Czysty napęd, czyli projekt "Cleanest Ship"

18.07.2008
"Cleanest Ship" ("Najczystszy statek") jest projektem doświadczalnym koncernu energetycznego BP Group we wspólnym przedsięwzięciu z europejskim projektem "Creating". Centralnym punktem prac doświadczalnych jest zredukowanie do minimum emisji szkodliwych substancji w żegludze śródlądowej.

Jako "najczystszy statek" służy holenderski zbiornikowiec "Victoria". Jest on bowiem eksploatowany według aktualnie najnowszych technologii, przy których osiągane są optymalne wyniki transportowe, a emisje szkodliwych czynników w jak największym stopniu redukowane. Jako podstawowy warunek do zminimalizowania przedostawania się do wydechu tych substancji służy wolny od siarki olej napędowy EN 590, którym napędzany jest silnik MTU typoszeregu 4000. Tylko takie paliwo zapobiega wydostawaniu się trujących tlenków siarki do atmosfery.

"Cleanest Ship" ("Najczystszy statek") jest projektem doświadczalnym koncernu energetycznego BP Group we wspólnym przedsięwzięciu z europejskim projektem "Creating". Centralnym punktem prac doświadczalnych jest zredukowanie do minimum emisji szkodliwych substancji w żegludze śródlądowej.

Jako "najczystszy statek" służy holenderski zbiornikowiec "Victoria". Jest on bowiem eksploatowany według aktualnie najnowszych technologii, przy których osiągane są optymalne wyniki transportowe, a emisje szkodliwych czynników w jak największym stopniu redukowane. Jako podstawowy warunek do zminimalizowania przedostawania się do wydechu tych substancji służy wolny od siarki olej napędowy EN 590, którym napędzany jest silnik MTU typoszeregu 4000. Tylko takie paliwo zapobiega wydostawaniu się trujących tlenków siarki do atmosfery.

Aby zmniejszyć wydalanie CO2 zainstalowany tempomat utrzymuje optymalną prędkość statku. Specjalne Diesel-partikel filtry zapobiegają dostawaniu sie stałych cząsteczek paliwa do wydechu. Emisję tlenków azotu znacznie zmniejsza się poprzez wtrysk roztworu mocznika do urządzenia do odazotowania. Jak wykazały badania, tlenki azotu, siarki oraz cząsteczki sadzy mogą zostać nawet do 99% zredukowane!

Dotychczasowe wyniki badań oraz postępy projektu, który przewidziany jest do końca listopada, można śledzić na jego stronie internetowej www.cleanestship.eu

"Creating" jest projektem Komisji Europejskiej, w którym bierze udział 23 partnerów z dziewięciu krajów, m.in. MTU Benelux. Celem jest pokazanie konkurencyjności transportu śródlądowego nad drogowym i co się z tym wiąże przeniesienie ładunków na barki z totalnie przeciążonych i zatrutych spalinami autostrad.
nadesłał Mirek Rajski
Zródło: "Einblick", kwartalnik koncernu Tognum
Apis 18.07.2008 5,693

12 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    Świetnie się stało, ze Mirek przysłał tego newsa akurat teraz - jako nawiązanie do poprzedniego.... U nas "myślenie" o ochronie środowiska w kontekście rzek i żeglugi na nich oznacza tylko wiece, demonstracje, spektakularne happeningi i protesty pseudo-ekologów.

    Rzeczywiste działania w kierunku poprawy czystości wód i powietrza (ograniczenie nadmiernej emisji gazów cieplarnianych, rozładowanie komunikacyjnych zatorów na drogach i autostradach, rozwój czystych ekologicznie środków transportu wewnątrz lądu) wyglądają właśnie tak jak w projekcie "Cleanest ship". Na takie działania i projekty winne być kierowana środki z publicznej kasy, a nie na wieszanie się na drzewach i wrzaski "spływaj"...

    W Polsce wśród "ekologów" pokutuje przekonanie, że rzeki na zachód od Polski są martwymi ściekami. Nie wiem skąd czerpią taką wiedzę, bo tak ostre przepisy jakie stosuje sie od dawna (od połowy XX wieku co najmniej) na wodach śródlądowych w Niemczech, Holandii, Belgii, a dotyczące przeciwdziałania zanieczyszczaniu wód - są w Polsce jeszcze marzeniem - także naszym: wodniaków i marynarzy rzecznych.
    - 18.07.2008 21:09
    • Adam Reszka
      Adam Reszka
      Jak zwykle ciekawa i na czasie informacja Pana Mirka Rajskiego.
      Tymczasem u nas tego typu nowinki techniczne długo jeszcze będą zaledwie nowinkami.
      Od ćwierćwiecza utrzymuje się u nas chory system zarządzania zarówno żeglugą jak i zasobami wodnymi, gdzie szkodliwy dualizm władzy uniemożliwia jakiekolwiek porozumienie się kosztem efektywnego działania. Gospodarką wodną kierują ludzie spod znaku "green", dla których dążność do nadania rzekom postaci z XVI wieku stanowi swego rodzaju szkodliwą dla przyszłości Rzeczypospolitej, ortodoksyjną religię. Protestują oni zarówno przeciw budowie Kaskady Dolnej Wisły, jak i autostradom, trasom szybkiego ruchu samochodowego i nowoczesnym mostom. Głośna jest najnowsza sprawa uporczywego oprotestowywania przebiegu międzynarodowej trasy Via Baltica nad korytem Biebrzy i estakady nad doliną Rospudy, a także Via Hanseatica na trasie Berlin-Królewiec. Niektóre stowarzyszenia "zielonych" ekoterrorystów bezkarnie wymuszają na zamożnych inwestorach wielomilionowe ekoharacze, jak np. warszawskie stowarzyszenie Przyjazne Miasto – będące w rzeczywistości grupą ekospryciarzy, które wymusiło 2 mln zł haraczu za odblokowanie budowy centrum handlowego Arkadia. Ci sami ludzie przykuwali się łańcuchami do bramy budowy Zbiornika Czorsztyńskiego jak i do drzew na trasie autostrady pod Wrocławiem, a obecnie zapowiedzieli przykuwanie się do drzew nad Rospudą. Ich ortodoksyjne poglądy i otwarta walka ideologiczna o przyrodę jest ważniejsza, niż działania zmierzające do poprawy poziomu życia prawie 40 mln. obywateli Rzeczypospolitej. Owo fanatyczne stowarzyszenie, które już dawno zatraciło poczucie interesu publicznego, wykorzystując bogaty zestaw aluzyjnych inwektyw w sposób hałaśliwy i arogancki nadal narzuca gospodarce wodnej niszczycielski kierunek działania, utrzymywane jest z aprobatą Ministerstwa Środowiska z zasobów finansowych pochodzących z kieszeni podatników. Wyznawcy tych jednostronnie i uzurpatorsko serwowanych poglądów obsiedli nawet Redakcję Gazety Wyborczej, nie dopuszczając publikacji o zmniejszających bezrobocie korzyściach gospodarczych z otwierania frontu robót publicznych przy drogach lądowych i śródlądowych drogach wodnych, oraz korzyści z budowy zbiorników retencyjnych, wobec powtarzających się lat z suszą hydrologiczną, o czym na tych łamach już mówiono.
      Całą naszą nadzieję na poprawę tej tragicznej dla żeglugi sytuacji pokładamy w Krajowym Zarządzie Gospodarki Wodnej - pod warunkiem, że w ramach odważnej reorganizacji wewnętrznej utworzy organ zajmujący sie wyłącznie śródlądowymi drogami wodnymi. Bo nie oszukujmy się - jest to jedyny skuteczny, proekologiczny sposób na zmniejszenie emisji CO2 na zatłoczonych autostradach.
      - 18.07.2008 23:59
      • Z
        zbychu1949
        Panie Adamie podpisuję się dwiema rękami pod tym co pan napisał. Pozdrawiam Zbigniew W.
        - 21.07.2008 15:38
        • Adam Reszka
          Adam Reszka
          Panie Zbychu! Do napisania tego tekstu sprowokował mnie mój przedmówca Kapitan. Gdyby nie moja popędliwość przeszkadzająca wypowiedziom przemyślanym, napisałbym to może lepiej, a nie tak emocjonalnie bez namysłu "z marszu". Pozdrawiam - Adam Res.
          - 21.07.2008 17:19
          • miroslaw rajski
            miroslaw rajski
            Panie Adamie, takie spontaniczne komentarze są najtrafniejsze!
            Pokazują co siedzi na wątrobie. Długie zastanawianie się, wygładzanie
            tekstu i broń Boże nie nadepnąć komuś na odcisk, zatraca szczerość.
            Sam jestem w gorącej wodzie kąpany, ale jak się głębiej zastanowić
            nie jest to wcale taka zła cecha.

            Pozdrawiam, Mirek Rajski
            - 21.07.2008 19:22
            • Adam Reszka
              Adam Reszka
              Pocieszył mnie Pan - Panie Mirku. Ale ja wiem, że mam "niewyparzony język", w związku z tym często słyszę wypowiedzi w formie zarzutów , że jestem zbyt radykalny i wypowiadam się niekiedy zbyt ostro. Ale taki już jestem, jeśli mnie dopuszczą do głosu, pomimo iż panuje przekonanie, że nie ma gorszej rzeczy od dopuszczenia do głosu kmdr. Reszki.

              Pozdrowienia ślę nad Bodensee w oczekiwaniu następnej ciekawostki w "Aktualnościach" - Adam Reszka Wink
              - 22.07.2008 00:02
              • grundi68
                grundi68
                ja tak bardzej w temacie tzn. o ekologicznym napędzie statków rzecznych.nie rozumiem czemu z uporem maniaka firmy rozwijające technologie statkowe trzynają się diesli?? aaa już rozumiem badania sponsoruje BP .wydaje mi się ,że aby "przygwoździć" zielonych ekoterrorystów argumentem o czystym napędzie jednostek rzecznych powinno się rozwijać napędy spotykane w samochodach i oficjalnie popierane przez przynajmniej część zielonych np. napęd lpg albo zdecydowanie lepszy i wydajniejszy cng,wreszcie napęd elektryczny ,którym rozłożylibyśmy zielonych na łopatki.na naszej stronie już było wspominane ,że np. w chinach używa się pchaczy elektrycznych ( pewnie ładowane są na nocnym postoju) ,zwróćcie uwagę na skokowy wzrost wydajności baterii (wystarczy porównać komórki współczesne i te sprzed kilku lat) oraz postęp w stosowaniu przetwornic.
                - 27.07.2008 11:46
                • K
                  Klusiu94
                  statek VICTORIA nie jest jedynym tankowcem srodladowym napedzanym przez ekologiczne paliwo, ja znam jeszcze na przyklad taki:
                  http://de.wikiped...ll_Deymann
                  TMS Till Deymann jest statkiem experymentalnym posiadajacym 4 silniki (2 na dziobie i 2 na rufie)...
                  - 30.07.2008 16:45
                  • Apis
                    Apis
                    Dzięki - Klusiu - ja zaś wygrzebałem stronę jego armatora z interesującą foto-historią tego statku (należy oglądać od dołu do góry - położenie stępki jest bowiem ostatnią fotką)
                    http://www.reeder...p?idart=26

                    Statek jest napędzany hybrydowo: dwa dieslowskie generatory napędzają cztery silniki elektryczne. Statek ma cztery obrotowe (o 360 stopni) pędniki: dwa na dziobie i dwa na rufie (w dyszach Korta). Zbędne są więc płetwy sterowe. Uwagę zwraca specyficznie uformowana część dziobowa, pozwalająca na zainstalowanie dwóch pędników będących jednocześnie sterem dziobowym i napędem.

                    - 30.07.2008 17:06
                    • x5
                      x5
                      Szkoda,że nie odwiedza naszego portalu kpt.Wiesław M. również armator, który będzie budował nowego tankowca w polskiej stoczni (kadłub) "Malbo" Marcina Lubienieckiego ( też absolwenta TŻŚ ) .Spotkałem Wieśka w Rotterdamie kiedy był obserwatorem-kpt.praktykantem na TMS "Till Deymann".
                      Obecnie Wiesiek dowodzi jednym z najnowszej serii tankowców firmy Reederei Jaegers "Eiltank 26" 86 m. dł., 9,60 m.szer.1677 ton ład. Statek o podobnych wymiarach i również najnowszej technice niemieckiech producentów (MTU?) i stoczni jako "najczystszy statek" są w planach (rozpoczęcie budowy w przyszłym roku) Wieśka M.
                      Poproszę naszego Kolegę Absolwenta wrocławskiego TŻŚ Wieśka M., żeby podobnie jak armator Deymann zrobił dla nas fotoreportaż z budowy swojego nowego statku.
                      - 30.07.2008 19:47
                      • M
                        Misiek Vb71
                        Cześć Skipper. Jestesmy w gronie przyjaciół na tej stronie i mnie na przykład razi pisanie o jakimś koledze ze szkoły, ograniczające jego nazwisko do pierwszej litery nazwiska. Jakby ciążyły na nim zarzuty kryminalne. Zresztą nieco dalej, Marcina, traktujesz już pełnym nazwiskiem. Czy myślisz że Wiesiek jest tak skryty i zamkniety w sobie, że zobaczenie swojego nazwiska w sieci sprawiło by mu przykrość?Frown
                        Pozdrawiam
                        Kazimierz Tomaszewski
                        - 31.07.2008 09:24
                        • x5
                          x5
                          Witaj Kaziu!Dzięki za słuszną uwagę.Pomyślałem, że Wiesiek chociaż ma ciągły dostęp do internetu i zna naszą stronę nie chce być "ujawniony".
                          Jednak jego nazwisko pada w artykule, który ukazał się w niemieckim dzienniku WAZ (Westdeutsche Allgemeine Zeitung) wydawanym w Zagłębiu Ruhry tak więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby powiedzieć o kogo chodzi.
                          Wiesław Marcinkowski ukończył wrocławskie TŻŚ równo 30 lat temu.
                          Od 20 lat pracuje w Niemczech zaczynając jako sternik w firmie armatorskiej Burmester Reederei z Lauenburga.Następnie jako kapitan dzierżawił początkowo jeden (TMS "Bernhard Burmester"Wink a później drugi zbiornikowiec.Kilka lat później kupił od firmy Reederei Jaegers własny statek TMS "Eiltank 121" zostając samodzielnym armatorem.
                          Tydzień temu firma Reederei Jaegers wycharterowała mu swój najnowszy chemikaliowiec TMS "Eiltank 26" uznając w ten sposób Wieśka za jednego z najlepszych europejskich kapitanów.
                          Poniżej link do tego tematu :

                          http://www.derwes...etail.html

                          Na podstawie tego materiału zamieścimy w najbliższym czasie artykuł o Wieśku Marcinkowskim i jego planach budowy nowego zbiornikowca w polskiej stoczni "Malbo" Marcina Lubienieckiego ( mam zaszczyt przyznać, że przedstawiłem sobie nawzajem obu tych kolegów absolwentów nie znających się ze Szkoły, bo Marcin kończył TŻŚ w 1972 r., a Wiesiek zaczynał w 1973 r.).
                          Będzie on pierwszym polskim armatorem śródlądowym, który zdecydował się na budowę nowego kadłuba w Polsce bo do tej pory zamówienia składali tylko zachodni armatorzy.
                          Możliwe, że w ten sposób rozpocznie się era budowy nowej polskiej floty śródlądowej w polskich stoczniach.
                          ....Jeżeli jeszcze Rząd RP zdecyduje się na budowę prawdziwych europejskich dróg wodnych na polskich rzekach to....Wrocław zostanie ponownie stolicą żeglugi śródlądowej i będzie potrzebował nowego TŻŚ przy ul.Brücknera 10.
                          Pozdrawiam
                          Józek Węgrzyn
                          - 01.08.2008 08:11
                          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                          Proszę Zaloguj by zagłosować.
                          Niesamowite! (0)0 %
                          Bardzo dobre (0)0 %
                          Dobre (0)0 %
                          Średnie (0)0 %
                          Słabe (0)0 %
                          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies