Konferencja, która mogła mieć inną rangę

01.06.2008
W dniu 29 maja 2008 r. w Warszawie w budynku Senatu RP, zwołana została przez Wicemarszałka Senatu Pana Marka Ziółkowskiego wraz Przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej Pana Senatora Piotra Głowskiego KONFERENCJA nt. "Stan obecny oraz perspektywy rozwoju polskiej żeglugi śródlądowej w aspekcie ruchu turystycznego".

Przykrym zgrzytem było brutalne przerwanie wystąpienia naszego kolegi Prezesa Związku Polskich Armatorów Śródlądowych kpt. Zbyszka Garbienia i odebranie mu głosu, co wywołało oburzenie obecnych na sali i związanych z żeglugą kolegów. Królowała za to tematyka "żeglugi kajakowej", pływania bez patentów i trudności z rozwojem przemysłu jachtowego.

W dniu 29 maja 2008 r. w Warszawie w budynku Senatu RP, zwołana została przez Wicemarszałka Senatu Pana Marka Ziółkowskiego wraz Przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej Pana Senatora Piotra Głowskiego KONFERENCJA nt. "Stan obecny oraz perspektywy rozwoju polskiej żeglugi śródlądowej w aspekcie ruchu turystycznego".

Konferencję uroczyście otworzył Marszałek Senatu Pan Bogdan Borusewicz, przekazując życzenia owocnych obrad od Honorowego Prezesa Ligi Morskiej i Rzecznej, Marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego, po czym przekazał prowadzenie Panu Wicemarszałkowi Ziółkowskiemu, który zagaił obrady udzielając głosu senatorowi Piotrowi Głowskiemu w celu podania informacji wstępnej nt. "Cele i zadania Parlamentarnego Zespołu ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej". Następnie przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury Pan Dyrektor Chmielewski przekazał "Informację o obecnym stanie prawnym w zakresie uprawiania turystyki wodnej", uwzględniając podział kompetencyjny pomiędzy Min. Infrastruktury a Min. Kultury Fizycznej, Sportu i Rekreacji. Za najważniejsze wystąpienie uznać należy cenny referat Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej prof. Andrzeja Sadurskiego pt. "Główne problemy związane z trzymaniem dróg wodnych w Polsce".

Po tym referacie w ciągu logicznym należało się spodziewać jakiejś konstruktywnej wypowiedzi nt. ŻEGLUGI, ale trzymając się sztywno tematyki programowej do wypowiedzi takiej nie dopuszczono tłumacząc, że tematyce żeglugowej zostanie poświęcona następna konferencja. Przykrym zgrzytem było brutalne przerwanie wystąpienia naszego kolegi Prezesa Związku Polskich Armatorów Śródlądowych kpt. Zbyszka Garbienia i odebranie mu głosu, co wywołało oburzenie obecnych na sali i związanych z żeglugą kolegów. Królowała za to tematyka "żeglugi kajakowej", pływania bez patentów i trudności z rozwojem przemysłu jachtowego.

Podczas rozmów kuluarowych piszący te słowa postawił Przewodniczącemu Parlamentarnego Zespołu ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej zarzut pierwszy, że w nazwie Zespołu nie ma słowa ŻEGLUGA, tak jakby Zespół żeglugą profesjonalną nie zajmował się, oraz zarzut drugi, że sprawami tymi Zespół zajął się "od pieca", ponieważ pierwsza konferencja powinna zacząć się od tematyki dróg wodnych śródlądowych i żeglugi, a dopiero kolejne konferencje mogłyby być poświęcone tematyce pokrewnej. Pan senator Głowski zgodził się z rozmówcą, że jeśli będziemy mieli drogi wodne o odpowiednich parametrach, to żegluga pojawi się na nich sama bez zbędnych nacisków administracyjnych a turystyka wodna rozwinie się jak na Zachodzie, po czym rozmówca został zaproszony do współpracy z Zespołem.

Wielu naszych kolegów zrezygnowało z możliwości zabrania głosu – m.i. zniesmaczony kpt. Jerzy Hopfer - odkładając żeglugowe konkrety na następną konferencję.
kpt.ż.ś. Adam Reszka
Apis 01.06.2008 3,620

11 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • x5
    x5
    ..."Wybaczcie im bo nie wiedzą co czynią"...
    Głupota polska nie zna granic, nawet granic EU bo po wschodniej stronie na Białorusi swoją żeglugę na europejskim poziomie mają.
    Czy Ci Panowie z tytułami i stanowiskami mają tak zakute łby, że nic do nich nie może dotrzeć?
    Czuję, że aministracja polska /wodna/ jest tylko tymczasową administracją i przydł by się komisaryczny zarząd z ramienia EU na polskim drogami wodnymi.
    Nie będę już więcej komentował bo znów mogę być niegrzeczny.
    Zbyszku Garbień! Jest mi szalenie przykro, że tak Cię potraktowano.
    Musimy jednak upomnieć się o swoje w Strasbourgu, a jak będzie trzeba to w wyższej instancji tego europejskiego miasta.
    Warszawa to dla mnie .....
    - 01.06.2008 17:04
    • jacek bozym
      jacek bozym
      Nie rozumię,dlaczego "kasta twardogłowych" nie chce zmienić kierunku postrzegania problemu zeglugi i posłuchać Naszego głosu,głosu fachowców borykających sie na codzien z tymi zagadnieniami.Ile jeszcze musimy zrobić,aby stworzyć nowy,europejski wizerunek naszej zeglugi....Ręce opadaja,ale też i nikt nie mówił,że będzie łatwo....
      Józek,gratuluje wyboru i pokładam wielkie nadzieje w Twoje uczestnictwo w naradzie w Strasbourgu...Pozdrawiam.
      - 01.06.2008 22:32
      • koj
        koj
        Skipper droga do sanacji polskiej żeglugi śródlądowej wiedzie przez instytucje europejskie. Dawniej w Warszawie bali się Moskwy, teraz będą się bać Brukseli...tak się zastanawiam czy podatek bezdennej pazerności RZGW jest podatkiem zgodnym z prawem UE.
        - 02.06.2008 17:04
        • Adam Reszka
          Adam Reszka
          Koj - panie Zbyszku! Zamiast się zżymać, powinien Pan dać wyraz podziwu dla przodującej myśli fiskalnej naszej administracji wodnej, wyprzedzającej myśl unijną. UE powinna czerpać z nas wzór!
          - 02.06.2008 17:51
          • Janusz Tyburcy
            Janusz Tyburcy
            Józek wygadanym się mieni, więc miejmy nadzieję Jacku, że On nie pozwoli sobie głosu odebrać w tym Strasbourgu.
            Jakby co, to wzywaj pomocy Józiu. Zbierzemy pakę i przyjedziemy z odsieczą.
            Przepraszam chłopaki - trochę na wesoło w tak smutnej sytuacji, dotyczącą naszej żeglugi, jaką obecnie mamy.Sad
            - 02.06.2008 18:17
            • jacek bozym
              jacek bozym
              Janusz,w to,że Józek "bajere"ma to nie wątpie i wiem,że łatwo "pola walki" nie odpusci.Co by tylko sam nie został na tym "polu"!!!! A co do kontaktów na wieczornym bankiecie,to jak najbardziej,trzeba je nawiązywać i utrwalać,a zwłaszcza z takimi "osóbkami"co to w "klacie"co najmniej "trójką"oddychaja....he he.Janusz,na wesoło to dobrze...przynajmniej humor nas nie opuszcza....Pozdrawiam.
              - 02.06.2008 19:07
              • Apis
                Apis
                Ponawiam więc nieśmiało propozycję ustanowienia naszego Towarzystwa Stowarzyszeniem z osobowością prawną. To wprawdzie wymaga przejścia przez "procedury" ale być może nawet udałoby się uzyskać poparcie Unii dla naszych działań. Musimy się spieszyć zanim twardogłowi w Polsce nie ustanowią żeglugi rzecznej działalnością zabronioną przez prawo jak handel narkotykami. Jesteśmy obecnie rozdrobnieni.... My, Armatorzy, Żeglarze i Kajakarze, Domy na Wodzie itd. Połączmy siły i uderzmy wspólnie w ten mur ignorancji!
                - 02.06.2008 20:53
                • przylodz
                  przylodz
                  Więc do dzieła Kapitanie!
                  - 02.06.2008 21:02
                  • jacek bozym
                    jacek bozym
                    Andrzej,już nadmieniałem,że jeżeli jest taka wola większości,to chyba jest odpowiednia chwila na to abyśmy sie "uprawomocnili" i zarejestrowali w KRS-ie.Mysle ,że wiekszość podziela moje zdanie.Naturalnie,trzeba wszystko przygotować -chyba wymogiem jest "jakis" statut,czy inne "tam"ceregiele...Ale jest to do przeskoczenia...Pozdrawiam.
                    - 02.06.2008 21:45
                    • Apis
                      Apis
                      Zebranie założycielskie, statut, władze (Zarząd).... rejestracja w KRS, NIP, konto w banku... Zbyszek Toporowicz podpowie jeśli zechce... Przeszedł przez to "piekiełko" z rejestracją Stowarzyszenia TŻŚ.
                      - 02.06.2008 22:41
                      • jacek bozym
                        jacek bozym
                        No właśnie te "ceregiele" miałem na mysli.Pewne doswiadczenie już jest,bo Stowarzyszenie to wszystko już "zaliczyło".Zbyszek T.napewno pomoze i podpowie co?gdzie?jak? Działania trzeba podjąć jak najszybciej,co by do zimy mieć już moc prawną i skoncentrować sie na naszej podstawowej działalności.Od poczatku taka myśl gdzieś mi przemykała....mysle ,że warto tę sprawe "z finiszować".Pozdrawiam Kapitanie.
                        - 02.06.2008 23:15
                        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                        Proszę Zaloguj by zagłosować.
                        Niesamowite! (0)0 %
                        Bardzo dobre (0)0 %
                        Dobre (0)0 %
                        Średnie (0)0 %
                        Słabe (0)0 %
                        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies