki jako drogi wodnej. Byłoby to równoznaczne z zamknięciem na Wiśle ruchu dla żeglugi np. z Warszawy do Torunia, Bydgoszczy, Tczewa, Gdańska i oczywiście na drogę wodną Wisła-Odra. Stocznia w Płocku musiałaby więc budowane na eksport kadłuby "przenosić ponad przegrodą"...

Minister Środowiska w marcu br. udzielił w Bydgoszczy wywiadu Gazecie Wyborczej, z którego wynikało, że dopóki on będzie kierownikiem tego resortu, o budowie stopni wodnych poniżej SW Włocławek nie może być mowy. Zyskało to poklask eko-terrorystów spod znaku "Kaskado Spływaj". Jednak zniszczenia erozyjne poniżej tego SW wymagają interwencji hydrotechnicznej dla zabezpieczenia dalszego bytu samego jazu, gdzie silny poszur zachwieje wkrótce posadowieniem tej budowli. Stąd naciski środowisk troszkę lepiej niż eko-terroryści zorientowanych w temacie na wzniesienie tej przegrody. Jej budowa lokalizowana wstępnie poniżej miasta Włocławka nie ma najmniejszego sensu, ponieważ poniżej przegrody erozja nadal będzie niszczyła koryto. Tylko stopień wodny w Ciechocinku i sukcesywna budowa kolejnych ma sens. Czy więc złamanie wytłuszczonych wyżej buńczucznych deklaracji ministra oznaczać będzie jego dymisję?

Znamienny jest brak zaproszeń na tę konferencję dla kogokolwiek ze strony żeglugowej - nadal więc propaguje się wizerunek naszego środowiska jako "wichrzycieli i warchołów"! Jeśli takimi epitetami określa się ludzi zadających niewygodne pytania i domagających się na nie odpowiedzi - skojarzenia z minioną epoką są aż nadto przejrzyste. Przyjęte przez nas ilustrowanie wszelkich newsów dotyczących "totalitarnej" polityki gospodarowania wodami nabiera coraz większego sensu.
Apis 28.11.2008 3,739

4 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • koj
    koj
    Minister Środowiska nie bardzo lubi elektrownie wodne.
    Przedstawiam co ten Minister lubi..
    16/05/2006 odbyła się w Senacie RP konferencja - "Odnawialne źródła energi - szanse i bariery"
    Prezes EkoFunduszu Maciej Nowicki poinformował, że w ostatnich latach wydatki funduszu na inwestycje związane z odnawialnymi źródłami energii stanowiły 25-30% wszystkich wydatków. Już w latach 1994-1995 EkoFundusz przekazał pierwsze dotacje na energię odnawialną. Była to budowa instalacji geotermalnych, elektrowni wiatrowych oraz kotłowni na słomę. Zdaniem prezesa M. Nowickiego, w najbliższych 5-10 latach największy nacisk należy położyć na rozwój inwestycji związanych z pozyskiwaniem i wykorzystaniem biomasy oraz energii wiatrowej. W jego opinii, za 20-30 lat popularność zdobędą techniki wykorzystujące ogniwa paliwowe i energię słoneczną. W latach 1994-2005 EkoFundusz udzielił dotacji dla 185 inwestycji związanych z OZE na łączną kwotę około 200 mln zł. Stanowi to około 15% wszystkich środków, jakimi dysponowała fundacja. Zdaniem prezesa, biomasa jest i będzie w przyszłości największym i najtańszym odnawialnym źródłem energii. Dotychczas EkoFundusz sfinansował budowę 100 kotłowni na słomę oraz odpady drzewne, o łącznej mocy 300 MW, przeznaczając na ten cel ponad 120 mln zł. W Polsce jest już wiele firm produkujących bardzo dobrej jakości kotły na słomę lub drewno. Zwykle jest to sprzęt na licencji duńskiej, francuskiej i szwajcarskiej. Optymalna wielkość kotłowni to 2-5 MW. Tak wyprodukowana energia cieplna jest znacznie tańsza niż z kotłów węglowych, dlatego poleca się ją szczególnie tam, gdzie są duże nadwyżki słomy.

    Pan Maciej Nowicki zasłynął tym , że z góry odrzucał dotacje na budowę elektrowni wodnych.
    - 28.11.2008 17:35
    • x5
      x5
      Jak patrzę na ten znak sierpa i młota na zielonym tle to przypomina mi się taka piosenka śpiewana przekornie w latach 70-tych ubiegłego wieku na obozach sportowych:
      .."niech żyje nam tow. Stalin co usta słodsza miał od malin,
      niech żyją nasi sojusznicy Związek Radziecki i Chińczycy...."

      Teraz naszymi sojusznikami są Europa i USA.
      W Europie poradzono sobie z ekobetonami, w Ameryce nie bierze się ich poważnie pod uwagę.

      Zaniedbania Polski w ochronę środowiska są przeogromne....
      Ekobetonologia wykorzystuje ten fakt dla własnych "stalinowskich" celów. Gra się na niewiedzy społeczeństwa i wciska "zieloną ciemnotę". Przyjdzie taki czas, że zamiast unijnych dotacji posypią się wysokie unijne kary za zaniedbania w transporcie śródlądowym i zniszczeniem polskich dróg wodnych. Oczywiście "tych panów" już nie będzie na ich stanowiskach, a koszty ich głupoty spłyną (jak niezbudowana tama) na barki podatnika. Polska pozostanie bez wodnego dostępu do morza, zasobów wody i zostanie zajeżdżona przez TIR-y ze Wschodu i Zachodu, Północy i Południa. Będzie bez prądu i ostatniemu betonologowi pozostanie tylko zgaszenie światła.
      Dobranoc
      - 28.11.2008 23:40
      • Adam Reszka
        Adam Reszka
        Wydaje mi się, że bardzo groźnym zjawiskiem jest ofensywa ideologiczna "zielonych" oparta na różnych przekłamaniach, zgodnie z zasadą którą wielu pamięta, że "kłamstwo powtarzane sto razy - staje się prawdą"! Percepcja społeczna jest chłonna, ale obciążana balastem pseudonaukowych półprawd rozpowszechnianych z zapałem godnym lepszej sprawy przez fanatycznych wyznawców "zieleni", ulega w końcu ich ortodoksyjnej, szkodliwej propagandzie. Rozmawiając nie tak dawno z pewnym "mężem stanu" popierającym "zielonych" stwierdziłem z przerażeniem, że nie zdaje on sobie sprawy z przyczyn upadku żeglugi. Sądził bowiem, że było tak zawsze. Kiedy go spytałem co robił w r. 1972, odpowiedział z rozbrajającą szczerością, że chodził do przedszkola.
        Infantylna nieznajomość rzeczy wielu posłów-wybrańców narodu i wysoko postawionych decydentów, była dla mnie szokującym zaskoczeniem.
        - 29.11.2008 00:51
        • Apis
          Apis
          Stare, chińskie przysłowie mówi:

          "Kto popełnia błąd i się do tego nie przyznaje - popełnia drugi błąd. Kto nie usiłuje go naprawić - popełnia trzeci błąd."

          Gdyby nasi "wybrańcy parlamentarni" chcieli poznać cokolwiek poza kadencyjną zasobnością swego portfela (czyli uzupełniać niedostatki wiedzy) - zapewne i to przysłowie byłoby im znane, a wiele spraw w Polsce nabrałoby właściwego kierunku...
          - 29.11.2008 09:20
          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
          Proszę Zaloguj by zagłosować.
          Niesamowite! (0)0 %
          Bardzo dobre (0)0 %
          Dobre (0)0 %
          Średnie (0)0 %
          Słabe (0)0 %
          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies