Rzeki coraz płytsze, a błogostan KZGW coraz głębszy...

19.11.2008
W związku z ewidentnym zaniedbaniem gospodarowania infrastrukturą transportową rzek przez obecnego ich "włodarza": KZGW, przede wszystkim nie zapobieganiu karygodnej dewastacji zabudowy regulacyjnej i nie wykonywaniu żadnych prac naprawczych czy pogłębiarskich polscy armatorzy śródlądowi wystosowali oficjalna drogą stanowczy protest przeciw pozbawianiu ich w ten sposób normalnych warunków wykonywania zawodu i świadczeniu usług przewozowych.

Prześledźmy więc swego rodzaju "rozmowę" za pomocą urzędowych pism, które krążyły pomiędzy zainteresowanymi podmiotami w ostatnim okresie. Wynika z nich, ze KZGW nie ma sobie nic do zarzucenia pobierając coraz wyższe opłaty za coraz płytsze szlaki żeglugowe, tłumacząc to - cyt.: "(...) wpływy za śluzowanie jednostek turystycznych są wyższe niż za statki towarowe.", co można zrozumieć, iż ani w głowie KZGW wywiązywanie się z ustawowych obowiązków, o czym niżej.

W związku z ewidentnym zaniedbaniem gospodarowania infrastrukturą transportową rzek przez obecnego ich "włodarza": KZGW, przede wszystkim nie zapobieganiu karygodnej dewastacji zabudowy regulacyjnej i nie wykonywaniu żadnych prac naprawczych czy pogłębiarskich polscy armatorzy śródlądowi wystosowali oficjalna drogą stanowczy protest przeciw pozbawianiu ich w ten sposób normalnych warunków wykonywania zawodu i świadczeniu usług przewozowych.

Prześledźmy więc swego rodzaju "rozmowę" za pomocą urzędowych pism, które krążyły pomiędzy zainteresowanymi podmiotami w ostatnim okresie. Wynika z nich, ze KZGW nie ma sobie nic do zarzucenia pobierając coraz wyższe opłaty za coraz płytsze szlaki żeglugowe, tłumacząc to - cyt.: "(...) wpływy za śluzowanie jednostek turystycznych są wyższe niż za statki towarowe.", co można zrozumieć, iż ani w głowie KZGW wywiązywanie się z ustawowych obowiązków, o czym niżej.



Pani Anna Wypych-Namiotko
Podsekretarz Stanu Ministerstwo Infrastruktury
Warszawa

Szanowna Pani Minister


Związek Armatorów Śródlądowych pragnie poinformować Panią Minister, że podczas tego sezonu nawigacyjnego nastąpiło drastyczne pogorszenie warunków nawigacyjnych na polskich drogach śródlądowych, zwłaszcza na Warcie i Noteci. Wynika to z braku wywiązywania się Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej ze swych obowiązków, polegających na utrzymaniu funkcji żeglownej na tych rzekach. Dzieje się tak mimo zapewniania nas podczas oficjalnych spotkań o konieczności przezwyciężenia zapaści w tej dziedzinie transportu. Z przykrością musimy stwierdzić, że sytuacja się nie poprawia, ale przeciwnie w ciągu ostatniego roku dramatycznie się pogorszyła.

Ostatnie lato uwidoczniło drastycznie zaniedbania w gospodarowaniu wodami powierzchniowymi a właściwie brak jakiejkolwiek gospodarki wodnej. Stan dewastacji Brdy i Noieci (zachwaszczenia - termin wydaje się najwłaściwszy), przy przeciętnym poziomie opadów atmosferycznych i bardzo niskich poziomów wód gruntowych zaowocował stanami powodziowymi w dorzeczach tych rzek (tygodniowe komunikaty hydrologiczne IMGW z miesiąca sierpnia).

Na rzece Warcie jest podobnie z wyjątkiem stanów powodziowych. Jako Związek Polskich Armatorów Śródlądowych wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na brak spójności w podejściu do ważnej dla nas jak i dla całego społeczeństwa, gospodarki wodnej.

Zwracamy również uwagę, iż zgodnie z obowiązującym prawem na znacznym odcinku rzeki Warty powinny występować głębokości 1,60 m a rzeczywistości nie ma nawet 80 cm. Skutkiem tego jest sytuacja, kiedy ten szlak wodny zupełnie nie nadaje się do żeglugi, nawet dla jednostek turystycznych.

Jednocześnie informujemy Panią Minister, że z powodu panujących tragicznych warunków na drogach wodnych w dni 8 września br podjedliśmy akcję informacyjno-edukacyjna. Działania te podjęte przez ZPAŚ na rzece Warcie i w Szczecinie na Odrze są wyrazem frustracji całego środowiska wodniackiego nie tylko tych siedemdziesięciu mniejszych i większych firm armatorskich, czego dowodem mogą być wypowiedzi internautów na stronach internetowych tematycznie związanych z problematyką wodną.

W związku z powyższym zwracamy się z uprzejmą prośbą do Pani Minister o interwencję w Krajowym Zarządzie Gospodarki Wodnej celem jak najszybszego przywrócenia na rzekach Warcie I Noteci funkcji żeglownej.

Sytuacja, jaka zapanowała w tym sezonie nawigacyjnym uniemożliwia armatorom śródlądowym prowadzenia działalności zarobkowej, co w szybkim tempie doprowadzi do upadku tego sektora transportowego.

Związek Polskimi! Armatorów Śródlądowych
PREZES ZARZĄDU
Zbigniew Garbień



Pani Anna Wypych-Namiotko wystąpiła o ocenę tych dróg wodnych, na co otrzymała z Urzędu Żeglugi śródlądowej w Bydgoszczy odpowiedź:


Pani Anna Wypych-Namiotko
Podsekretarz Stanu Ministerstwo Infrastruktury
Warszawa


Odpowiadając na pismo GT4/504/01/2008 z dnia 28.10.2008 r. w sprawie oceny warunków nawigacyjnych na rz. Noteci i Warcie Urząd Żeglugi Śródlądowej w Bydgoszczy wyjaśnia, iż na przestrzeni kilkunastu lat można zaobserwować dalszą degradację parametrów eksploatacyjnych niektórych odcinków nadzorowanych dróg wodnych. W szczególności na odcinkach skanalizowanych rz. Noteci oraz na kanałach żeglugowych (Kanał Bydgoski, Kanał Górnonotecki i Kanał Ślesiński) obserwujemy nasilającą się ekspansję roślinności brzegowej i dennej, która powoduje przyspieszenie akumulacji rumowiska rzecznego, a w efekcie gwałtowne zamulanie oraz zarastanie dna i brzegów. Spadek ruchu towarowego dużych statków oraz drastyczny zanik robót bagrowniczych i pogłębiarskich na drogach wodnych powoduje, iż z upływem czasu te negatywne zjawiska stają się jeszcze bardziej nasilone i samoczynnie nieodwracalne.

Pozostałe drogi wodne znajdują się na uregulowanych rzekach swobodnie płynących (rz. Warta i rz. Wisła), na których to warunki nawigacyjne uzależnione są od ogólnej sytuacji hydrologicznej dorzeczy oraz od pracy zbiorników retencyjnych.

Niezależnie od obiektywnie występującej sytuacji hydrologicznej, obserwowany od wielolecia niski poziom nakładów przeznaczonych na konserwację i utrzymanie budowli regulacyjnych powoduje, że przy średnich i niskich stanach wody rz. Wisły i Warty uprawianie żeglugi tranzytowej coraz częściej staje się niemożliwe do realizacji, nawet w stanie bezładunkowym.

Dyrektor UŻŚ w Bydgoszczy
Jerzy Słomiński


Pani Minister nacisnęła więc Prezesa KZGW:

Pan
Andrzej Sadurski
Prezes Krajowego Zarządu
Gospodarki Wodnej


Szanowny Panie Prezesie.
Uprzejmie informuje, że do Ministerstwa Infrastruktury wpłynęło pismo Związku Polskich Armatorów Śródlądowych, informujące, że w ostatnim czasie drastycznie pogorszyły się warunki nawigacyjne na polskich drogach wodnych śródlądowych, zwłaszcza na Warcie i Noteci. Skutkuje to utratą funkcji transportowej tych szlaków i przez to brakiem możliwości prowadzenia działalności zarobkowej przez polskich armatorów śródlądowych.

Dodatkowo z przekazanych przez Urząd Żeglugi Śródlądowej w Bydgoszczy informacji wynika, że niezależnie od sytuacji hydrologicznej, obserwowany od dawna niski poziom nakładów przeznaczonych na konserwacje i utrzymanie budowli regulacyjnych powoduje, że przy średnich i niskich stanach wody na drogach wodnych, nadzorowanych przez urząd, utrzymanie żeglugi coraz częściej staje się niemożliwe do realizacji, nawet w stanie bezładunkowym.

Należy zwrócić uwagę, iż zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 10 grudnia 2002 r. w sprawie śródlądowych dróg wodnych (Dz. U. Nr 210, poz.1786 z 2002 r.) rzeki Warta i Noteć oraz Brda od połączenia z Kanałem Bydgoskim do ujścia rzeki Wisły znajdują się w Wykazie Śródlądowych Dróg Wodnych.

Jednocześnie zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 7 maja 2002 r. w sprawie klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych (Dz. U. Nr 77, poz.695 z 2002 r.) omawiane odcinki, tj.:


2. Rzeka Brda od połączenia z Kanałem Bydgoskim w miejscowości Bydgoszcz do ujścia rzeki Wisły - II ki. - głębokość tranzytowa: 1,8 m.
3. Rzeka Warta
- od kanału Ślesińskiego do miejscowości Luboń - la ki. - głębokość tranzytowa: 1,2 m,
- od miejscowości Luboń, do ujścia rzeki Noteci - Ib ki. - głębokość tranzytowa: 1,6 m,
- od ujścia rzeki Noteć do ujścia do rzeki Odry - II ki. - głębokość tranzytowa: 1,8 m.
4. Rzeka Noteć
- górna - Ia kl - głębokość tranzytowa: 1,2 m,
- dolna od połączenia z Kanałem Bydgoskim do ujścia rzeki Drawy - Ib kl. - głębokość tranzytowa: 1,6 m,
- dolna od ujścia rzeki Drawy do ujścia rzeki Warty - II kl. -głębokość tranzytowa: 1,8 m.
W związku z powyższym postulaty polskich armatorów śródlądowych o przywrócenie funkcji żeglownych na drogach wodnych w tym na Warcie i Noteci uznaję za uzasadnione i w pełni popieram.

Zwracam się z uprzejmą prośbą do Pana Prezesa o podjęcie niezbędnych działań mających na celu przywrócenie na drogach wodnych Warty, Noteci i Brdy odpowiednich warunków nawigacyjnych a przez to umożliwienie polskim armatorom śródlądowym prowadzenia działalności transportowej.

W załączeniu:
1. Kopia pisma Związku Polskich Armatorów Śródlądowych.
2. Kopia pisma Dyrektora Urzędu żeglugi Śródlądowej w Bydgoszczy.
Do wiadomości:
Związek Polskich Armatorów Śródlądowych

MINISTERSTWO INFRASTRUKTURY PODSEKRETARZ STANU
Anna Wypych- Namiotko



Prezes KZGW odpowiedział wprost do Związku Armatorów tak:


Pan
Zbigniew Garbień
Prezes Zarządu
Związek Polskich Armatorów
Śródlądowych


Szanowny Panie Prezesie

W związku z pismem pana Prezesa z dnia 23 października br. w sprawie należności za korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych proszę przyjąć do wiadomości niniejsze wyjaśnienia.

Coroczne podnoszenie stawek należności za korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych i urządzeń wodnych do celów żeglugi jest realizacją ustawowego przepisu, obligującego Ministra Środowiska do ogłaszania wysokości stawek należności na rok następny, który zawarty jest w art. 151 ust. 1 i 2 ustawy — Prawo wodne. Stawki te podlegają z dniem 1 stycznia każdego roku kalendarzowego podwyższeniu w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych za rok poprzedni. Tym samym nowe stawki na rok 2009 będą wyższe od aktualnie obowiązujących o 2,5%, tj. zgodnie ze wskaźnikiem średniorocznej inflacji, jaka miała miejsce w 2007 r.

Wskaźnik ten wyliczany jest i ogłaszany Komunikatem Prezesa GUS, w oparciu o faktyczny wzrost cen i usług w każdym roku, między innymi dotyczących usług transportowych. Wyjaśniając powyższe zagadnienie i nie wdając się w polemikę dotyczącą innych poruszonych zagadnień związanych z uprawianiem żeglugi na wodach swobodnie płynących, gdzie utrzymanie pożądanych warunków głębokościowych zależy przede wszystkim od istniejących warunków hydrologicznych, zwrócić chcę uwagę, że ustalane i naliczane należności za żeglugę odnoszą się wyłącznie do kanałów żeglugowych i odcinków rzek skanalizowanych, gdzie utrzymywane są stałe głębokości tranzytowe.

Takie śródlądowe drogi wodne, objęte opłatami, są wymienione w załączniku do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 grudnia 2005 r. w sprawie należności za korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych oraz śluz i pochylni (Dz. U. Nr 265, poz. 2226), wydanego na podstawie ustawy -Prawo wodne. Tym samym za korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych, będących wodami swobodnie płynącymi (nieujętymi w ww. rozporządzeniu) nie ustala się i nie pobiera takich ani innych należności.

Przy tej okazji pragnę nadmienić, że uzyskiwane środki finansowe w skali roku z tytułu należności za korzystanie z dróg wodnych od żeglugi zawodowej oraz za korzystanie ze śluz i pochylni (w tym od jednostek turystycznych) wyniosły przykładowo w 2007 r. około 1,8 min zł, przy czym wpływy za śluzowanie jednostek turystycznych są wyższe niż za statki towarowe. Z drugiej zaś strony wydatki bieżące związane z utrzymaniem dróg wodnych i ich infrastruktury wyłącznie dla transportu wodnego (dla dróg wodnych od klasy II) wyniosły w tym samym roku 8,3 min zł, a wydatki inwestycyjne na zadania wspólne z funkcją transportową 56,8 min zł, z których to wydatków inwestycyjnych wydatki na zadania o wyłącznej funkcji transportowej wyniosły 6,0 min zł. Wymienione tu wydatki nie obejmują tzw. wydatków ogólnych, dotyczących wynagrodzeń obsługi dróg wodnych, podatków lokalnych, zakupu energii itp. Zauważyć należy, że źródłem finansowania wymienionych tutaj wydatków inwestycyjnych w ponad 50% są środki finansowe pochodzące z NFOŚ i GW.

Nie wyciągając tu wniosków z porównania wysokości pobranych należności w stosunku do ponoszonych wydatków na drogi wodne oraz z notowań pozytywnego niewielkiego wzrostu przewozów żeglugą śródlądową w ostatnich latach (GUS, Transport - Wyniki działalności w 2007 r. W-wa 2008) stwierdzić należy, że pobierane należności za korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych nie mają wymiaru ekonomicznego zwrotu poniesionych usług wodnych, lecz służą przede wszystkim realizacji zasad racjonalnego korzystania z wody i z urządzeń wodnych przez ich użytkowników.

Prezes
Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej
Andrzej Sadurski
KZGW-DIN-dw-501/108/08

Do wiadomości:
Pani Anna Wypych-Namiotko
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury

Apis 19.11.2008 4,617

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Szafranek
    Szafranek
    No k....,czy wtym kraju będzie kiedyś normalnie?Przecież ta 80 letnia spychologia doprowadziła do obecnego stanu żeczy.Skoro KZGW nie zna swoich obowiązków,to niech się rozwiążą,a my dalej będziemy prowadzić gospodarkę rabunkową i zdewastujmy wszystko przecież nam się dalej nic nie opłaca.CHRNOCZNY BRAK GOSPODARZA.Róbmy swoje pozdrawiam serecznie Szafranek.Angry
    - 19.11.2008 19:04
    • O
      Odrzak
      Szanowny Panie Prezesie (KZGW). Czytając Pańską odpowiedź na nasze związkowe postulaty odnoszę wrażenie, że ich treść przygotował ktoś inny, ktoś kto od wielu lat w specyficzny dla siebie, a czytelny dla nas sposób próbuję wykazać wyższość bubli w masie od wyższości dobra w czasie.
      Z ubolewaniem przeczytałem podpisaną przez Pana odpowiedź i zastanawiam się, a w zasadzie zastanawiamy się, bo uczestniczą w tym też moje załogi skoro sprawa jest publiczna, o co tu właściwie chodzi ?
      Czy chodzi o sprawę, czy chodzi o "kasę" ?
      Z Pańskiej wypowiedzi wynika, że "kasa" jest panaceum na całe zło w tym sektorze gospodarki. "Kasa wpływów"- nie inwestycji. Czyli relacja bubli w masie, zamiast dobra w czasie.
      "Świat się śmieje" - to tytuł filmu, ale też ocena naszej, polskiej rzeczywistości.
      Panie Profesorze, mimo, że nie znamy się osobiście, wiemy o sobie tak wiele, by móc wyrażać pod swoim adresem pewne opinie i wnioski.
      Jestem zdania, że Pana oficjalna wypowiedź jest przygotowana przez osoby od lat zainteresowane destrukcyjnym działaniem na tej płaszczyźnie.
      Chcę zapytać wprost; jak długo jeszcze w otoczeniu Prezesa KZGW będzie nonszalancko operował np.Radca Pan Tadeusz Mrówczyński, jak długo jeszcze w Pańskim otoczeniu będzie np. "działała" Pani Iwona Koza, notabene Pańska zastępczyni ? Jak długo będzie trwał bełkot "masa to kasa" ? Czy zapisy Ustawy Zasadniczej - Konstytucji RP to wytyczne czy bełkot ? Czy zapisy Ustawy Prawo Wodne to realia czy iluzja, czy można i należy zmieniać je w wygodny dla siebie sposób ? Przy czym określenie; siebie, to parawan dla określonych kręgów ludzi.
      Jak długo Panie Profesorze mają trwać logiczne sprzeczności ?
      Chcę zapytać wprost; ile inwestuje, czytaj ryzykuje, Urzędnik Państwowy z własnej kieszeni w działania rynkowe...? (żeglugowe)
      My prywatni armatorzy ryzykujemy wszystko, wszystko to co posiadamy, wszystko to co posiada nasza rodzina. Ta świadomość nie opuszcza nas nigdy.
      Dlaczego więc mamy beztrosko przyglądać się bezprawiu, dlaczego mamy nabierać wody w usta tylko dlatego, że "Ktoś" spojrzy na nas z "Góry" - z Warszawy ?
      Szanowny Panie Prezesie, wiązaliśmy duże nadzieje z Pańską nominacją, liczyliśmy na Pańską wiedzę i tytuł naukowy, czyżby "STARY PORTFEL" to coś więcej niż logiczne realia ?
      Zapraszamy Pana do siebie, na dół, do ludzi wody, nie do klakierów, którzy odpowiednio wcześnie wiedzą co Pana interesuje i właśnie to przygotują na Pańską wizytę w odpowiednim kolorycie.
      W odpowiedzi przez Pana podpisanej wzmiankowany jest nieznaczny przyrost działalności zawodowej w przewozach wodnych śródlądowych , jednocześnie przeciwstawia Pan większą aktywność i zyski z tego wynikające w odniesieniu do żeglugi turystycznej.
      Pragnę Panu wyjaśnić, że ów przyrost przewozów towarowych to swego rodzaju dowód zaufania do Pańskiej osoby i nie chcielibyśmy doznać kolejnego zawodu. Jak będzie czas pokaże.
      A tak na marginesie. Przywoływana też w Pańskiej odpowiedzi ocena rozwoju i opłacalność rozwoju turystyki wodnej nijak się ma do rzeczywistości, gdyż wielu zarówno inwestorów (stocznie, mariny) jak i samych wodniaków śle pod adresem Warszawy takie epitety, że wstyd ich słuchać, a tym bardziej powtarzać.
      Pański Resort pochłania ogromne pieniądze, pochłania bez mądrej, rzeczowej strategii. Pieniądze są konsumowane na cele dalece odbiegające od Gospodarki Wodnej.
      Prawdziwe potrzeby Gospodarki Wodnej są tłamszone przez osoby wcześniej wymieniane i od nich zależne.
      Ileż to wstydu spływa na nasze środowisko gdy cytowane są wypowiedzi takich ludzi na oficjalnych spotkaniach i to nie tylko z udziałem samych polaków.
      Jeśli Pana interesuje prawda - zapraszamy.

      Z poważaniem kpt. ż.śr. Czesław Szarek - członek ZPAŚ.
      www.zegluga-rzeczna.pl/images/malbo.jpg
      - 19.11.2008 22:09
      • jacek bozym
        jacek bozym
        Nic dodać,nic ująć...W sposób przejrzysty Czesław przedstawił nasze stanowisko...Zastanawia mnie jednak,jak długo można sygnalizować nieprawidłowosci,a druga strona cały czas twierdzi ,ze wszystko jest ok????? Czytając odpowiedz pana Sadurskiego na pismoa Pani Minister i Prezesa ZPAŚ-u mam wrazenie że w KZGW nie ma ludzi rozumiejących i znajacych język polski...I właśnie cały czas jest ten sam problem...My "łodziarze",wodniacy cały czas mówimy o "chlebie",a KZGW o "niebie"...jakby dialog "chinczyka z eskimosem"....Ręce opadaja...I jak tu strarć sie normalnie szukać koncensusu....trza "lać" i pytać czy dotarło...
        kpt.ż.ś.J.Bożym --tez członek ZPAŚ
        - 20.11.2008 00:31
        • Adam Reszka
          Adam Reszka
          Czesław!
          Twoja wypowiedź nie pozbawiona jest szlachetnej intencji przywrócenia na szlakach żeglownych dawnych, dobrych porządków. Zastanówmy się wspólnie co by się stało, gdyby wzorem kierowców samochodowych dochodzących drogą sądową strat za szkody spowodowane złą nawierzchnią drogową, nasi armatorzy zaczęli skarżyć administrację wodną za straty poniesione na drogach wodnych II klasy spowodowane na tzw. przez nas "trudnych przejściach" których nie powinno być, gdzie statki uszkadzają sobie pędniki i stery. Każda taka awaria wymaga napraw stoczniowych i kosztuje! Pytałem wielokrotnie armatorów, w czym tkwi przyczyna ich bezradności w tym względzie? Wszak zgodnie z przepisami sprawę w sądzie mieliby wygraną! Uzyskiwałem odpowiedź, że rzeczą ryzykowną jest "z koniem się kopać". Ta odpowiedź dała mi wiele do myślenia.
          W kwestii reorganizacji administracji wodnej wypowiadałem się na tych łamach kilkakrotnie i moje stanowisko nie uległo zmianie.

          Pozdrawiam - kpt.ż.ś. Adam Reszka - członek ZPAŚ.
          - 20.11.2008 00:56
          • koj
            koj
            Może ja jestem prostym chłopem, ale jak w domu nie ma pieniędzy to moja Żona nie przyjmuje do wiadomości tezy KZGW - nic się nie da zrobić.
            Co to jest..."nie ma pieniędzy" to niech KZGW je poszuka!!, chyba są tam zatrudnieni specjaliści od pozyskiwania środków z UE?! Wymyślanie podatków bezdennych jest chaniebne.
            Dlaczego KZGW nie może być głównym i jedynym inwestorem tamy w Nieszawie. Środki uzyskiwane przez wybudowaną tam elektrownię wodną ( ok 100 mln rocznie) spokojnie pozwoliłyby na prowadzenie prac na szlakach żeglownych.
            Demagogiczne tłumaczenie, że utrzymanie szlaku służy tylko towarowej żegludze śródlądowej jest nie do przyjęcia.
            W Polsce coraz bardziej odczuwalny jest brak wody, limity CO są coraz ostrzejsze czy KZGW ma jakieś propozycje poza gniotem w postaci Projektu Gospodarowania Wodami?
            - 20.11.2008 11:34
            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
            Proszę Zaloguj by zagłosować.
            Niesamowite! (0)0 %
            Bardzo dobre (0)0 %
            Dobre (0)0 %
            Średnie (0)0 %
            Słabe (0)0 %
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies