Port Koźle - czy mamy przyczółek?

12.03.2008
Dziś po osobistej, telefonicznej rozmowie z Prezydentem Miasta Kędzierzyna-Koźle - Wiesławem Fąfarą - kpt. ż.ś. Czesław Szarek otrzymał zapewnienie, że Port Koźle nigdy nie przestanie pełnić funkcji do jakiej został stworzony, a tym samym na pewno nie podzieli losu Popowic. Zapewnienie to ma dla nas - łodziarzy - olbrzymie znaczenie i... budzi pozytywne skojarzenia.

Pan Prezydent nie dość, że nosi identyczne nazwisko jak nasz współredaktor i wielki znawca problemu portów odrzańskich - Janusz Fąfara - to na dodatek jest absolwentem Technikum Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu. Trudno więc o lepszego niż On sojusznika w naszych bojach o żeglugę na Odrze i w Polsce.

Dziś po osobistej, telefonicznej rozmowie z Prezydentem Miasta Kędzierzyna-Koźle - Wiesławem Fąfarą - kpt. ż.ś. Czesław Szarek otrzymał zapewnienie, że Port Koźle nigdy nie przestanie pełnić funkcji do jakiej został stworzony, a tym samym na pewno nie podzieli losu Popowic. Zapewnienie to ma dla nas - łodziarzy - olbrzymie znaczenie i... budzi pozytywne skojarzenia.

Pan Prezydent nie dość, że nosi identyczne nazwisko jak nasz współredaktor i wielki znawca problemu portów odrzańskich - Janusz Fąfara - to na dodatek jest absolwentem Technikum Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu. Trudno więc o lepszego niż On sojusznika w naszych bojach o żeglugę na Odrze i w Polsce.

Czesiu "Odrzak" jest zarówno mieszkańcem miasta jak i tutejszym pracodawcą, armatorem jednostek, których portem macierzystym jest Kędzierzyn-Koźle. Jako żywotnie zainteresowany przyszłością portu postanowił zapoznać się "u źródła" z planami dotyczącymi tego miejsca. Prezydent Fąfara przybliżył mu więc nieco sprawy związane z wszelkimi propozycjami jakie wpływały dotychczas do władz miasta. Większość z nich nie gwarantowała zachowania funkcji portu i nie zyskała przychylności. Kilka z nich związanych było z planami budowy kanału Odra-Dunaj i te zasługiwały na zainteresowanie. Niemniej palącym problemem jest zabezpieczenie terenu portu przed zakusami złomiarzy i innych "przedsiębiorczych" niebieskich ptaków. Przedstawiona Mu przez Czesia idea stworzenia w tej części Polski węzła drogowo-kolejowo-wodnego wraz z terminalem kontenerowym pokrywa się z ideą władz miasta. Korytarz CET-C, którego południowym krańcem w Polsce jest właśnie Port Koźle nie jest przecież koncepcją wziętą z księżyca i gwarantuje rozwój nie tylko samego Kędzierzyna-Koźla, ale całego regionu. Ponadto miasto świadome losu innej infrastruktury odrzańskiej nie zamierza popełnić błędu i zbyć portu. Dopuszczalna jest jedynie dzierżawa. Brawo!

Prezydent Fąfara zdeklarował się jako "jeden z nas", czyli oddany całym sercem idei przywrócenia Odrze i Portowi Koźle jego niegdysiejszej chwały. Zaprosił nas do rozmów i szeroko pojętej współpracy w działaniach na rzecz realizacji takiego celu. Byłby to dla nas znakomity przyczółek, aby "zdobyć" po kolei następne miasta: Zdzieszowice, Krapkowice, Opole, Brzeg i stworzyć na Opolszczyźnie coś na kształt tego, czego dokonały w turystycznym zagospodarowaniu Odry gminy lubuskie: Nowa Sól, Krosno Odrzańskie, Cigacice, Bytom Odrzański.

Tu korzyści byłyby bardziej ukierunkowane na gospodarkę i przemysł. Na tym odcinku Odry jest kilka portów i przystani: m.in. port Metalchemu, port cementowy w Opolu, nabrzeże PZZ w Brzegu. Perłami w koronie Górnej Odry są stocznia Damen w Koźlu i stocznia w Dobrzeniu Wielkim. To także atuty rewitalizacji szlaku. Kolejne dobrze ulokowane nabrzeże ma Oława. Wszystkie te punkty mają szansę zabawić sie "w te klocki" (kontenery). Stocznia w Dobrzeniu mogłaby zbudować do ich przewozu świetne barki pchane (budowała m.in. "bizonówki" z jedna ładownią), a Stocznia Malczyce statki z napędem dostosowane do parametrów górnej Odry (85 x 9m, ładownia 7,5m szerokości "na klocki")

Ale czyż nie fajnie byłoby także zaoferować rejsy pomiędzy tymi miastami statkiem pasażerskim? Pamiętamy doskonale "Trytona" w Opolu. Czy nie stać nas na zbudowanie dobrze wyposażonych marin dla turystów-wodniaków? Oczywiście MARIN, a nie apartamentowców nad wodą, jak słowo "marina" rozumie się we Wrocławiu i Szczecinie - miast przepędzających żeglugę i wodniaków w szuwary i bagna. Skoro Szczecin (ujście), Wrocław (środek) odwracają sie plecami od żeglugi - zacznijmy od tego miejsca, skąd cywilizować rzekę zaczęto. Marzyłoby się jeszcze odrestaurowanie Kanału Kłodnickiego jako zabytku techniki choćby tylko w części... Mozna byłoby zająć na początek się pierwszą śluzą od strony Odry i zrobić na kanale tuż za nią zaciszną przystań dla wodniaków z hangarami na lądzie, slipem, a z "Portowej" zrobić ... portową tawernę z prawdziwego zdarzenia.


PORT KOŹLE
- powierzchnia lądowa 250000 m2
- akwatoria 140000 m2
- długość nabrzeży przeładunkowych 3185 m
- długość nabrzeży postojowych 635 m
- place składowe nieutwardzone o pow. 63350 m2
- magazyny o powierzchni 800 m2
- elewator zbożowy - 10 tys. ton
- żurawie przeładunkowe 80kN - 2szt.
- żuraw przeładunkowy 100kN - 1szt.
- dźwigi samojezdne 160 - 200kN - 8szt.
- stacja paliw płynnych
Apis 12.03.2008 9,759

1 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Szafranek
    Szafranek
    Brawo Czesiu tak trzymać róbmy swoje .Pozdrawiam Serdecznie
    SzafranekGrin
    - 13.03.2008 02:00
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj by zagłosować.
    Niesamowite! (0)0 %
    Bardzo dobre (0)0 %
    Dobre (0)0 %
    Średnie (1)100 %
    Słabe (0)0 %
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies