Posiedzenie Krajowej Rady Gospodarki Wodnej

17.10.2008
W dniu 16.10.2008 odbyło się posiedzenie KRGW, na którym obecni byli przedstawiciele środowiska związanego z żegluga śródlądową. Reprezentanci armatorów śródlądowych, stoczni rzecznych, spedytorów, przedsiębiorców i samorządów lokalnych żywotnie zainteresowanych ożywieniem tras żeglugowych na swoim terenie po raz kolejny z niesmakiem wysłuchali pod swoim adresem uwag w rodzaju: "wichrzyciele", "krzykacze nie potrafiący przedstawić jasno swoich postulatów" i tym podobnych.

Jak powiedział Helmut Schmidt: "Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości". Arogancja i dyskredytowanie adwersarzy w celu przeforsowania własnych, "jedynie słusznych" poglądów kojarzy się dość jednoznacznie z gomułkowską epoką "zaplutych karłów reakcji". Czy w miejsce czerwonego czeka nas zielony totalitaryzm?

W dniu 16.10.2008 odbyło się posiedzenie KRGW, na którym obecni byli przedstawiciele środowiska związanego z żegluga śródlądową. Reprezentanci armatorów śródlądowych, stoczni rzecznych, spedytorów, przedsiębiorców i samorządów lokalnych żywotnie zainteresowanych ożywieniem tras żeglugowych na swoim terenie po raz kolejny z niesmakiem wysłuchali pod swoim adresem uwag w rodzaju: "wichrzyciele", "krzykacze nie potrafiący przedstawić jasno swoich postulatów" i tym podobnych.

Przypominamy, że do KRGW wystosowano pismo - publikowane u nas w serwisie (link) - w sprawie stanowiska ZPAŚ odnośnie wprowadzania tzw dyrektywy ptasiej na obszarach dolin rzecznych. Jeśli określa się zawarte w nim argumenty mianem "wichrzycielstwa i krzykactwa" - bardzo źle świadczy to o kulturze politycznej członków KRGW, KZGW i Ministerstwa Środowiska.

Jak powiedział Helmut Schmidt: "Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości". Arogancja i dyskredytowanie adwersarzy w celu przeforsowania własnych, "jedynie słusznych" poglądów kojarzy się dość jednoznacznie z gomułkowską epoką "zaplutych karłów reakcji". Czy w miejsce czerwonego czeka nas zielony totalitaryzm? Czy wszelka ludzka działalność zostanie podporządkowana widzimisię (żeby nie powiedzieć terrorowi) mniejszości?

Swoistą odpowiedzią niech będzie publikowany u nas satyryczny (a raczej tragikomiczny) artykuł - "S.O.S. bardzo poważnie" . Przyjdzie kiedyś koza do woza....
Apis 17.10.2008 3,107

6 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • K
    kaczor_g
    coż mówić to są wątpliwe uroki demokracji
    ale powiem szczerze lobby zielone może być silne ale prawda jest taka, że loby wodniackie powinno być silniejsze...
    to nie tylko SPAŻ - Ś zawodowcy wbrew pozorom
    to również hotelarze, to również motorowodniacy (ileż ja już się nasłuchałem o zielsku warciano-noteckim), to żeglarze

    podobną batalię ideową odbyli żeglarze - chodziło o monopol PZŻ na rejestrację i "patentowanie" żeglarzy , jakoś w tym uczestniczyłem, co zrobili anarchiści i jak prawie pokonali "betonowy" związek żeglarski?
    Otóż napisali projekt ustawy, potem rozporządzenia.
    Jak wiadomo nasi politycy nie grzeszą pracowitością, a gdy napisze się coś sensownego, wykaże się korzyści zwłaszcza gospodarcze to pod takim projektem podpisze się wielu wielu polityków.
    Przecież zawsze można wystąpić na konferencji i co ważne - nie wiele to kosztuje. Smile
    Oczywiście zagadnienie transportu i gospodarki wodnej jest "o niebo" bardziej skomplikowane.
    Panowie od tego są politycy, my ich wybieramy i my nimi sterujmy.
    TO jest inna twarz demokracji.
    Ale nie róbmy z Wisły drugiego Renu Smile
    - 17.10.2008 19:52
    • Szafranek
      Szafranek
      Może wogle nic nie róbmy,bo po co ? Transportu rzecznego praktycznie już nie ma,RZGW pieniędzy nie ma,zieloni robią swoje,a my po co, przecież to i tak się nie opłaca.Pozdrawiam serdecznie Szafranek.Sad
      - 17.10.2008 20:09
      • koj
        koj
        Kolego Calva, nikt z nas z Wisły nie chce robić drugiego Renu, ale trzeba zrobić parę rzeczy, by nawet motorowodniacy mogli pływać.
        Po za tym ma Pan rację.
        Znalazłem coś takiego :
        Dziennik Polski z dnia 17/10/2008.
        EKOLOG UNIEWINNIONY
        Stołeczny sąd uniewinnił ekologa Dariusza Szweda, ukaranego wcześniej grzywną za organizację w lutym 2007 r. spontanicznej, a uznanej za nielegalną, manifestacji przeciw budowie obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy. - Przesłanki, jakimi kierował się obwiniony, zasługują na aprobatę, a nie na karanie - uzasadnił wyrok sędzia Jacek Łabuda.

        Takie uzasadnienie jest skandalem!!!!
        Tak się rodzi zielony totalitaryzm.
        Najpierw przesłanki zasługują na abropatę. Poźniej zielone idee są jedynie słuszne, później stają się dogmatem.
        Następnie w kodeksie karnym pojawi się " wróg środowiska naturalnego" dla którego nie będzie litości.

        Rozumiem jakby sąd uzasadnił niską szkodliwością społeczną, ale takie uzasadnienie jest skandalem!
        - 18.10.2008 11:38
        • Apis
          Apis

          Cytat

          ... w kodeksie karnym pojawi się "wróg środowiska naturalnego", dla którego nie będzie litości.
          Karą będzie zesłanie nie na Sybir, lecz na obszary "Natura 2000", gdzie nie będzie mógł pracować, budować domu, korzystać z prądu, gazu, uprawiać warzyw, broń Boże polować lub łowić ryby i umrze z głodu ten "zapluty karzeł reakcji".

          Jakoś mi nie do śmiechu: Polska chce przeznaczyć 20% swojego obszaru pod ten projekt (w Europie max 5% powierzchni kraju)....
          - 18.10.2008 11:57
          • K
            kaczor_g
            żeby była sprawa jasna
            1. nie jestem miłośnikiem żadnych terrorystó z zwłaszcza zielonych
            2. życzyłbym sobie ruchu "jak na Renie" na Odrze i może dolnej Wiśle z akcentem na MOŻE
            3. Zieloni też mają pewne osiągnięcia.... choćby to że powszechny kiedyś nawyk spuszczania zęzy maszynowej z wiadomym skutkiem dziś jest już tylko mam nadzieję koszmarnym wspomnieniem.
            4. Patrzę zimnym okiem niepraktykującego inżyniera od tuneli co o mostach również się uczył Smile Znam patologiczną sytuację od momentu podjęcia inwestycji przy śluzie Mieszczańskiej we Wrocławiu (i skutecznoscią remontu, który trwał o ile mnie pamięć nie myli łącznie 5 lat!!! Oglądałem dokumentację tej inwestycji i opinię rzeczoznawców - nieźle się uśmiałem konkluzją po co robić coś co kosztuje 50 razy więcej skoro można to zrobić inaczej ??
            Nie jest przypadkiem, że np we Wrocławiu dziwnym trafem nowe mosty powstają w najszerszych miejscach rzeki !!! (Most Milenijny i już budowany nad śluzą Rędzin), każdy kto miał do czynienia dużymi inwestycjami publicznymi wie, że nie zawsze są one racjonalnie przygotowane. Ustawa o zamówieniach publicznych mówi o tym, że koszt kontraktu może się zwiększyć w przypadku okoliczności które nie były do przewidzenia..... itd itepe jak mawiała Osiecka

            Reasumując spieranie się racji daje wypadkową, która jest dobra dla ogółu społeczeństwa
            Wyobrażacie sobie co byłoby gdyby pod uwagę było brane zdanie wyłącznie lobby transportu wodnego? Za wszelką cenę?
            Panowie to nie jest tak, że ludzie są głupi z natury. Zwykle po prostu nie posiadają dostatecznej wiedzy. Dotyczy to zwłaszcza np posłów, urzędników itp osób (posłem nie byłem ale urzędnikiem przez chwilę tak) - hepening pokazujący transport np 500 t (już nie piszę, że 1000t) tłucznia na budowę trasy S3 to jest na moje oko około 15 wielkich tirów na drogach mniej (albo 30 jeśli 1000) to przemawia do ludzi, ale to niestety musi mieć oprawę.
            Dlaczego każdy ponadgabaryt płynący Odrą, a wydaje mi się, że min. kilka razy do roku coś takiego płynie. Nie jest w telewizji, choćby lokalnej? Dlaczego supertankowce rzeczne, montowane na Stoczni Rzecznej na Długiej (i chyba w Malczycach) nie są odprawiane przez tłum dziennikarzy??? Przecież te stocznie nie mają wsparcia od Państwa . Chyba? Ja o tym wiem , łodziarze z Wrocławia wiedzą. Ale świadomość przeciętnego obywatela jest taka, że Odrą pływa Biała Flota. PR to jest narzędzie. Zieloni je opanowali do perfekcji. Ale trzeba się od nich uczyć. Ta nędza co jeszcze pozostała na Odrze (porty i flota)- nie piszę o Szczecinie bo to inna sprawa, ma jeszcze szansę się odbudować. Z moich doświadczeń wynika, że na hasło statek, albo jeszcze lepiej wypadek statku Smile tfu tfu , dziennikarze zlecą się jak muchy do ........ Tylko musi być to skoordynowana akcja. Ten portal mógłby do tego służyć, tu powinna się pojawić informacja o każdym ciekawym zdarzeniu na szlakach. Ale to wymaga dużego samozaparcia kapitana Apisa lub... profesjonalizacji.... Tak panowie potrzebna jest zrzuta. Samo się nie zrobi. Inaczej za 10 lat dalej bedziemy tu czytać jakie RZGW te czy inne jest do d....y.
            Kończę bo chyba popłynąłem za bardzo Smile
            - 18.10.2008 23:02
            • jacek bozym
              jacek bozym
              Pomysł profesjonalnego "oblicza" Naszej strony,dawno został tu przedstawiony...Popieram Kol.Calva,iż potrzebna jest "zrzuta" i ,co sie z tym wiąże ,dalsze ,prawne działania (mam na myśli -bank,konto ,rejestracja w sądach,itp....).Bez tych kroków ,mimo ogromnego zaangazowania Kapitana w prowadzenie tej strony,sukces będzie nie pełny.Mysle,że czas formalizować portal,Entuzjastów,co pozwoli nam na szerszy front działań...Kapitanie,może powrócimy do tego problemu?...Pozdrawiam .
              - 22.10.2008 09:17
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies