Kapitan klasy B nie jest kapitanem!

26.10.2008
Jakiś czas temu informowaliśmy o szczegółowych kontrolach Policji Ochrony Wód (WSP) i kwestionowaniu polskich kwalifikacji zawodowych, które nie są zgodne z niemieckimi uprawnieniami. W pierwszym momencie byliśmy oburzeni podobnie jak kapitanowie zatrzymywanych statków. "Szykany" jednak okazały się "bolesną prawdą" i efektem porozumienia między Rządem Federalnej Republiki Niemiec i Rządem Rzeczpospolitej...

Odświeżam temat ponieważ Dyrektywa 91/672/EWG została jednostronnie naruszona na niekorzyść Polski i kapitanów klasy B. Otóż w jej treści jest to określone zupełnie inaczej niż interpretują to teraz organy kontrolne Republiki Federalnej Niemiec. Pytamy więc ponownie: skąd wzięła się ta "nadgorliwość" strony polskiej w porozumieniu dwustronnym między rządem RP a RFN? Kto personalnie odpowiada za nadanie umowie brzmienia, powodującego całkowite deprecjonowanie (zrównanie ich ze sternikami) polskich kapitanów kl B, posiadających kwalifikacje zawodowe identyczne z kapitanami kl A? Czy sprawa została lub zostanie "wyprostowana"?

Jakiś czas temu otrzymaliśmy informację od kolegów pływających na polskich jednostkach na terenie wschodnich Niemiec o szczegółowych kontrolach Policji Ochrony Wód (WSP) i kwestionowaniu polskich kwalifikacji zawodowych, które nie są zgodne z niemieckimi uprawnieniami.

W pierwszym momencie byliśmy oburzeni podobnie jak kapitanowie zatrzymywanych statków. "Szykany" jednak okazały się "bolesną prawdą" i efektem porozumienia między Rządem Federalnej Republiki Niemiec i Rządem Rzeczpospolitej...

Ciekawi nas jednak inna sprawa : - KTO W IMIENIU POLSKIEGO RZĄDU PODPISAŁ poniższe porozumienie?

Cytuję dokument niemieckiego Rządu w/g oficjalnego tłumaczenia na język polski ponieważ do polskiej wersji tego porozumienia nie udało mi się dotrzeć:

"(VkBL 2005 Str. 802) Nr.244
Uznanie żeglarskich książeczek pracy w/g § 112 Ust.3 Kodeksu w sprawie Badań Statków Śródlądowych - tutaj: polskie żeglarskie książeczki pracy.

Nie naruszając uregulowań Artykułu 7 Umowy pomiędzy Rądem Republiki Federalnej Niemiec a Rządem Rzeczpospolitej Polski o Żegludze Śródlądowej w sposób bezpośreni uznawana jest żeglarska książka pracy wystawiana przez polską administrację żeglugową jako świadectwo kwalifikacji w/g § 112 Ust. 3 Kodeksu w sprawie Badań Statków Śródlądowych (BinSchUO) w wersji do zastosowania według §1 Rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2005 roku (VkBL 2005 Str.440) na śródlądowych drogach wodnych za wyjątkiem Renu.

Bonn, dnia 30 grudnia 2005 roku"

I nie ma w tej umowie nic SZCZEGÓLNEGO .... Polskie załogi zgodnie z wpisami w żeglarskich książkach pracy pływały spokojnie po terenie całej Europy, aż.... znalazł się jeden nadgorliwy niemiecki Policjant pełniący obowiązki szefa Policji Ochrony Wód (WSP) w Hohenssaten zastępując kolegę bądącego na urlopie. Policjant ten przeczytał dokładnie porozumienie i ... zobaczcie sami :

"Funkcja wpisana w polskiej książeczce pracy i jej niemiecki odpowiednik:

1.polski młodszy marynarz, marynarz i starszy marynarz = niemieckiemu "Decksmann'owi"
2.polski bosman to niemiecki Matrose, Bootsmann w zastosowaniu rozdziału 23 RheinSchUO w/g § 112 Ust. 1 BinSchUO
3.polski strenik to niemiecki Steuermann
4.polski porucznik żeglugi śródlądowej to niemiecki Steuermann
5.polski kapitan - klasy B żeglugi śródlądowej to niemiecki Steuermann
6.polski kapitan - klasy A żeglugi śródlądowej to niemiecki Schiffsführer

w/g Dyrektywy 91/672/EWG (wzajemne uznawanie wewnątrzpaństwowych patentów marynarskich w zakresie żeglugi śródlądowej statkami towarowymi i pasażerskimi)

LS 26/6263.1/9
Federalne Ministerstwo Komunikacji, Budownictwa i Rozwoju Miast"
polski kapitan - klasy B żeglugi śródlądowej
oraz niemiecki Schiffsführer klasse A
Józef Węgrzyn



Cytowana tu Dyrektywa 91/672/EWG (pobierz plik .pdf) została jednostronnie naruszona na niekorzyść Polski i kapitanów klasy B. :

"Artykuł 1
Do celów niniejszej dyrektywy krajowe patenty żeglarskie uprawniające do przewozu towarów i osób żeglugą śródlądową, określone w załączniku I, sa dzielone w nastepujący sposób:
Grupa A: patenty żeglarskie ważne na wodnych drogach o charakterze morskim określonych w załączniku II,
Grupa B: patenty żeglarskie ważne na pozostałych wodnych drogach Wspólnoty, z wyjątkiem rzek Ren, Lek i Waal.
"

Dalej jest to doprecyzowane:

"Art.3 pkt 2.
Nadal ważne patenty żeglarskie, wymienione w załączniku I grupa B, są wzajemnie
uznawane przez Państwa Członkowskie za patenty ważne, uprawniające do żeglugi po wodnych drogach śródlądowych z wyjątkiem tych, dla których wymagany jest patent uprawniający do żeglugi po Renie lub które wymienione są w załączniku II, w taki sposób jak gdyby patenty te zostały wydane przez same Państwa Członkowskie.
"

Wyjaśnienie strony niemieckiej w sprawie wzmożonej kontroli kwalifikacji polskich załóg zawierało tabelę. W tabeli odniesiono brzmienie tej dyrektywy jedynie do klasy A podczas gdy dotyczy ona także klasy B.

Pytamy więc ponownie: skąd wzięła się ta "nadgorliwość" strony polskiej w porozumieniu dwustronnym między rządem RP a RFN (UE)? Kto personalnie odpowiada za nadanie umowie brzmienia, powodującego całkowite deprecjonowanie (zrównanie ich ze sternikami) polskich kapitanów kl B, posiadających kwalifikacje zawodowe identyczne z kapitanami kl A? Jedyna różnica między klasami A i B to posiadanie uprawnień na tzw morskie wody wewnętrzne, które z żeglugą po znakomitej większości akwenów śródlądowych Europy nie mają nic wspólnego. Dotyczą bowiem na ogół wejścia na wody portów morskich w ujściu rzek.
26.10.2008 14,267

9 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • jarek malibu
    jarek malibu
    Całkiem możliwe ,gdy wymieniałem patent kapitana I klasy na nowy ,to wydano mi patent kapitana klasy B ponieważ moje uprawnienia zalewowe nie zostały w czasie wyznaczonym przez urząd morski w Szczecinie przepisane .Ot takie tam sobie Polskie wymysły i pomysły jak dokopać obywatelom ,i żeby z tego parę złotych wpadło ,a co jaki matoł wymyśli to coraz większe zamieszanie i stres u obywatela.
    - 28.08.2008 22:06
    • x5
      x5
      Wielu naszych kolegów kapitanów nie wiedziało i nie wie o wymianie patentów.Dotyczy to grupy znajdującej się poza granicami Polski lub nie pracującymi aktualnie w branży.
      Tak było z uprawnieniami na Zalew Szczeciński ( właśnie na ich podstawie przyznawany jest polski patent kapitana klasy-A ), które były wymieniane dwukrotnie oraz z uprawnieniami radiotelefonicznymi wymienianymi trzykrotnie.
      Obecnie tylko do końca miesiąca sierpnia wymieniane są wszystkie uprawnienia polskiej żeglugi śródlądowej, a po tym terminie...wszystko przepada ?
      Polska to dziwny kraj pod tym i nie tylko pod tym względem.
      Na Zachodzie patenty żeglugowe są oczywiście wymieniane na nowe, ale stare nie tracą automatycznie swojej ważności.
      Do dzisiaj można wymienić uprawnienia łabskie wydawane przez nieistniejące już państwo NRD.
      Patenty reńskie wydawane w Antwerpii również można wymienić przedstawiając aktualne świadectwo zdrowia i w ten sposób uzyskać europejski patent kapitana klasy-A.To informacja dla kolegów, którym "przepadł" polski patent a posiadają niemieckie, holenderskie lub belgijskie uprawnienia.
      Tak właśnie jest w moim wypadku bo jak zauważyliście w podpisie pod Newsem jestem "tylko" polskim kapitanem klasy-B, ale europejskim klasy-A.
      Reasumując to wszystko stawiam wniosek o unieważnieniu uprawnień dla polskiej administracji podejmującej głupie decyzje mające w konsekwencji daleko idące negatywne dla polskich marynarzy suktki.
      - 29.08.2008 07:46
      • M
        Marand
        No to super.Kolejny przyklad wysokich kompetencji urzednikow administracji panstwowej,ktorzy dzielnie reprezentuja interesy polskiego obywatela.Znajac podejscie niemieckich funkcjonariuszy WSP do obowiazujacych przepisow,oznacza to masowe zatrzymania polskich jednostek,lub jednostek z polskimi obsadami.Ciekawe do czego to doprowadzi.
        - 29.08.2008 13:32
        • Szafranek
          Szafranek
          Trudno jest komentować co kolwiek w tym kraju.Wcześniej już pisałem,że dziwny jest ten kraj w którym żyjemy,bo albo nie ma odpowiednich przeepisów,albo są zupełnie nie życiowe,albo są naginane lub przerabiane tak,że by nikt po za wtajemniczonymi nie mógł znich korzystać.Prawo powinno czytelne proste i zrozumiałe dla wszystkich jednoznaczne.Nie można pozwalać na dowolną interpretację prawa.Co to znaczy,coś mi przepada?Na jakiej zasadzie tracę patent jeżeli zdałem egzamin i posiadam uprawnienia. Czy nie można na raz otrzymanych dokumentach przeżyć to nędzne życie i nie borykać się z kłopotami,które na okrongło serwują nam nasi urzędasy.Tego co się nauczyłem nikt mi nie odbierze ,a tego czego nie umiem i tak umiał nie bendę jak nie bendę chciał.Natomiast jeżeli chodzi o wymianę dokumentów jest to ordynarne wyciągnie pieniędzy z kieszeni marynarzy.Najwyższy czas złożyć skargę do Sztrasburga na urzędasów,którzy mało,że nas okradają na kazdym kroku,to jeszcze stważają zagrożnie utraty pracy przez naszych marynarzy w Uni.Jeszcze trochę okaże się,że całkiem nie potrzebnie uczyliśmy się bo to wszystko można unieważnić,a papiery możemy sobie wymienić na gumowe ,albo warjackie jak kto woli.Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
          - 31.08.2008 13:41
          • T
            Tomek_Szczutkowski
            liczę na Donalda......,że zainterweniuje w tej sprawie....;-)
            - 02.09.2008 12:57
            • M
              Misiek Vb71
              Na razie, to jego urzednicy, każą marynarzom żeglugi śródlądowej pracować do 65 roku życia (w/g projektu ustawy o emeryturach pomostowych)Shock
              - 26.10.2008 11:35
              • Szafranek
                Szafranek
                Prawdą jest ,że nie wiedza nieusprawiedliwia i nie zwalnia od niczego,ale przeciętny marnarz nie ma dostępu do dzienników ustawm a urząd nie ma obowiązku poinformowania zainteresowanych o zmianie, woli wypełniać głupie nieżyciowe dyrektywy swoich mocodawców i jeszcze usprawiedliwiać ich poczynania.Pozdrawiam serdecznie i róbmy swoje.SzafranekShock
                - 27.10.2008 22:35
                • Dawid
                  Dawid
                  Cześć!

                  Koledzy może wiecie jak stoi teraz sprawa z patentami Kapitana klasy B w Niemczech? Chciał bym przepisać swój patent Kapitana B na niemiecki a po przeczytaniu waszych wypowiedzi nie wiem czy jest to możliwe.
                  - 10.02.2010 10:05
                  • pingwin
                    pingwin
                    ciekawe czy można przepisać reńskiego steuermana na polskiego kapitana B ?
                    - 17.05.2013 15:27
                    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                    Proszę Zaloguj by zagłosować.
                    Niesamowite! (0)0 %
                    Bardzo dobre (0)0 %
                    Dobre (0)0 %
                    Średnie (0)0 %
                    Słabe (0)0 %
                    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies