Świnoujście. Dryfująca po Świnie barka, z której załogą nie można było nawiązać kontaktu radiowego, postawiła na nogi świnoujską straż graniczną i policję. Jak się okazało, szyper i mechanik płynący jednostką mieli po około dwa promile alkoholu.
O dryfującej w pobliżu Terminalu Promów Morskich barce funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej poinformowani zostali przez Kapitanat Portu w sobotę (10 bm.). Jednostkę zacumowano przy nabrzeżu Górników, a na jej pokład weszli strażnicy graniczni i policja.
Świnoujście. Dryfująca po Świnie barka, z której załogą nie można było nawiązać kontaktu radiowego, postawiła na nogi świnoujską straż graniczną i policję. Jak się okazało, szyper i mechanik płynący jednostką mieli po około dwa promile alkoholu.
O dryfującej w pobliżu Terminalu Promów Morskich barce funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej poinformowani zostali przez Kapitanat Portu w sobotę (10 bm.). Jednostkę zacumowano przy nabrzeżu Górników, a na jej pokład weszli strażnicy graniczni i policja.
- Widok, jaki zobaczyli funkcjonariusze, dużo im wyjaśnił. Dwa półlitrowe, stojące przy kole sterowym, częściowo opróżnione piwa, bełkotliwa mowa i nieskoordynowane ruchy szypra i mechanika wskazywały jednoznacznie, że mogą być oni pod wpływem alkoholu. Badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu potwierdziły podejrzenia - relacjonuje kmdr por. Grzegorz Goryński, rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Grozi im do lat dwóch pozbawienia wolności.
Kurier Szczeciński 2008-05-12
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies