Szarek nadal potrafi...

14.05.2008
Kadłub kolejnego serwisowca wyprodukowany przez Damen Shipyards Koźle płynie prowadzony pewną ręką Czesia Szarka w dół Odry.

Jak zwykle w Brzegu mogłem zobaczyć się z naszym kochanym "Odrzakiem", który tą drogą przeprasza wszystkich członków Wirtualnej Załogi za swoją długa nieobecność na pokładzie Wirtualnego Statku. Ma swoich - całkiem nie wirtualnych - problemów i zajęć bez liku, więc jak tylko znajdzie chwilę - zamelduje się na naszym pokładzie.

Na razie przebywa na pokładzie pchacza Dommil-2 (w poprzednim filmiku był to Dommil-3) i już z nowej sterówki (obydwa wymienione ex-Żubry mają już takie) o wiele wygodniej "orze" naszą Odrę z nietypowymi ładunkami.

Kadłub kolejnego serwisowca wyprodukowany przez Damen Shipyards Koźle płynie prowadzony pewną ręką Czesia Szarka w dół Odry.

Jak zwykle w Brzegu mogłem zobaczyć się z naszym Odrzakiem, który tą drogą przeprasza wszystkich członków Wirtualnej Załogi za swoją długa nieobecność na pokładzie Wirtualnego Statku. Ma swoich - całkiem nie wirtualnych - problemów i zajęć bez liku, więc jak tylko znajdzie chwilę - zamelduje się na naszym pokładzie.

Na razie przebywa na pokładzie pchacza Dommil-2 (w poprzednim filmiku był to Dommil-3) i już z nowej sterówki (obydwa wymienione ex-Żubry mają już takie) o wiele wygodniej "orze" naszą Odrę z nietypowymi ładunkami.

Zachęcam do obejrzenia filmiku. W porównaniu do poprzedniej mojej relacji widać wyraźnie, że wszelkie manewry odbywają sie teraz przy dobrej widoczności ze sterówki, a przejście przez śluzę zajęło teraz mniej czasu.
Apis 14.05.2008 5,354

6 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Adam Reszka
    Adam Reszka
    Czesiu Szarek jest nawigatorem z rzadkim talentem. To nie przypadek z pewnością, że do tej pracy wybrał "Żubra", o którego walorach znawcy wypowiadają się w superlatywach. Nieliczne już wiślane "Żubry" przeszły teraz na Odrę, a ostatnie odrzańskie "bombowce" chodzą z kolei po Wiśle. Bo po Wiśle z powodu jej zdziczenia trudno już stosować pod wodę technikę pchania i z konieczności do holu ciężkiego stosuje się niezastąpione w tym wypadku "bombowce" do holowania. Z wodą natomiast prowadzi się przykładowo skuplowane burtami promy W-2 z wykorzystaniem techniki pchania. Ale robi to już tylko kpt. Łożewski - "ostatni Mohikanin" sztuki holowniczej. Jeśli nasz Kapitan uznałby za wskazane, to gotów jestem przygotować serwis fotograficzny wiślanego, szczątkowego już holowania.

    kpt.ż.ś. Adam Reszka Wink
    - 14.05.2008 21:37
    • Apis
      Apis
      Będę bardzo zobowiązany i z wielka przyjemnością zrobię taką prezentację z fotografii.
      - 14.05.2008 22:04
      • K
        K Domagala
        Filmik fainy-faktycznie trzeba tu prezentować wyższą szkołę jazdy,mimo,że ta steróweczka podniesiona to jednak dużo z niej nie widać.Jedyne pocieszenie dla kpt Szarka to chyba mały ruch na wodzie bo i tak ma on za swoje kierując takim zestawem..Koło sterowe jakby za wielkie i nieżle się trzeba nakręcić.Pływałem kiedyś na Zubrze W-02 Warszawa-Gdańsk-Warszawa.Pod względem mechanicznym były bez uwag,ale socjalnie niezbyt-być może to ten sam Zubr-tylko w innych kolorach.
        - 14.05.2008 23:03
        • Adam Reszka
          Adam Reszka
          Kpt. Domagale: Panie Krzysztofie, potwierdzam - filmik genialny! Ale jeśli chodzi o tę steróweczkę, to lepsze rozwiązanie niż machanie sternikowi rękami. "Żubry" były pierwszymi w Europie pchaczami, a był to okres, kiedy warunkom socjalnym nie stawiano wysokich wymagań. Ale przyzna Pan, że do dziś jest to statek z kadłubem o rzadkiej sprawności. A ja do nich przyłożyłem swą rękę na Stoczni Czerniakowskiej w Warszawie. Kapitanowi Podgórskiemu natomiast dziękuję za przyjęcie mojej propozycji. Podrawiam - Adam Reszka.
          - 14.05.2008 23:24
          • przylodz
            przylodz
            To zupełnie coś innego, niż poprzedni film o Panu Kapitanie Szarku. Coś nowego (sterówka), coś lepszego ( wygodniejsze sterowanie), coś szybszego ( sprawniejsze przechodzenie śluzy). Moje gratulacje Panowie Kapitanowie Odrzaku i Apisie! Jednemu za usprawnienia, drugiemu za świetne porównanie i ukazanie różnic.
            - 24.05.2008 20:32
            • Szafranek
              Szafranek
              Szanowni Panowie Kapitanowie strasznie martwi mnie to co robi kpt.Odrzak,kiedyś jak prowadzono nadgabaryty,to to był cały rytuał.Przedewszystkim prowadziło to dwa pchacze,szła łodż inspekcyjna głębokść była zapewniona przez RZGW i był to priorytet.A dziś prowadzi Pan Odrzak sam nikt nic nie wie i boryka się chłopina z przeciwnościami losu wody.Współczuję Ci Czesiu serdecznie,bo nie mogę Ci zazdrościć,bo nie ma czego.Trzymaj się mocno pozdrawiam serdecznie Szafranek.Shock
              - 09.07.2008 01:17
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies