Pierwsze robocze spotkanie w Ministerstwie Infrastruktury

26.03.2008
W dniu 25.03.2008 w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury w Warszawie odbyła się pierwsza, robocza debata w sprawie przyszłości żeglugi śródlądowej i szkolnictwa żeglugowego w Polsce.

Spotkanie z minister Anną Wypych-Namiotko - Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Infrastruktury - zorganizowało Stowarzyszenie Absolwentów TŻŚ. Reprezentacja Stowarzyszenia pod przewodnictwem prezesa Waldemara Rybickiego przedstawiła najżywotniejsze problemy branży, których źródło tkwi między innymi w niedoskonałości umocowań prawnych i braku właściwego podziału kompetencji pomiędzy odpowiednimi resortami.


W dniu 25.03.2008 w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury w Warszawie odbyła się pierwsza, robocza debata w sprawie przyszłości żeglugi śródlądowej i szkolnictwa żeglugowego w Polsce.

Spotkanie z minister Anną Wypych-Namiotko - Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Infrastruktury - zorganizowało Stowarzyszenie Absolwentów TŻŚ. Reprezentacja Stowarzyszenia pod przewodnictwem prezesa Waldemara Rybickiego przedstawiła najżywotniejsze problemy branży, których źródło tkwi między innymi w niedoskonałości umocowań prawnych i braku właściwego podziału kompetencji pomiędzy odpowiednimi resortami.

- Spotkanie było doskonałą okazją do zaprezentowania naszego środowiska zawodowego przygotowanego merytorycznie do dyskusji - podkreślił Prezes Stowarzyszenia kpt. ż.ś. Waldemar Rybicki.

- Niestety, rzecz wymaga w wielu przypadkach nowelizowania lub zmiany odnośnych aktów prawnych (ustaw). Konieczne jest więc opracowanie odpowiednio przygotowanych wniosków - stwierdziła minister Anna Wypych-Namiotko. Na tym pierwszym, roboczym spotkaniu stworzono więc platformę do dalszych rozmów z wszystkimi stronami zaangażowanymi w problem polskich dróg wodnych, w tym KZGW.

Prezes Związku Polskich Armatorów Śródlądowych - kpt. ż.ś. Zbigniew Garbień - przedstawił pakiet wniosków wynikających z wcześniejszych rozmów z Panią Minister na Naradzie Przednawigacyjnej, a także poruszył szereg tematów związanych m.in. z zaniechaniem rozpoczętych inwestycji hydrotechnicznych na Odrze i Wiśle. Przeciągający się stan zawieszenia budowy stopnia wodnego Malczyce powoduje jego stałe drożenie w stosunku do szacowanych podczas projektowania nakładów. Coraz pilniejszym jest więc podjęcie kroków w celu wyasygnowania środków i dokończenia tej inwestycji, realizowanej przez RZGW Wrocław.

O podobnych zaniedbaniach inwestycyjnych na Wiśle dotyczących w głównej mierze niekorzystnych zmian koncepcyjnych w realizacji kolejnego stopnia Kaskady Dolnej Wisły mówił kpt. ż.ś. Adam Reszka - długoletni szef Inspektoratu Żeglugi Śródlądowej w Warszawie. - Koniecznym jest konsultowanie takich zmian z wybitnymi autorytetami w tej dziedzinie i nie podejmowanie z gruntu błędnych decyzji o lokalizacji kolejnego stopnia wodnego wspierającego "ledwo żywy" Włocławek - powiedział Adam Reszka

Odwołując się do odpowiednich ustaw i umów międzynarodowych o promowaniu i rozwoju żeglugi śródlądowej w krajach Unii Europejskiej szef grupy ekspertów d/s żeglugi w Stowarzyszeniu TŻŚ - kpt. ż.ś. Andrzej Podgórski - poruszył problem kompletnego braku takich działań.

- Działań promujących ekologicznie przyjazne formy transportu, do których zalicza się żegluga śródlądowa - w Polsce praktycznie nie ma. Powoływana przez ministra właściwego dla transportu (w tym przypadku Infrastruktury) Rada ds Promocji Żeglugi Śródlądowej skupia się wyłącznie na opiniowaniu, a nie działaniu i pora to zmienić - powiedział Andrzej Podgórski.

Mając dwuletnie doświadczenie w prowadzeniu portalu promującego historię i teraźniejszość żeglugi śródlądowej w Polsce i Europie uważam, że podnoszenie społecznej świadomości poprzez właściwą edukację i kształtowanie pozytywnego wizerunku żeglugi śródlądowej ma kapitalne znaczenie dla rozwoju tej gałęzi transportu. Wraz z rozwojem żeglugi, dróg wodnych i infrastruktury wzrośnie zapotrzebowanie na szkolnictwo w branży żeglugowej i budownictwa wodnego. Następuje także ożywienie lokalnych społeczności gotowych inwestować w okołowodne formy wypoczynku i rekreacji. Dlatego koniecznym wydaje się takie ukierunkowanie działań Rady ds Promocji Żeglugi Śródlądowej, aby te zadania promocyjne spełniała - zaznaczył kpt. ż.ś. Andrzej Podgórski.

Zazębiającym się ze szkolnictwem zawodowym tematem jest niedostosowanie przepisów o kwalifikacjach załóg statków i wynikających z tego problemów w zatrudnianiu absolwentów szkół branżowych. W momencie podejmowania pracy fakt ukończenia szkoły nie stwarza im żadnego handicapu w stosunku do ludzi nie posiadających żadnego wykształcenia branżowego. Należałoby podjąć działania zmierzające do zwiększenia wiedzy praktycznej adeptów zawodu przed podjęciem pracy. Zasugerowano także powrót szkolnictwa branżowego pod skrzydła resortu, podając jako przykład objęcie przez odpowiednie ministerstwa szkolenia zawodowego w branży rolnictwa i leśnictwa. Spotkało się to z przychylnością naszego resortu i zapowiedzią dalszych rozmów w tej sprawie włączając w już w nie Ministerstwo Edukacji.
Apis 26.03.2008 5,966

18 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Z
    ZIMAN
    debata moi sz.panowie to naciagniecie sprawy ale chwala WAM niezlomni-moja propozycja to aby byla to wlasciwa wymiana mysli srodladowych trzeba tez poinformowac a nawet zaprosic naczelnika departamentu z.s. -pana Blaszczykiewicza...
    - 26.03.2008 18:14
    • Z
      ZIMAN
      cd-poprawka-naczelnik Błaszkiewicz.
      - 26.03.2008 18:16
      • Apis
        Apis
        Naczelnik Błaszkiewicz podlega Podsekretarzowi Stanu - pani Annie Wypych-Namiotko. Przy kolejnych rozmowach będzie obecny jeśli jakieś sprawy będą w jego kompetencjach.
        - 26.03.2008 18:21
        • x5
          x5
          Mam pytanie , czy bez działań Stowarzyszenia TŻŚ, a sensu stricto "Grupy Roboczej" pod dowództwem kpt. Apisa polski Rząd nie wie co to jest żegluga śródlądowa ?
          cytat :
          "Niestety, rzecz wymaga w wielu przypadkach nowelizowania lub zmiany odnośnych aktów prawnych (ustaw). Konieczne jest więc opracowanie odpowiednio przygotowanych wniosków - stwierdziła minister Anna Wypych-Namiotko....",
          tzn. gdyby nie udział delegacji to nie byloby zmian ustaw ?
          Ludzie przecież ktoś tym krajem rządzi, czy tak jest w państwie należącym do UE i połączonym drogami wodnymi z Europą, że "grupa fanów" musi zwracać uwagę na nieprawidłowości ?
          Co do cholery robi ta armia urzędników w Warszawie ?
          Ja nie mówię o Pani Minister Annie Wypych-Namiotko bo to chyba jedyna osoba, która chce pomóc polskiej żegludze śródlądowej.
          Gdzie my jesteśmy ...czy przypadkiem nie za "Murzynami" ?
          - 26.03.2008 18:23
          • Adam Reszka
            Adam Reszka
            Nasz Kapitan przez wrodzoną subtelność nie ujawnił krytycznego stosunku Pani Minister do mojego radykalizmu w kwestii dualizmu władzy: "szlaki żeglowne-żegluga" i dążności do odebrania obecnej administracji wodnej władania śródlądowymi drogami wodnymi na rzecz resortu infrastruktury, z czego obecnie wycofuję się i z czym chwilowo dla dobra sprawy - pomimo, że nie leży w moim zwyczaju łatwe rezygnowanie z osiągnięcia oczekiwanych efektów - będę zmuszony się pogodzić, podążając do naszego wspólnego celu niewydeptanymi ścieżkami o licznych, przykrych zakrętach. Sad
            - 26.03.2008 19:14
            • jacek bozym
              jacek bozym
              Koledzy,sam fakt spotkania cieszy i napawa optymizmem.Jednak w dalszym ciągu nie mamy zadnych wiązących ustalen.To co przedstawia relacja ze spotkania,mowione było na Naradzie Przednawigacyjnej w Szczecinie w lutym.Czy nastąpiły jakies ustalenia,czy Pani Minister określiła kierunek i sposoby na realizacje Naszych problemow.Wiem,ze jest to dopiero początek,wiem ,ze ,naturalnie trudno wymagac konkretow po tym jednym spotkaniu...ale okres "segregowania"problemow chyba juz powiniwn byc za nami.Prawie wszystko było powiedziane w lutym...Wydaje mi sie ,iz powinnismy oczekiwac wiekszych działan,wiekszych krokow w rozwiazywaniu tych problemow...No i zasadnicze pytanie-co w końcu z K.Z.G.W.,czy uda nam sie doprowadzic do zmiany i przeniesienia z obecnego ministerstwa (ministerstwo ochrony środowiska) do ministerstwa infrastruktury? Jakie jest stanowisko Departamentu w tej sprawie?Co ze stworzeniem właściwej polityki finansowo-kredytowej dla budowy i zakupu nowych jednostek przez naszych rodzimych armatorow? Pewnie,ze nie jest to w gestii Ministerstwa Infrastruktury,ale problemy związane z Zeglugą Srod. nalezy postrzegac jako pewną całosc i tak je rozwiazywać.W dalszym ciągu nie wiemy,czy Departament,Pani Minister zrobią cos z ta "pozal sie Boze",Radą Promocji Zeglugi....czy jest wogule jakas szansa na te zmiany?Co z ludzmi niekompetetnymi,zajmujacymi wysokie stanowiska w roznych instytucjach związanych z zegluga srod.-np.pan Mrowczynski z KZGW-wystarczajaco juz "nic nie robil"przez tyle lat.a wypowiedz pani v-ce Prezes KZGW Iwony Kozy w Szczecinie pod czas wspomnianej juz Narady,tylko swiadczy o braku jakich kolwiek pomysłow na zatrzymanie regresu i dewastacji naszych "drog wodnych"A wlasnie ci ludzie za to odpowiadają ..itd,itp....Wiele pytan,i jakos w dalszym ciagu brak na nie odpowiedzi...Moze w "gorącej wodzie" jestem kompany,ale juz tak długo czekam na wiele rzeczy...a z tym spotkaniem wiazałem pewne nadzieje...Niestety a konkretow jak nie było tak nie ma....Pozdrawiam.
              - 26.03.2008 20:59
              • Apis
                Apis
                To spotkanie zostało zorganizowane przez Stowarzyszenie TŻŚ a nie przez środowisko żeglugowe i siłą rzeczy prym wiodły raczej sprawy Stowarzyszenia, wśród których żegluga jest jedną z wielu. Niestety, nie mam na to wpływu.
                - 26.03.2008 21:07
                • A
                  Andrzej Mlynarczyk
                  Panie Adamie nie wolno śię tak łatwo poddawać często małymi kroczkami ale do celu to co zobaczyłem na odcinku /nazwijmy/drogi wodnej ?od Krakowa do Warszawy a dokładnie od km80-520 to właściwie nie ma gospodarza wręcz nazwałbym ośmieszniem się że jest się gospodarzem.Rejs odbył się dokłednie rok temu Łoś -K - 11 w lutym 2007r.Zdjęcia z tego rejsu prześle kpt.Apisowi z poważaniem kpt.ż.ś.Andrzej M.Wink
                  - 26.03.2008 21:16
                  • Adam Reszka
                    Adam Reszka
                    Panie Andrzeju! Na km. 80 (SW Dąbie - kilometr niżej w Płaszowie było kiedyś zimowisko i stocznia remontowa - ale czy teraz tam jest - nie wiem!) byłem bardzo dawno temu. Km 520 to ujście Kanału Żerańskiego. Jeśli pokonywał Pan tę trasę w lutym przy małej wodzie, to wyobrażam sobie trudności w km. 498 Skrzypki i 413 Wróble! Ja ostatnio przemierzałem trasę z km. 935 Przegalina do km. 269 Sandomierz poniżej stanu żeglownego 230 cm w Warszawie i mi wystarczy! I powiem Panu jeszcze że moje ustępstwo nie świadczy o poddaniu się.
                    Panie Jacku! - (poznaliśmy się w Szczecinie?) - rozumiem Pańską gorycz, ale pro publico bono musimy powściągnąć nasze słuszne ską innąd aspiracje roszczeniowe i dążyć do konstruktywnego, perspektywicznego działania podpartego zabezpieczeniem zasobów finansowych na najbliższe ćwierć wieku, mocą ustawy o odbudowie i przebudowie śródlądowych dróg wodnych (ustawy, do której opracowania i uchwalenia powinniśmy doprowadzić). Z takim sojusznikiem jak Pani Minister jest to możliwe. Być może kiedyś szerzej się w tej kwestii wypowiem. Rzeczone spotkanie poświęcone było w zasadzie sprawom szkolnictwa żeglugowego, a dyskusja na temat przyszłości żeglugi była przywołana przez życzliwą nam Gospodynię. Zresztą Kapitan wyjaśnił to Panu powyżej w jednym zdaniu. Sad
                    - 27.03.2008 00:02
                    • x5
                      x5
                      Proszę Państwa! Na podstawie relacji trzech niezależnych uczestników spotkania doszedłem do wniosku, że prezes Stowarzyszenia nie był przygotowany pod względem merytorycznym do sprawy o jakiej od wielu tygodni na naszym portalu mówimy.
                      Jako członek Zarządu Stowarzyszenia TŻŚ bardzo Was za to przepraszam.
                      Jak wiecie statut naszej organizacji daje nam tylko 20 % dla żeglugi śródlądowej.Reszta to wspomnienia o wielkim TŻŚ-iu.
                      Podobny układ stanowi procentowy udział absolwentów tej szkoły w zawodowym życiu do jakiego byliśmy tam przygotowywani.
                      Zadałem kiedyś pytanie :
                      - czy przypadkiem nie warzucono do Odry niepotrzebnie mnóstwa społecznych pieniędzy utrzymując tak ogromną szuwarowo-bagienną akademię ?

                      Zakładając w Dusznikach w 2006 r. nasze Stowarzyszenie miałem nadzieję, że uda nam się zbudować z jej Absolwentów, którzy w 80 % nie mają nic wspólnego z żeglugą, a niektórzy mają ją w pogardzie ....
                      LOBBY dla tego umierającego zawodu.
                      Liczyłem, że wielu z nas będzie wdzięczna tej Szkole za to, że przez 5 lat dawała nam wszystko na friko, tzn. umundurowanie dla którego większość tam trafiła, internat, pełną michę, praktyki zawodowe na pięknych statkach ( dzisiaj za takie wczasy na wodzie trzeba płacić majątek ) i życie kulturalne, którego wielu nigdy nie miało u siebie w domu.
                      Później po maturze poszliśmy dalej na różne kierunki studiów i tylko nieliczni ( jak to uslyszałem najgłupsi ??? ) trafili do żeglugi.
                      Czego więc mamy się spodziewać od Stowarzyszenia ?
                      Przecież wypełnilo swoje 20 % statutowego udziału dla żeglugi...
                      Prezes jest sam czynnym zawodowo podobnie jak ja, ale... w Niemczech.
                      Czy nie wystarczy tylko pokazać jak to funkcjonuje w państwach o silnej i wiloletniej tradycji w transporcie wodnym i wprowadzić to w Polsce?
                      Kolego Prezesie poczytaj czasami o czym my tutaj dyskutujemy.
                      Masz przecież służbowego laptopa i łącze intrnetowe sponsorowane przez Kolegę Witka Sz. z Berlina.
                      Przepraszam za ciepłe , może zbyt ciepłe słowa, ale mam jeszcze nadzieję, że Stowarzyszenie w imieniu Absolwentów pomoże naszej wspólnej sprawie.

                      Członek Zarządu Stowarzyszenia TŻŚ
                      Józef Węgrzyn
                      - 27.03.2008 11:40
                      • Zbigniew Toporowicz
                        Zbigniew Toporowicz
                        Józek
                        byłem jednym z uczestników tego spotkania i nie zgadzam się z Twoja oceną. Na pierwszym roboczym spotkaniu przekazaliśmy pakiet dokumentów dotyczących problemów żeglugi śródladowej oraz omówilismy co możemy zrobic w kwestii żeglugi śródladowej oraz reaktywacji TŻŚ we Wrocławiu.
                        Obecnie czeka nas sporo pracy w przygotowaniu szczegółowych rozwiązań dotyczących żeglugi śródlądowej w RP.
                        Wiemy co jest zaniedbane i co trzeba zrobić w tej kwestii albowiem obecnie żegluga śródlądowa jest w czarnej dziurze zginęła w Warszawie.
                        Poza tym Józek szczegółowe rozwiazania muszą być dopracowane i po nastepnych spotkaniach z KZGW, i innymi instytucjami mozemy dojśc do opracowania programu rozwoju żeglugi śródladowej w Polsce.
                        Mam nadzieję ze takie spotkania beda częściej i pomoga żegludze.
                        A propo tylko w czasach PRL-u było możliwe uzyskanie na pierwszym spotkaniu rozwiązań a teraz trzeba niestety walczyc o swoje.
                        pozdrowienia
                        Zbyszek
                        - 28.03.2008 13:49
                        • Adam Reszka
                          Adam Reszka
                          Skipperowi:
                          Józku! Staję w obronie p. Zbyszka Toporowicza. Na spotkaniu zrobił więcej, niż mogłoby się wydawać. Twoją ocenę uważam za krzywdzącą wobec tego naszego interlokutora, któremu należą się jakieś jednak przeprosiny. Bardzo proszę, rozważ tę kwestię.
                          Pozdrawiam - Adam Reszka naoczny świadek.
                          - 28.03.2008 22:29
                          • Apis
                            Apis
                            Józek troszkę zbyt impulsywnie zareagował na to co napisałem w komentarzu.
                            To spotkanie zostało zorganizowane przez Stowarzyszenie TŻŚ a nie przez środowisko żeglugowe i siłą rzeczy prym wiodły raczej sprawy Stowarzyszenia, wśród których żegluga jest jedną z wielu. Niestety, nie mam na to wpływu.

                            Zabrzmiało to tak, jakby mówiono WYŁĄCZNIE o sprawach Stowarzyszenia. Oczywiście było inaczej, bo to Pani Minister moderowała spotkanie i sama "skręcała" bardziej w tematy żeglugi i jej przyszłości niż reaktywacji szkolnictwa żeglugowego we Wrocławiu. Moje zdanie było i jest stale takie samo: bez żeglugi nikomu nie będzie potrzebne szkolnictwo żeglugowe obojętnie jakie i gdzie... Proporcje działań w Stowarzyszeniu winny być więc odwrotne: 80% walki o żeglugę (czyli o szkolnictwo bo to naczynia połączone), a 20% o inne sprawy. Tylko to miałem na myśli określając krytycznie założony z góry parytet. Właśnie na to nie miałem wpływu, choć wszystkie niemal materiały na to spotkanie przygotowałem osobiście przy współpracy z CAŁYM środowiskiem żeglugowym, a nie tylko Stowarzyszeniem..
                            - 28.03.2008 23:56
                            • x5
                              x5
                              Zaszło pewne nieporozumienie.Ja bardzo cenię Zbyszka i to, że doprowadził do spotkania na Wysokim Szczeblu jest Jego osobistym sukcesem.
                              Wypowiadałem się nie o Sekretarzu Stowarzyszenia a o jego Prezesie.
                              Nie musze więc przepraszać Zbyszka.
                              Pracowaliśmy wspólnie nad 8 punktami, które stały się programem ratowania polskiej żeglugi i uważam, że nad tym programem powinien też pracować Prezes .Również skład "Grupy roboczej" nie powinien podlegać tak długiej dyskusji.
                              Wiesz Adam przecież o czym mówię...
                              Oczywiście to pierwsze spotkanie było ważne i cieszę się, że będą nastąpne, ale oczekiwania były dość duże...chyba większe ?
                              Nie będę więc przepraszał i dalej wyjaśniał mojego stanowiska.
                              Brak obecności medialnej Prezesa nie świadczy najlepiej o Stowarzyszeniu.To chciałem powiedzieć i nic więcej.
                              Pozdrawiam
                              - 28.03.2008 23:58
                              • R
                                Remigiusz Przybysz
                                drodzy panstwo - wadą demokracji jest to ,że do władzy bardzo często dochodza ludzie przypadkowi ,zupelnie nieprzygotowani , do zadań i obowiązków ,jakie nagle na nich spadają ,a tzw, rząd fachowców niestety nadal pozostaje w sferze wirtualnej , zapewne jednak i tak dobrze ,że doszlo do takiego spotkania i decydeńci zaczeli dostrzegac problem i zaniedbania wynikające z błednej polityki państwa, niestety trzeba bardzo dużo wiary aby myśleć ,że w najblirzszych latach sytuacja ulegnie poprawie ,
                                - 30.03.2008 12:37
                                • x5
                                  x5
                                  Muszę sprostować swoje wcześniejsze wypowiedzi i przeprosić za zbyt impulsywne komentarze. Jako członek Zarządu Stowarzyszenia TŻŚ byłem niedoinformowyny o programie pierwszego spotkania z Panią Minister zmienionym przez Prezesa, który decyzję o uczestnictwie w spotkaniu podjął niemal w ostatniej chwili (wcześniej nie mógł jechać do Warszawy z powodów służbowych). Celem stało się więc przedstawienie naszej organizacji. Dotychczas miało to być spotkanie środowiska żeglugowego, o czym napisał nawet dr Jan Pyś w "Informatorze nr 24" Urzędu Żeglugi. Osiem punktów programu opracowano w oparciu o konsultację z całym środowiskiem oraz oparto go o "Memoriał kmdr Reszki", którego w związku z tym zaprosiłem do udziału w spotkaniu z Panią Minister.

                                  1.Pod względem przedstawienia Stowarzyszenia TŻŚ Kolega Prezes był doskonale przygotowany.
                                  2.Skład delegacji zatwierdzał Sekretarz jako bezpośredni organizator spotkania i moje "naciski", żeby włączyć do niej jak najwięcej fachowców żeglugowych były bezzasadne i mogłoby komplikować rozmowy.
                                  3.Zdaniem Sekretarza :"wywołałem swoimi komentarzami duże zamieszanie i powinienem w konsekwencji zrezygnować z członkostwa w Zarządzie Stowarzyszenia".

                                  Moja odpowiedź :
                                  1. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi (I. Krasicki)
                                  2. Będę nadal uczestniczył w statutowych działaniach Stowarzyszenia
                                  3. Będę nadal działał na rzecz odnowy polskiej żeglugi śródlądowej
                                  4. Będę nadal pokazywał jak żegluga i drogi wodne wyglądają w Europie
                                  5. Będę nadal pokazywał jak wygląda prawdziwe zawodowe szkolnictwo żeglugowe w krajach mających rozwinięty transportu śródlądowy.
                                  - 01.04.2008 09:53
                                  • Adam Reszka
                                    Adam Reszka
                                    Panowie Oficerowie! "Zestrzelmy myśli w jedno ognisko" - mówiąc słowami Wieszcza. Nie może być u nas drastycznych, poglądowych rozdźwięków. W naszej walce o słuszną żeglugową sprawę sukcesem będzie także wyznawanie hasła: "Tak walczyć, aby nie stracić ani jednego żołnierza". Walczmy z naszymi przeciwnikami, ale swarząc się między sobą nie eliminujmy z naszych szeregów własnych, zasłużonych żołnierzy.
                                    - 02.04.2008 14:34
                                    • koj
                                      koj
                                      Ja osobiście uważam, że ta nasza strona przełamała w Polsce zmowę milczenia w temacie żegluga śródlądowa. Dużo pracy zostało przez nas wykonane i dużo jeszcze zostaje do wykonania, jeśli nam się nie uda to może młodsi będą dalej to ciągnąć.
                                      - 02.04.2008 16:08
                                      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                                      Proszę Zaloguj by zagłosować.
                                      Niesamowite! (0)0 %
                                      Bardzo dobre (0)0 %
                                      Dobre (0)0 %
                                      Średnie (0)0 %
                                      Słabe (0)0 %
                                      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                                      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies