Ster na Bydgoszcz

01.06.2008
Od 30 maja do 1 czerwca bieżącego roku odbywa się w Bydgoszczy zorganizowana przez Wyższą Szkołę Gospodarki i Muzeum Kanału Bydgoskiego impreza "Ster na Bydgoszcz". W programie imprezy znalazły się między innymi:
- lekcja muzealna o Kanale Bydgoskim
- warsztaty fotograficzne nad Kanałem Bydgoskim
- wystawa pod tytułem "tak było gdy miasto Bydgoszcz w zgodzie z rzeką żyło" pokazano na niej fotografie dawne kanału i ich dzisiejsze odpowiedniki czyli kanał wczoraj i dziś.

W dniu wczorajszym odbył się również spływ turystyczny z Koronowa do Bydgoszczy. Atrakcją imprezy było uczestnictwo statku "JANTAR", który liczy sobie 116 lat. Został odbudowany z niemałym wysiłkiem przez pasjonatów braci Jerzego i Waldemara Matuszaków.

Od 30 maja do 1 czerwca bieżącego roku odbywa się w Bydgoszczy zorganizowana przez Wyższą Szkołę Gospodarki i Muzeum Kanału Bydgoskiego impreza "Ster na Bydgoszcz". W programie imprezy znalazły się między innymi:
- lekcja muzealna o Kanale Bydgoskim
- warsztaty fotograficzne nad Kanałem Bydgoskim
- wystawa pod tytułem "tak było gdy miasto Bydgoszcz w zgodzie z rzeką żyło" pokazano na niej fotografie dawne kanału i ich dzisiejsze odpowiedniki czyli kanał wczoraj i dziś.

Kpt. Jan Tuszyński wystawił swoje obrazy związane z żeglugą śródlądową, oprócz tego zobaczyć tam można było oryginalne eksponaty jak stare lampy nawigacyjne, mundury i inny osprzęt z dawnych barek.

Muzeum Kanału Bydgoskiego stara się pozyskać dla swoich celów zachowaną barkę kanałową "LEMARA". Miejmy nadzieje że sprawa znajdzie pozytywny finał. Pocieszające jest to że angażują się w to młodzi ludzie, którzy historię bydgoskiej żeglugi znają już tylko z fotografii ale jednak chcą ocalić to od zapomnienia i uzmysłowić ludziom że Bydgoszcz jak wiele innych miast żyła z wody.

W dniu wczorajszym odbył się również spływ turystyczny z Koronowa do Bydgoszczy. Atrakcją imprezy było uczestnictwo statku "JANTAR", który liczy sobie 116 lat. Został odbudowany z niemałym wysiłkiem przez pasjonatów braci Jerzego i Waldemara Matuszaków. Wprawdzie statek musi jeszcze powrócić do stoczni celem drobnych zabiegów kosmetycznych, ale już planowane są rejsy "Jantarem" po polskich rzekach z pełnym wyżywieniem i noclegiem na pokładzie zabytkowej jednostki.

Panowie J i W. Matuszakowie mają już na swoim koncie jeden odbudowany statek "ZGŁOWIĘDA" prawdopodobnie zbudowany w 1926 roku, który przez kilkanaście lat stał w szuwarach jako domek kempingowy. Obecnie pływa na Zalewie Koronowskim. Imprezie patronowali Prezydent Bydgoszczy i burmistrz Koronowa.
Valdemaras 01.06.2008 5,461

3 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    Nic nie stoi na przeszkodzie aby organizatorzy napisali do nas kto, co i jak.... Bazujemy przecież na dostarczanych nam informacjach i jako redakcja nie możemy być wszędzie... Zresztą - nikt nas nie zapraszał ani nie informował. Tak jak organizatorzy nie wiedzą o naszym portalu tak i my nie wiemy o organizatorach nic więcej ponad relacje nam przekazane przez innych.

    Andrzej Podgórski - Redaktor Naczelny
    - 06.06.2008 22:24
    • Valdemaras
      Valdemaras
      Szanowny Panie Atom !

      Nie będę złośliwy jak Pan ale sedno sprawy wyjaśnił kpt. A. Podgórski nasz redaktor naczelny. Ze swojej strony dodam ze napisałem to co wiedziałem na podstawie otrzymanych materiałów oraz to co widziałem. A ponieważ impreza warta była odnotowania napisałem o niej trochę. Bardzo chętnie poznamy listę innych organizatorów i to co organizowali bo jeżeli pozostali pominięci to z braku informacji a nie niechęci. Życzę Panu więcej życzliwości dla bliżnich
      Z poważaniem
      Waldemar Danielewicz
      - 08.06.2008 09:42
      • x5
        x5
        Reakcja Pana Prezesa-Komandora Kanału Bydgoskiego jest powiedziałbym raczej bezczelna.Widząc po dacie rejestracji na naszej stronie powinien Pan jako dobry organizator powiadomić nas ( robiąc w ten sposób promocję imprezy ) samemu o jej celach i organizatorach.
        Waldek Danielewicz pokazał nam, że "Ster na Bydgoszcz" odbył się od 30 maja do 1 czerwca.
        Była to impreza o znaczeniu raczej lokalnym i nie byłoby o niej słychać w Rzeczpospolitej Żeglugowej, gdyby nie jego relacja.
        Panie Prezesie wiemy kto z kim płynie i uważam, że należą się Waldkowi przeprosiny z Pana strony.W przeciwnym razie będę uważł, że to Pan płynie.
        Pozdrawiam z innych kanałów
        Józek Węgrzyn
        - 08.06.2008 17:15
        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
        Proszę Zaloguj by zagłosować.
        Niesamowite! (0)0 %
        Bardzo dobre (0)0 %
        Dobre (0)0 %
        Średnie (0)0 %
        Słabe (0)0 %
        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies