Dziewiczy rejs po Wiśle, z Gdańska do Torunia, odbywa jacht Kinga, jeden z pięciu, które regularnie będą pływać po królowej polskich rzek. Kinga, z szyprem Markiem Smołkowiczem na pokładzie oraz Łukaszem Krajewskim, właścicielem i organizatorem przedsięwzięcia, w sobotę wypłynęła z Gdańska.
Po południu przycumowała przy niedawno wybudowanej przystani żeglarskiej w Tczewie. Wczoraj dotarła do Chełmna, dziś w południe przycumuje przy Rybim Rynku w Bydgoszczy, a jutro - przy Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu.
Dziewiczy rejs po Wiśle, z Gdańska do Torunia, odbywa jacht Kinga, jeden z pięciu, które regularnie będą pływać po królowej polskich rzek. Kinga, z szyprem Markiem Smołkowiczem na pokładzie oraz Łukaszem Krajewskim, właścicielem i organizatorem przedsięwzięcia, w sobotę wypłynęła z Gdańska.
Po południu przycumowała przy niedawno wybudowanej przystani żeglarskiej w Tczewie. Wczoraj dotarła do Chełmna, dziś w południe przycumuje przy Rybim Rynku w Bydgoszczy, a jutro - przy Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu.
- Rejs Kingą jest typowo promocyjny - mówi Krajewski. - Jest też testem dla jachtu, który jak na razie spisuje się bez zarzutu. Od 27 kwietnia pięć tego typu jednostek będzie do dyspozycji zainteresowanych.
źródło: Dziennik Bałtycki 2008-04-07
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies