Kraków bez Kanału Ulgi?

23.10.2008
Na pomysł budowy w Krakowie kanału ulgi (w czasie powodzi miałby przejąć część wód Wisły, chroniąc miasto przed zalaniem) wpadli Austriacy w latach 1904-1906. Kanał o długości około 4 km i szerokości około 100 m, ma odchodzić od Wisły na wysokości Przegorzał, a następnie prowadzić przez Zakrzówek i ujściem Wilgi z powrotem łączyć się z rzeką. Zakrzówek, Dębniki i Ludwinów stałyby się wyspą.

Miasto zmarnowało miliony złotych i na zawsze pożegna się z budową kanału ulgi? Mimo kosztownego opracowania dalej nie wiadomo, czy powstanie on w Krakowie, czy nie? - To najdroższy znak zapytania w mieście - mówi Paweł Sularz, szef klubu PO w Radzie Miasta Krakowa.

Miasto zmarnowało miliony złotych i na zawsze pożegna się z budową kanału ulgi? Mimo kosztownego opracowania dalej nie wiadomo, czy powstanie on w Krakowie, czy nie? - To najdroższy znak zapytania w mieście - mówi Paweł Sularz, szef klubu PO w Radzie Miasta Krakowa.

Na pomysł budowy w Krakowie kanału ulgi (w czasie powodzi miałby przejąć część wód Wisły, chroniąc miasto przed zalaniem) wpadli Austriacy w latach 1904-1906. Kanał o długości około 4 km i szerokości około 100 m, ma odchodzić od Wisły na wysokości Przegorzał, a następnie prowadzić przez Zakrzówek i ujściem Wilgi z powrotem łączyć się z rzeką. Zakrzówek, Dębniki i Ludwinów stałyby się wyspą.

W zeszłym roku zapowiadano, że do końca marca będzie gotowe studium wykonalności kanału ulgi dla Krakowa, które miało dać odpowiedź, czy taka inwestycja jest w mieście potrzebna i opłacalna. Opracowanie na zlecenie miasta - za około 2.6 min zł - przygotowała austriacka firma Tina Vienna - Transport Strule^es GmbH. Do dziś nie przedstawiono go jednak w wyznaczonym terminie; Od pół roku, co miesiąc, słyszymy od przedstawicieli miasta, że wszystko sic przeciąga z powodu uzupełnień dokumentów i zewnętrznych analiz.

Sprawą zainteresowali się krakowscy radni.

- W dokumencie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy kanał jest niezbędny. Można natomiast wywnioskować, że jest to inwestycja za droga dla miasta. Szkoda było pieniędzy na takie opracowanie i nie ma już sensu do niego dopłacać - uważa radny Paweł Sularz.

- Nie dość, że inwestycja byłaby zbyt kosztowna, to opracowanie nie daje również gwarancji, że kanał w pełni ochroniłby miasto przed powodzią - dodaje Łukasz Osmenda, przewodniczący Komisji Infrastruktury Rady Miasta Krakowa.

Ich zdaniem należy zamknąć temat kanału ulgi w Krakowie i rezerwowane pod niego tereny uwolnić na inne inwestycje. W czasie wakacji nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ewentualny koszę budowy kanału wyniósłby około 1,5 mld zl. Radni dodają jednak, że razem ze związanymi z kanałem inwestycjami i wykupami gruntu koszty mogłyby sięgnąć nawet kilku miliardów złotych, co na lata obciążyłoby budżet miasta.

Przed przystąpieniem do opracowania studium zespól ekspertów pod kierownictwem prof. Klżbiety Nachlik, dyrektorki Instytutu inżynierii i Gospodarki Wodnej Politechniki Krakowskiej, potwierdził, że powinno się powrócić do koncepcji kanału.

Zakłada się, że inwestycja mogłaby być realizowana przy współfinansowaniu z dotacji unijnych. Specjaliści uważają, że na takich zasadach kanał można byłoby wybudować nawet do 2013 r.

Tadeusz Trzmiel, wiceprezydent Krakowa komentuje:

- Decyzja o tym, Czy kanał ulgi jest potrzebny w Krakowie, zapadnie w najbliższych tygodniach. Na razie naukowcy z Politechniki Krakowskiej opracowują koreferat do studium wykonalności kanału. Na podstawie nowych danych obliczaą, o ile kanał ulgi zmniejszy poziom wody w Wiśle, jeśli przyjdzie woda tysiąclecia. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu przyśle nam potem opinię, czy kanał będzie w wystarczającym stopniu zabezpieczał przed powodzią. Decyzję, czy jest potrzebny, podejmie prezydent Jacek Majchrowski.
źródło: Dziennik Polski - 23.10.2008


Apis 23.10.2008 3,984

4 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis

    Cytat

    Ich zdaniem należy zamknąć temat kanału ulgi w Krakowie i rezerwowane pod niego tereny uwolnić na inne inwestycje.
    Apartamentowce? Mówi nam to coś? Czyje interesy reprezentują ci radni? Hej, Krakowianie! Ktoś was chce "wpuścić w kanał" tak jak Kozanów we Wrocławiu i Zaodrze w Opolu w 1997...
    - 23.10.2008 13:11
    • Adam Reszka
      Adam Reszka
      Właśnie - Austriacy wpadli na ten pomysł w Krakowie w latach 1904-1906, kiedy dyrektorem ichniego zarządu wodnego był prof. Roman Ingarden, po r. 1918 Dyrektor Naczelny pierwszego Państwowego Zarządu Wodnego II. Rzeczypospolitej, twórca prostej metody regulacji Wisły. W swoich opracowaniach ostrzegał o niebezpieczeństwie, jakie stwarza tzw. "gorset warszawski" - czyli przewężenie trasy regulacyjnej ze średniej 1200 m do 380 m między Podzamczem w km. 514 a ZOO na prawym praskim brzegu. Sprawa ta dotychczas jest lekceważona, bo przy niskostanach od r. 1984 nikt nie wierzy w ew. "wodę stuletnią", która kiedyś przyjdzie tak, jak w r. 1997 do Wrocławia. Na przełomie XIX i XX w. niemiecka administracja wodna miała opracowany dla wrocławskiej Odry plan przepuszczenia nadmiaru wody idącej na miasto przez poldery w kierunku rz. Widawy, z czego nie skorzystał ówczesny Prezydent m. Wrocławia, bo się przestraszył podjęcia takiej decyzji. Co nastąpiło dzień później, powiedział mój przedmówca.
      - 23.10.2008 18:03
      • M
        Marian Janas
        Przelew do kanału odpływowego do rzeki Widawy jest na stałej rzędnej. Zadziałanie tego przelewu zależy od osiagnięcia odpowiednio wysokiego poziomu wody w Odrze a nie od czynnika ludzkiego. Wlot do tego kanału znajduje się na prawym brzegui w poczatkowej części górnego awanportu śluzy Bartoszowice. Nadmiar wód prowadzonych korytem rzeki Widawy omija w stosunku do trasy głównego szlaku żeglownego następujące stopnie wodne: Bartoszowice, Zacisze, Różanka, Rędzin. Poldery przeciwpowodziowe znajdują się na lewym brzegu Odry w rejonie Opatowic, Trestna, Blizanowic. Wlot do polderów znajduje się pomiędzy miejscowościami Blizanowice i Siechnice. Jest to teren umocniony betonem zamknięty zaporą z możliwością unoszenia jej do góry. Nie wiem jak było faktycznie jeżeli wstrzymano się z jej podniesieniem to być może miało to na celu ochronę terenów wodonośnych wrocławskich wodociągów które znajdują się w sąsiedztwie polderów zalewowych. Ja słyszałem też wersje chociaż nie wiem na ile jest ona prawdziwa, że przy naporze wód od strony Odry były problemy z mechanizmem unoszacym zaporę do góry. Mechanizm unoszący ma napęd ręczny. Mimo tego pojemność polderów została wykorzystana,jeżeli woda dostała się na nie górą po przelaniu się przez zaporę.

        Pozdrawiam Marian Janaś
        - 24.10.2008 10:00
        • koj
          koj
          Dawno, dawno temu...dostałem to od Pana Kier. śluzy Dąbie w Krakowie

          K.1690/911. Kraków, dnia 14 kwietnia 1911
          Do Jana Podgórnego strażnika rzecznego w Chrząstowicach (stempel na kwotę 2K50hl). Wskutek reskryptu c.k. Ministerstwa robót publicznych z dnia 20 pażdziernika 1910.L126/32 I. intymo reskryptem c.k. Namiestnictwa z dnia 20 marca 1911.L.IX.a30/76 zawiadamiam Was, że począwszy od 1go listopada 1910 będziecie pobierać w c.k. Urzędzie podatkowym w Zatorze wynagrodzenie I stopnia miesięcznie po 63 Koron t.j. sześćdziesiąt trzy kor. Za czas ubiegły otrzymacie dodatkowo nadwyżki naras, na przyszłość zaś otrzymacie płacę w ratach miesięcznych z dołu za listami płatniczemi przez c.k. Kierownictwo Wisły w Krakowie koramizowanemi(?).
          Na dekrecie niniejszym macie przylepić stempel na Kor.2hl.50, zgłosić się z nim w podpisanym Kierownictwie celem wycieśnięcia pieczęci na marce stemplowej. W c.k. Urzędzie podatkowym należy przy podjęciu należytości niniejszy dekret należycie ostemplowany okazać przy likwidacji. Przy tej sposobności przypominam Wam również, że obowiązkiem Waszym jest :
          1) dozorować wykonane budowle wodne i uskuteczniać naprawy pomniejszych uszkodzeń według wskazówek Waszych przełożonych.
          2) dozorować robót, magazynów węglowych, łodzi, rekwizytów, materiałów budowlanych i wogóle całego majątku c.k. Funduszu wodnego w obrębie przestrzeni Wam przydzielonej.
          3) Współdziałać przy obsadzaniu odsypisk rządowych i dozorować kępy rządowe i odsypiska będące własnością rządową.
          4) Wykonywać dozór bezpieczeństwa na rzekach przez pomoc nadzorcom rzek i pomoc w akcyach ratunkowych.
          5) Wskazywać i wytyczać nurt wody, oraz szkodliwe dla żeglugi stare drzewa w korycie będące pod kierunkiem c.k. Nadzoru rzek.
          6) Odczytywać na polecebie Waszych Przełożonych stany wody na wodowskazach o donosić o tem Waszym przełożonym.
          Ogółem wykonywać jak najsumienniej otrzymane polecenia swych Przełożonych i dbać o należyty dozór wszelkich objektów na przestrzeni rzeki Wam pod dozór oddanej, chronić kepy i budowle od uszkodzeń i czuwać, aby nie zdarzyły się kradzieże własności c.k. Funduszu wodnego, a o wszelkich szkodach i kradzieżach donosić zawsze (podkreślono słowo zawsze) przełożonej Władzy. Wymaga się od Was całodziennej, ciągłej i usilnej (podkreślono słowa całodziennej, ciągłej i usilnej) pracy, przy wykonywaniu poleconych Wam wszelkich czynnościsłużbowych i w zakresie wyż wymienionym i zakazuje się (podkreślono zakazuje się) Wam bezwarunkowo ( podkreślono bezwarunkowo) być zajętym przy jakiejkolwiek innej nie służbowej czynności. Za zaniedbywanie się w obowiązkach służbowych będziecie karani karą pieniężną, a w dalszym następstwie wydaleniem ze służby. Pierwotne dekreta i dokumenty sztuk 2 zwracam w załączeniu (pieczęć) c.k. Kierownik podpis nieczytelny.

          To tak na smutne przemyślenia na 11 listopada..
          Pozdrawiam
          koj.
          - 27.10.2008 19:01
          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
          Proszę Zaloguj by zagłosować.
          Niesamowite! (0)0 %
          Bardzo dobre (0)0 %
          Dobre (0)0 %
          Średnie (0)0 %
          Słabe (0)0 %
          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies