Znów alkohol za sterem

22.05.2008
Dnia 21 Maja br. policjanci wraz z inspektorem Urzędu Żeglugi w K-Koźlu zatrzymali pijanego kapitana Bizona płynącego z Gliwic do Koźla z załadowaną 500-tonową barka. Zdarzenie miało miejsce w luzie Dzierżno. Zaloga miala ponad 1.5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawa zajął sie już prokurator. Kapitanowi grozi nawet do 3 lat w zawieszeniu.

Dnia 21 Maja br. policjanci wraz z inspektorem Urzędu Żeglugi w K-Koźlu zatrzymali pijanego kapitana Bizona płynącego z Gliwic do Koźla z załadowaną 500-tonową barka. Zdarzenie miało miejsce w luzie Dzierżno. Zaloga miala ponad 1.5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawa zajął sie już prokurator. Kapitanowi grozi nawet do 3 lat w zawieszeniu.

Niestety - to kolejny niezbyt chlubny przypadek nadużywania trunków w pracy nagłośniony przez media i Internet. W sieci nawet ludzie pozwalają sobie na docinki, że 1.5 promille u marynarza to stan absolutnej trzeźwości. Zapewniam, że to samo mozna powiedziec o piszących takie komentarze.
Apis 22.05.2008 3,025

6 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • przylodz
    przylodz
    I kolejny raz jest mi przykro czytać takie informacje. Myślę jednak, że nie powinno się mieć pretensji do tych, którzy te wybryki pijackie opisują o sposób w jaki to czynią. Lepiej by było, by nie mieli powodów do pisania czegokolwiek złego na temat braci rzecznej. Martwmy się więc o tych, którzy dają powody pismakom do opisywania takich incydentów.
    - 22.05.2008 20:25
    • B
      Bartlomiej
      Nie będę tutaj na pewno usprawiedliwiał "jazdy po pijaku" ale ten kto pływa wie jak ciężki jest to kawałek chleba, samotność, odległość od domu itp. Ktoś kto relacjonuje taki przypadek niech najpierw sam postawi sie w sytuacji tych ludzi a później zobaczymy czy dalej będzie mu sie chciało robić z tego wielkie HALO!
      - 23.05.2008 09:32
      • jacek bozym
        jacek bozym
        Zgadzam sie z "Bartlomiej"-em i dodam ,iż codziennie pijanych kierowców lapie sie dziesiątki,a jakoś nikt o tym nie pisze....No bo i jak-gazety musiałyby być wielkosci ksiązki telefonicznej....Ale dla "pismaków"to zawsze jakieś "novum" i "kaczkato kaczka"...
        - 23.05.2008 09:37
        • przylodz
          przylodz
          Panowie! Dosyć głaskania problemu! On jest! Nie należy pobłażać tym, którzy piją i pływają! To może się zdarzyć wyłącznie w warunkach wyższej konieczności. Nie należy tłumaczyć rozłąką , tęsknotą, nostalgią. Te problemy maja także kierowcy TIR-ów i co by było, gdyby tysiącami zalewali robaka z tęsknoty? Który z Panów chciałby znaleźć się na drodze oko w oko z takim tirowcem z zawartością 2,5 promille alkoholu we krwi? Mnie się raz zdarzyło. Całe szczęście, że był to tylko duży Fiat. Walnął mnie na czołowo przy sumie 50 km/h Miałem spore problemy zdrowotne i moja żona ( pasażerka, też) a facet uszedł z 2 miesiącami w zawieszeniu! i odebraniem porawka na pół roku. Zasadnicza sprawa: PIŁEŚ _ NIE JEDŹ!!! Ot i wszystko!
          - 23.05.2008 16:57
          • koj
            koj
            Niestety trzeba będzie długo popracować nad zmianą mentalności, wytworzył się jakiś dziwny mit "marynarz=mocna głowa". Wiadomo kiedy można wypić to się i wypije, ale....z można szybko się zmienia na "musi".
            - 26.05.2008 14:51
            • x5
              x5
              Chyba im ( Austriakom ) promile się z czymś innym pomyliły.Rosjanin umiera przy 4,5. Polak przy jakiś 3, Niemiec jeszcze mniej, ale te 8,1 to chyba w skali Beuforta i to po 20 piwach....
              - 06.08.2008 21:01
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies