Z Niepołomic wypłynie statek dla turystów

11.04.2008
Tu się pływało! Zbigniew Siedlarz, autor pomysłu odrodzenia rzecznej żeglugi W Niepołomicach, swoim projektem chce powrócić do historii miasta.

- To nie żart. Niepołomice były bowiem strategicznym punktem szlaku transportowym na Wiśle - opowiada Siedlarz. - Z Niepołomic na galarach wiślanych spławiano się wielicką sól w dół rzeki. Był tu port rzeczny i przystań dla statków pasażerskich, które kursowały do lat 60 XX wieku z Krakowa do Koszyc.

Gospodarze Niepołomic pracują nad utworzeniem turystycznego szlaku wiślanego. Trasa podróży zaczynałaby się w Niepołomicach, przebiegałaby przez podkrakowskie rzeczne gminy i kończyła się w ujściu Dunajca. Jest już przygotowany projekt pierwszego bocznokołowca, który zabierałby turystów w niezapomnianą podróż prawdopodobnie w kwietniu przyszłego roku.

Tu się pływało! Zbigniew Siedlarz, autor pomysłu odrodzenia rzecznej żeglugi W Niepołomicach, swoim projektem chce powrócić do historii miasta.

- To nie żart. Niepołomice były bowiem strategicznym punktem szlaku transportowym na Wiśle - opowiada Siedlarz. - Z Niepołomic na galarach wiślanych spławiano się wielicką sól w dół rzeki. Był tu port rzeczny i przystań dla statków pasażerskich, które kursowały do lat 60 XX wieku z Krakowa do Koszyc.

Gospodarze Niepołomic pracują nad utworzeniem turystycznego szlaku wiślanego. Trasa podróży zaczynałaby się w Niepołomicach, przebiegałaby przez podkrakowskie rzeczne gminy i kończyła się w ujściu Dunajca. Jest już przygotowany projekt pierwszego bocznokołowca, który zabierałby turystów w niezapomnianą podróż prawdopodobnie w kwietniu przyszłego roku.

Pomysłodawcą wycieczek po Wiśle jest Zbigniew Siedlarz. Pracuje w banku, ale zamiłowanie do marynarki nie jest amatorskie. Zbigniew Siedlarz jest bowiem absolwentem technikum żeglugi śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu. Przeprowadził się do podkrakowskiej gminy dopiero dwa lata temu, ale już ma w jednym paluszku historię żeglugi niepołomickiej. - Kiedyś tyle się tu działo, teraz nic, cisza na Wiśle - podkreśla. - Ani jedna łódź tu nie kursuje

Daję głowę, że wiele osób zdziwiłoby się, widząc absolutnie dziewicze i piękne brzegi rzeki. Podkreśla, że Wisła jest już czystą rzeką. - Już teraz pachnie tylko rybą - dodaje. - A będzie coraz lepiej- zapewnia.
Przez rok Zbigniew Siedlarz poznawał historię żeglugi w Niepołomicach, szukał projektów łodzi, które mogłyby tutaj pływać. Stanęło na niewielkim, ale za to zgrabnym bocznokołowcu. Łódź ma mieć 14 metrów długości, tak by mogła pomieścić 20 osób. Podróż z Niepołomic do ujścia Dunajca lub ujścia Raby ma trwać 2-3 dni. Zbigniew Siedlarz nie opracował jeszcze dokładnej trasy wiślanej wycieczki. Marzą mu się jednak kilkugodzinne postoje w rzecznych gminach, na podziwianie lokalnych zabytków

Jan Chojka, wójt Nowego Brzeska, przyznaje się, że nie może się doczekać, gdy przez jego wieś popłyną statki. Nie wyobraża też sobie, by pasażerowie nie zatrzymali się u niego i nie zobaczyli zabytkowego klasztoru z XII wieku w Hebdowie. - Pomysł jest doskonały - ocenia Jan Chojka. - Gotowi jesteśmy uczestniczyć w kosztach, chcemy już zacząć budowanie przystani.
Stanisław Kracik, burmistrz Niepołomic, przyklasnął idei Siedlarza bez zastanowienia się. - Podróż musi obfitować w atrakcje - podkreśla. - Odpowiadałaby za nie organizacja pozarządowa.

Wybudowanie statku ma kosztować ok. 300 tys. zł.
- Znajdziemy pieniądze na ten cel w budżecie - zapewnia burmistrz.

Pierwsza podróż ma się odbyć w przyszłym roku, na przełomie kwietnia i maja. Bocznokołowiec zabierze 20 osób do ujścia Dunajca. Na trasie będzie można zwiedzać zabytkowe obiekty

Anna Górska - Gazeta Krakowska z dnia 07/04/2008
Apis 11.04.2008 6,886

2 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • koj
    koj
    Witam
    Trochę ten artykuł jest przesadzony...
    Prawdę pisząc nie porwałbym się na to szaleństwo gdyby nie ta strona. Byłem przeciwny budowie statku, ale Prezes Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Niepołomickiej Pan Mieczysław Jagła złapał bakcyla ( zwłaszcza gdy zobaczył to czego dokonał Pan Jerzy Hoppfer - bez tej strony nie było by to możliwe) i namówił mnie bym się tym zajął. Właścicielem projektu jest Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Niepołomickiej, projekt wykonał dla nas Pan Stefan Ekner i jak to się dalej potoczy czas pokaże. Najbardziej mnie cieszy fakt , że zaraziłem rzeką Wisłą samorządy Niepołomic, Nowego Brzeska i dalej w dół w stronę Opatowca, kto wie może kiedyś powstanie "Turystyczny szlak górnej Wisły" z Niepołomic do ujścia Dunajca i dalej do Sandomierza. Też "namęczamy" Pana Burmistrza Niepołomic Stanisława Kracika w sprawie budowy stopnia wodnego na Wiśle w Niepołomicach. Jakoś staram się robić zamieszanie jeśli chodzi o rzekę Wisłę w swojej gminie.
    Panie Andrzeju jeszcze raz dziękuję za tę stronę, może koźlak na coś się wam wrocławiakom sprzyda.
    Pozdrawiam serdecznie
    Zbigniew Siedlarz
    Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Niepołomickiej
    - 14.04.2008 17:47
    • Adam Reszka
      Adam Reszka
      Koj - Panie Zbyszku!
      Jest Pan "niezniszczalny"! Oby Pan był nadal całkowicie "wodoszczelny". A co do spławu soli z Niepołomic - głównie do Nieszawy i Bydgoszczy, to do tego wykorzystywane były statki t.zw. "byki". Opis byka jaki znam, prześlę Panu e-mailem. Milczałem dosyć długo z powodu "zawieszenia się" dostępu do internetu.
      Pozdrawiam - Adam Reszka Cool
      - 20.04.2008 11:18
      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
      Proszę Zaloguj by zagłosować.
      Niesamowite! (0)0 %
      Bardzo dobre (0)0 %
      Dobre (0)0 %
      Średnie (0)0 %
      Słabe (0)0 %
      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies