Tama? Budowa ciągle możliwa

04.04.2008
Nie ma decyzji o rezygnacji z budowy stopnia wodnego w Nieszawie - zapewnia Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej. Ale samorządowcy i tak protestują.

W poniedziałek sejmik województwa wskazał na konieczność budowy stopnia wodnego w rejonie Nieszawa-Ciechocinek i wyraził zaniepokojenie doniesieniami mediów o odstąpieniu od budowy tamy. Rajcy sejmiku uznali, że zwlekanie z inwestycją może spowodować "katastrofalne skutki dla mieszkańców regionu, z utratą życia i zdrowia włącznie". Tego samego dnia samorządowcy z powiatu włocławskiego spotkali się w Nieszawie, by zaprotestować przeciwko rezygnacji z budowy stopnia.

Nie ma decyzji o rezygnacji z budowy stopnia wodnego w Nieszawie - zapewnia Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej. Ale samorządowcy i tak protestują.
W poniedziałek sejmik województwa wskazał na konieczność budowy stopnia wodnego w rejonie Nieszawa-Ciechocinek i wyraził zaniepokojenie doniesieniami mediów o odstąpieniu od budowy tamy. Rajcy sejmiku uznali, że zwlekanie z inwestycją może spowodować "katastrofalne skutki dla mieszkańców regionu, z utratą życia i zdrowia włącznie". Tego samego dnia samorządowcy z powiatu włocławskiego spotkali się w Nieszawie, by zaprotestować przeciwko rezygnacji z budowy stopnia.

Tymczasem, jak zapewnia Jerzy Owczarek, dyrektor departamentu funduszy europejskich i zagranicznych w KZGW, decyzja o odstąpieniu od inwestycji wcale nie zapadła. - W najbliższych dniach Rada Gospodarki Wodnej opracuje kryteria, w oparciu o które wybierzemy najlepszy wariant zabezpieczenia ekologicznego stopnia wodnego we Włocławku - mówi Owczarek. - Wariantów jest pięć - tylko jeden z nich przewiduje budowę stopnia wodnego w Nieszawie lub w innym miejscu.

Inne zakładają: remont tamy we Włocławku, nierobienie niczego, rozbiórkę stopnia, budowę progu stabilizującego lub stopnia wodnego poniżej Włocławka. Wszystkie opcje znalazły się w studium wykonalności opracowanym przez warszawski Hydroprojekt.

Pieniądze na zabezpieczenia stopnia wodnego we Włocławku mają pochodzić z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko - dzięki temu, że tama dwa miesiące temu znalazła się na rządowej liście inwestycji kluczowych dla rozwoju kraju. Rząd zarezerwował na ten cel 359,35 mln zł, cała inwestycja ma pochłonąć 1,85 mld zł. Brakująca reszta - jak planuje KZGW - zostanie pokryta z budżetu państwa lub unijnej kasy na lata 2014-2020.

Stopień wodny we Włocławku powstał w latach 1962-1970. Zalew, który utworzył się w wyniku powstania budowli, ma 57 km długości i 1,2 km szerokości. Mieści się niemal 400 mln m3 wody.

Fachowcy alarmują: jeśli Wisła zamarznie, stopień może nie wytrzymać naporu lodu i pęknąć. Wtedy fala uderzeniowa zmiecie z powierzchni ziemi jedną z dzielnic Włocławka - Szpetal, zaleje Ciechocinek i małe miejscowości położone na brzegu rzeki, a gigantyczne ilości osadów nagromadzonych przez dziesiątki lat na dnie zbiornika zatrują wodę.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
Jacek Hołub -2008-04-03, jacek.holub@torun.agora.pl
koj 04.04.2008 3,931

2 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Adam Reszka
    Adam Reszka
    Ponieważ w powyższej kwestii zabierałem już głos, postaram się tylko uporządkować te pięć wariantów "zabezpieczenia ekologicznego" SW-Włocławek:
    - Wariant 1. - nierobienie niczego trwa już 38 lat (z odrzańskimu Malczycami jest jeszcze gorzej).
    - Wariant 2. - remont śluzy i jazu włocławskiego trwa nieprzerwanie, stąd anegdota: "Do czego jest Śluza Włocławek"? Odp.: "Do remontu"!
    - Wariant 3. - rozbiórka SW Włocławek - ten wariant już przećwiczyliśmy z udziałem byłego wiceministra Środowiska Radosława Gawlika, znanego ekomatołka, dążącego nie tylko do rozbiórki jazu we Włocławku, ale też wałów przeciwpowodziowych wzdłuż Wisły. Kiedy mu się to nie udało dzięki interwencji Sejmowej Komisji i musiał pogodzić się z przegraną, z szelmowskim chichotem głosił potrzebę zbudowania stopnia wyrównawczego nie w Ciechocunku a w Nieszawie, co przekreśliłoby sens pociągnięcia Kaskady Dolnej Wisły w dól, ponieważ cofka ew. SW Solec Kuj. nie sięgnęłaby do SW Nieszawa.
    - Wariant 4. - pierwszy próg stabilizujący został już dawno wybudowany tuż pod jazem, ale przy zrzutach wody powodziowej nie sprawdza się.
    - Wariant 5. - zaplanowana w wersji pierwotnej budowa stopnia w Ciechocinku powinna być podtrzymana. W archiwach Hydroprojektu znajduje się kompletna dokumentacja wierceń pod planowany w tym miejscu stopień, sporządzona przed r. 1972, po którym szlakami żeglownymi zaczęła rządzić "klątwa Jaroszewicza", którą bezmyślnie dopieszczają wszystkie kolejne Rządy.

    Dodam jeszcze tylko, że na łamach stołecznego dodatku Gazety Wyborczej trwa zacięta dyskusja o przyszłości Królowej Rzek Polskich w obrębie m. st. Warszawy z ambitnymi planami przebudowy brzegów Wisły, bez uwzględnienia jej statusu rzeki żeglownej i bez uwzględnienia zmiennych stanów lustra wody. O propozycji budowy stopnia stabilizacyjnego w Łomiankach, który stanowiłby remedium na wszystkie te nadwiślańskie bolączki, jak dotychczas GW opanowana przez pseudoekologów - milczy!

    Pozdrawiam Pana Zbyszka-Koja - Adam Reszka.
    - 04.04.2008 22:11
    • M
      Marand
      Znany nam temat z artykulu Apisa "Tsunami po Wloclawsku".Zastanawiajace jest to,ze w obliczu zagrozenia,wrecz katastrofy, ,jeszcze dyskutuje sie na temat BUDOWAC NIE BUDOWAC.Panie Adamie,bardzo podoba mi sie wariant 1.Skad My to znamy.
      - 04.04.2008 23:41
      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
      Proszę Zaloguj by zagłosować.
      Niesamowite! (0)0 %
      Bardzo dobre (0)0 %
      Dobre (0)0 %
      Średnie (0)0 %
      Słabe (0)0 %
      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies