Niemcy pomogą pogłębić Odrę i jezioro Dąbie

16.03.2008
W zamian ich statki będą mogły pływać do portu w Schwedt przez Szczecin.

- Umowa w tej sprawie, którą będą musiały jeszcze ratyfikować oba kraje, poddawana jest tylko redakcyjnym poprawkom - mówi "Gazecie" Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

To finał trwających ponad 5 lat sporów między polską a niemiecką administracją wodną. I jednocześnie otwarcie zupełnie nowego rozdziału w żegludze na Odrze.

W zamian ich statki będą mogły pływać do portu w Schwedt przez Szczecin.

- Umowa w tej sprawie, którą będą musiały jeszcze ratyfikować oba kraje, poddawana jest tylko redakcyjnym poprawkom - mówi "Gazecie" Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

To finał trwających ponad 5 lat sporów między polską a niemiecką administracją wodną. I jednocześnie otwarcie zupełnie nowego rozdziału w żegludze na Odrze.

Sprawa jeszcze niedawno budziła spore kontrowersje. Umowa pozwoli bowiem na to, by niewielkie niemieckie statki morskie pływały do nadodrzańskiego portu w Schwedt przez Szczecin. Za rządów PiS przeciwko takiemu rozwiązaniu protestował minister gospodarki morskiej z ramienia LPR Rafał Wiechecki. Twierdził, że będzie to konkurencja dla portu w Szczecinie. Kierownictwo portu nie wyrażało wówczas takich obaw tłumacząc, że potencjał Schwedt jest zbyt mały, by nam zagrażać. Opór Wiecheckiego sparaliżował jednak rozmowy: zwłaszcza tę ich część, na której szybkim finale zależało także polskiej administracji wodnej. Chodzi o wspólne polsko-niemieckie inwestycje na rzece, które zapobiegną powodziom i ułatwią żeglugę. Spór pogłębiało stanowisko strony niemieckiej, która chciała dostępu do Schwedt, nie oferując nic w zamian. Teraz doszło jednak do porozumienia: - Będzie wspólna, polsko-niemiecka modernizacja szlaku żeglugowego na Odrze - mówi Andrzej Kreft. - Przez co najmniej 330 dni w roku Odra ma mieć głębokość co najmniej 1,8 m.

To ważne z punktu widzenia polskich interesów. Niemcy nie chcieli wcześniej angażować się w to przedsięwzięcie, bo mają po swojej stronie granicy kanał, biegnący równolegle do płytkiego odcinka Odry.

Niemieckie statki, które będą pływać przez nasze wody, to jednostki o zanurzeniu do 3,25 m. Nie wolno im będzie przepływać szlakiem żeglugowym przez jezioro Dąbie, które jest typowo turystycznym akwenem. Ich szlak w kierunku Schwedt powiedzie przez wody portowe (m.in. Parnicę) do Odry Wschodniej. Na Odrę Zachodnią docierać będą później przekopem Klucz-Ustowo. Niemcy sami sfinansują jego konieczną modernizację. Dorzucą też 12 mln euro (połowę wszystkich kosztów) do pogłębienia toru wodnego na jeziorze Dąbie.

- Musimy to zrobić, żeby na jezioro mogły wpłynąć lodołamacze - tłumaczy Kreft. - To konieczne ze względów przeciwpowodziowych.

Rozpoczęcie inwestycji uzależnione jest od ratyfikacji umowy. Jest szansa, by stało się to jeszcze w tym roku. Na razie pomiędzy ekspertami z Polski i Niemiec trwa jeszcze wymiana ostatnich uwag dotyczących szczegółów porozumienia.

źródło: Andrzej Kraśnicki jr - Gazeta Wyborcza Szczecin 2008-03-14
za: Gazeta.pl Szczecin
GrzegorzG 16.03.2008 4,458

12 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    Ta wiadomość dla naszej żeglugi śródlądowej jest kompletnie bez znaczenia. Pogłębienie Odry granicznej do głębokości 180 cm nie czyni z niej drogi wodnej o jakimkolwiek znaczeniu międzynarodowym i tak naprawdę nie przynosi Polsce żadnej korzyści. Ułatwi jedynie życie jednemu Rejonowemu Zarządowi Gospodarki Wodnej w pływaniu lodołamaczami, bo te działania usprawnią akcję lodołamania na Odrze granicznej i spływ lodu do Jeziora Dąbie, które jest tego lodu z Odry naturalnym magazynem - również jedynie w tym celu pogłębianemu, aby więcej go zmieścić. Dąbie nie jest bowiem drogą wodną, a jedynie szlakiem turystycznym i żegluga z niego nie korzysta.

    Niemcy wywalczyli sobie to, o co od dawna zabiegali: trasa Ho-Fri-Wa - szlak dla statków o zanurzeniu ponad 300 cm prowadzący Odrą Zachodnią (czyli po niemieckiej stronie) do Schwedt, a w przyszłości także do Berlina - będzie dzięki tym ustaleniom wolny od spływającego Odrą lodu, umożliwiając niemal całoroczną żeglugę. Na Odrze granicznej wystarczy jedynie naprawić główki aby głębokość tranzytowa powróciła do stanu z jej regulacji czyli właśnie 180 cm. To niewielki koszt w stosunku do konsekwencji dla naszych interesów. Krajowa żegluga śródlądowa i Port Szczecin stracą już całkiem znaczenie w wymianie towarowej w tym rejonie Europy. Zamiast intermodalnego korytarza północ-południe na Odrze (CET-C) , powstanie taki na Łabie ze świetnym połączeniem przez Berlin i Schwedt z Bałtykiem i Skandynawią. Z czego więc się Szczecin cieszy - nie wiem.....
    - 16.03.2008 14:12
    • Adam Reszka
      Adam Reszka
      Ażeby pojąć istotę problemu, trzeba mieć światopogląd żeglugowca, którego od dawna brakuje "specjalistom" z RZGW. I tak jest na każdym kroku. Jeśli nie uznamy śródlądowych dróg wodnych za infrastrukturę transporową i nie wykażemy o nie takiej dbałości jak o drogi samochodowe, nic się nie zmieni. Nie dziwię się Niemcom, że dążą za wszelką cenę do uruchomienia Ho-Fri-Wa, bo to jest w ich interesie. Szkoda, że nasze interesy są widziane w nadodrzańskich krzakach, jako miejsca lęgowe. Dobrze, że choć pomyślano o zabezpieczeniu przeciwpowodziowym. Na niemieckich planach zresztą.
      - 16.03.2008 19:17
      • Apis
        Apis
        Co do ochrony przeciwpowodziowej - trzeba pamiętać, że RZGW reprezentuje raczej interesy Ministerstwa Ochrony Środowiska. a nie interesy żeglugi. Lodołamacze przy takich zimach jak ostatnie nawet nie zagrzały silników i robienie rzeki tylko dla nich to paranoja. Ale choćby nawet zmodernizowano Odrę graniczną do klasy IV - jak z niej skorzystamy nie mając na tym odcinku ani jednego portu i nie mogąc przedostać się tam z Odry skanalizowanej przez Odrę środkową, która nikogo w RZGW i jego macierzystym ministerstwie nie obchodzi?
        - 16.03.2008 21:00
        • x369
          x369
          Panowie narzekać tylko potraficie. Dobrze, że cokolwiek się dzieje! Niemcy wykładają kasę. My jakoś na razie nie mamy na to swoich zasobów finansowych a jak mamy to nie wykorzystujemy. Plany uczynienia z Odry rzeki żeglownej już są i w tej chwili są właśnie finalizowane. Więc zamiast narzekać proszę o trochę cierpliwości i doinformowania się Smile
          - 16.03.2008 21:29
          • Apis
            Apis
            Odrę uczyniono już żeglowną... w XIX i na początku ubiegłego wieku... Tez zrobili to Niemcy. Potem występująca pod różnymi nazwami nasza "administracja wodna" zrobiła z Odry to co widzimy, więc interesy "administracji wodnej" są od dawna rozbieżne z interesami żeglugi .... Dokładnie odwrotnie niż w Niemczech, gdzie jest to od stuleci stale Urząd Dróg Wodnych ( Wasserstraßenamt ). Nasza mizeria żeglugowa rozpoczęła się wraz z doczepieniem do nazwy administratora rzek zlepka "Gospodarka Wodna" zamiast 'Drogi Wodne". Pamietamy jeszcze RDW (Rejony Dróg Wodnych), ZODW (Zarząd Odrzańskiej Drogi Wodnej) - wtedy na Odrze dało sie pływać. Kiedy pojawiły się ZARO (Zarząd Administracji Rzeki Odry), ODGW (Okręgowa Dyrekcja Gospodarki Wodnej) a już szczególnie gdy pojawiło się obecne RZGW - Odrzańska Droga Wodna stała się historią. Jak dojdą jeszcze jakieś twory w rodzaju Rad Dorzecza, Dyrekcji Zlewni i inne "przechowalnie urzędasów" - koniec żeglugi w Polsce jest pewny jak w banku. Rzeczna administracja jest coraz bardziej.... niedorzeczna.

            Dlatego piętnujemy te "pseudosukcesy"... Dzieje się właśnie cokolwiek, ale tak naprawdę nic. W Szczecinie Odry jest niewiele i nie mówmy o jakimś "nowym rozdziale w żegludze na Odrze" a raczej o nowym rozdziale "żeglugi niemieckiej w Szczecinie"! Odcinek graniczny to wprawdzie już 178 kilometrów rzeki Odry, ale powyżej Ujścia Nysy Łużyckiej jest jej ponad 540 km! Kilkanaście zmodernizowanych kilometrów w okolicach Szczecina posłuży więc głównie Niemcom i na to oni wydają swoją kasę. Szczecin przecież rodzimą żeglugę śródlądową chce wypędzić na Podjuchy w krzaki, aby nie "psuła estetyki miasta".

            Proszę wskazać nam źródło informacji mówiące o kontynuowaniu budowy Stopnia Wodnego Malczyce i budowie kolejnych, bo to są konkretne plany zrobienia z Odry trasy transportowej. Cierpliwości nam nie brak - czekamy kilkanaście już lat na te wieści.
            - 16.03.2008 22:14
            • Z
              ZIMAN
              kolego zero no q... płetwy opadają - niemcy w zdecydowanej większości nie zrobią nic dobrego dla nas-lobby śródlądowe nie może u nas wygrać z eko-mafią!
              - 16.03.2008 22:41
              • x369
                x369
                @ziman - kultura przede wszystkim tak trzymać Smile na wszelki wypadek podam ciekawą stronkę - http://www.netykieta.prv.pl/
                - 17.03.2008 13:27
                • grundi68
                  grundi68
                  pozwolę się nie zgodzić z Apisem ,wiem że jego myślenie wypływa ze zdrowego patriotyzmu ale patrząc realnie na sprawę to Polska jest w stosunku do planów niemieckich jak typowy pies ogrodnika - sam nie zje i drugiemu nie da; jeżeli już u nas żegluga się zwija to chociaż wspierajmy sąsiadów zza odry,zwłaszcza że będąc kilkakrotnie na podnośni w niederfinow widziałem tam tylko polskie barki lub z polską załogą.
                  - 17.03.2008 20:12
                  • Apis
                    Apis
                    Jestem obywatelem Unii, a nie nacjonalistą i mój patriotyzm nie ma tu nic do rzeczy. Chwalę plany Niemiec oraz troskę tego kraju o żeglugę i mądrą, spójną od lat administrację drogami wodnymi. Nigdzie nie napisałem, żeby te plany torpedować. Nazywanie ich jednak przez naszych "administratorów gospodarki wodą" (a nie Niemców czy polskich fachowców od żeglugi) "całkiem nowym rozdziałem w żegludze na Odrze" jest przesadzone. Być może dla Szczecinian Odra to Parnica, Regalica, Duńczyca, Przekop Klucz-Ustowo itd. Dla mnie, żeglugowca, Odra zaczyna się w Koźlu.
                    - 17.03.2008 21:26
                    • x5
                      x5
                      Popieram Apisa, my Europejczycy myślimy globalnie, ale nie zapominamy o swoich "korzeniach".
                      Kto raz samodzielnie poprowadził statek po całej Odrze ten wie czym Ona jest.
                      Jest europejską rzeką, która przez setki lat służyła wielu łodzirskim pokoleniom Niemców, Polaków i Czechów...
                      Może kiedyś wejdzie ponownie do europejskiego systemu dróg wodnych z tranzytową głębokością załadunkową 280 cm ... na całej swojej długości od Bramy Morawskiej do ujścia do Bałtyku ???
                      I to było sednem wstępnego komentarza zamieszczonego przez kpt. naszej łajby.
                      I tak trzymać kurs kapitanie.
                      - 18.03.2008 00:28
                      • W
                        Witold
                        Pamiętam jak ludzie z pokolenia moich rodziców opowiadali jak zachowywali sie niektórzy żołnierze radziecy po wkroczeniu na ziemie odzyskane.Obowiązywało wtedy hasło''CO GERMAŃSKIE NADA PABIT''Mam obawy,ze od pewnego czasu zaczyna znowu obowiązywać,patrząc na naszą ukochaną Odre.
                        - 18.03.2008 08:58
                        • W
                          Witold
                          Osobiście mam pretęsje do Niemców ,że nie wybudowali wzdłuż Odry opowiedniego kanału szerokości 40m głebokości 4m śluz 12mx120m popodnosili istniejące mosty na trasie kanału no i oczywiście kanał Odra-Dunaj i jeszcze kanał z Raciborza do Krakowa ,takich samych parametrów, może wtedy by się opłacało uprawiać żeglugę.Chociaż znając pazerność naszyćh władz kto wie??????
                          Pozdrawiam wszystkich Łodziarzy i życze dobrego humoru.CoolCoolCool
                          - 18.03.2008 09:27
                          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                          Proszę Zaloguj by zagłosować.
                          Niesamowite! (0)0 %
                          Bardzo dobre (0)0 %
                          Dobre (0)0 %
                          Średnie (0)0 %
                          Słabe (0)0 %
                          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies