Tragedia w Grudziądzu. Znów brak kapoków...

03.08.2008
4-letni chłopiec utonął na Pomorzu po wypadnięciu ze skutera wodnego. Do tragedii doszło przedwczoraj, ale policja poinformowała o niej dopiero dziś.

35-letni mężczyzna zabrał troje dzieci na przejażdżkę skuterem po prywatnym jeziorze koło Grudziądza. Podczas zawracania, gdy skuter wjechał we własną falę, cała czwórka wpadła do wody. Mężczyzna natychmiast wyłowił dwoje dzieci. Trzecie dziecko, jego syn, nie wypłynęło na powierzchnię. Przebywające nad jeziorem inne osoby włączyły się w akcję ratunkową.

4-letni chłopiec utonął na Pomorzu po wypadnięciu ze skutera wodnego. Do tragedii doszło przedwczoraj, ale policja poinformowała o niej dopiero dziś.

35-letni mężczyzna zabrał troje dzieci na przejażdżkę skuterem po prywatnym jeziorze koło Grudziądza. Podczas zawracania, gdy skuter wjechał we własną falę, cała czwórka wpadła do wody. Mężczyzna natychmiast wyłowił dwoje dzieci. Trzecie dziecko, jego syn, nie wypłynęło na powierzchnię. Przebywające nad jeziorem inne osoby włączyły się w akcję ratunkową.

Nurkowano w miejscu, w którym chłopiec zniknął pod wodą. Po chwili wyciągnięto nieprzytomnego 4-latka. Do czasu przyjazdu karetki pogotowia reanimowano chłopca, który jednak zmarł po przewiezieniu do szpitala. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z komendy miejskiej w Grudziądzu. To nie jedyna w ostatnich dniach ofiara wody na Pomorzu i Kujawach. Wczoraj późnym wieczorem w miejscowości Słonawy w gminie Szubin utonął w jeziorze mężczyzna.
źródło: Onet
Apis 03.08.2008 4,596

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Szafranek
    Szafranek
    No i co głupiemu po rozumie.To nie pierwszy wypadek gdzie chęć zaimponowania innym jak i brak wyobraźni,oraz nie posiadanie odpowiednich kfalifikacji kończy się tragedją.Jestem zwolennikiem wypoczynku nad wodą,ale w rozsądny sposób,ludzi trzeba cały czas uczyć od malękości kultury przebywania na akwenach wodnych,żeby śmierć nie zbierała żniw.Pozdrawiam Szafranek
    - 11.08.2008 21:44
    • Adam Reszka
      Adam Reszka
      Nie cierpię skuterów wodnych, a ich sterników takoż. W ogóle nie lubię "ścigantów" wszelkiej maści, w szczególności zaś tych nowobogackich arogantów. Ciekawy jestem natomiast, jak idzie na rejsie do Ścinawy łodzią wypornościową "Kucykiem" sympatycznemu Przylodzowi?
      Pozdrawiam kpt. Szafranka - Adam Reszka Wink
      - 11.08.2008 23:19
      • T
        Tomek_Szczutkowski
        stała się tragedia....ale drażni mnie ten tytuł "Tragedia w Grudziądzu. Znów brak kapoków..." z naciskiem na "Znów"...teoretycznie przebywając na pomoście,keji czy nabrzeżu również można wpaść do wody....czyli rozumiem,mam nosić kapok w plecaku i w razie czego go zakładać przebywając na terenach "przywodnych"...

        pozdr
        Tomek '95
        - 03.09.2008 08:12
        • Apis
          Apis
          "Znów..." bo zaledwie miesiąc wcześniej opisywaliśmy inną tragedię i dyskutowaliśmy gorąco o tym wydarzeniu:
          http://www.zeglug...admore=423

          Teoretycznie można się utopić w kałuży na jezdni...

          Praktycznie - gdy poruszamy się pojazdem wodnym - obowiązują nas szczególne środki ostrożności. Jakoś nie widziałem skuterów wodnych czteromiejscowych, a wszystkich - nawet zawodniczo ścigających się - widziałem na nich w specjalnych kamizelkach wypornościowych (patrz fotografia).
          - 03.09.2008 09:47
          • W
            wojtek1_1971
            Głupota ludzka nie zna granic tylko dlaczego kosztem ludzkiego życia
            - 08.09.2008 11:57
            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
            Proszę Zaloguj by zagłosować.
            Niesamowite! (0)0 %
            Bardzo dobre (0)0 %
            Dobre (0)0 %
            Średnie (0)0 %
            Słabe (0)0 %
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies