Pakiet Klimatu i Enargii UE

06.03.2008
Prof. Maciej Nowicki, Minister Środowiska, wziął udział w Posiedzeniu Rady Unii Europejskiej ds. Środowiska Naturalnego. Spotkanie odbyło się 3 marca br., w Brukseli. Uczestniczyli w nim ministrowie środowiska krajów członkowskich UE, a także Komisarz UE ds. Środowiska Stavros Dimas oraz przedstawiciel prezydencji słoweńskiej.

Najważniejszymi punktami spotkania były: pakiet legislacyjny dotyczący klimatu i energii oraz debata nad nową propozycją legislacyjną UE - rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie obniżenia poziomów emisji CO2 dla nowych samochodów. Wspomniany pakiet energetyczno-klimatycznych propozycji, dzięki którym możliwe będzie podjęcie działań w zakresie zwalczania zmian klimatycznych Komisja Europejska przedstawiła 23 stycznia br.

Prof. Maciej Nowicki, Minister Środowiska, wziął udział w Posiedzeniu Rady Unii Europejskiej ds. Środowiska Naturalnego. Spotkanie odbyło się 3 marca br., w Brukseli. Uczestniczyli w nim ministrowie środowiska krajów członkowskich UE, a także Komisarz UE ds. Środowiska Stavros Dimas oraz przedstawiciel prezydencji słoweńskiej.

Najważniejszymi punktami spotkania były: pakiet legislacyjny dotyczący klimatu i energii oraz debata nad nową propozycją legislacyjną UE - rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie obniżenia poziomów emisji CO2 dla nowych samochodów. Wspomniany pakiet energetyczno-klimatycznych propozycji, dzięki którym możliwe będzie podjęcie działań w zakresie zwalczania zmian klimatycznych Komisja Europejska przedstawiła 23 stycznia br.

Podczas spotkania w Brukseli, minister Maciej Nowicki przedstawił stanowisko Polski dotyczące tych kwestii. Poinformował, że rząd RP z aprobatą przyjmuje propozycje pakietu klimatycznego, a przygotowane przez KE projekty dyrektyw zmierzają we właściwym kierunku, jednak - zdaniem polskiego rządu - wymagają szeregu zmian.
- Najwięcej zastrzeżeń - mówił minister środowiska RP - mamy do handlu emisjami gazów cieplarnianych. Nasz rząd w pełni akceptuje fakt, że od 2013 roku nie będzie krajowych limitów emisji, a tylko jeden limit wspólnotowy w systemie EU ETS (Europejski System Handlu Emisjami Gazów Cieplarnianych). Nie możemy się jednak zgodzić z propozycją, aby już od roku 2013 sektor energetyczny był zmuszony do zakupu uprawnień do emisji CO2.

Należy zaznaczyć, że w Polsce 95 % energii elektrycznej i 80 % cieplnej wytwarzane jest z węgla, którego mamy znaczne zasoby. Daje to naszemu krajowi duże bezpieczeństwo energetyczne, ale jednocześnie powoduje znaczną emisję dwutlenku węgla. Polska zdaje sobie sprawę z konieczności odchodzenia od monokultury węglowej i podejmuje działania w kierunku zmiany tego faktu, ale proces ten będzie długotrwały. Tymczasem konieczność zakupienia przez elektrownie 100 % uprawnień do emisji już w roku 2013, kosztowałaby je ok. 5 mld euro rocznie. Konsekwencją tego byłby wzrost cen energii elektrycznej o 50-70 procent. - Taka sytuacja - powiedział prof. Maciej Nowicki - byłaby niekorzystna dla społeczeństwa, odbiłaby się na stopie życiowej mieszkańców Polski oraz na polskim przemyśle, który nie mogąc sprostać konkurencji, mógłby przenosić się do krajów o niższej cenie energii i siły roboczej.


Źle by było, gdyby ta dramatyczna sytuacja dotknęła także elektrociepłownie. Wzrost cen energii cieplnej spowodowałby bowiem masową rezygnację z usług tych systemów na rzecz małych kotłowni, będących poza systemem ETS (Emissions Trading System - europejski system handlu uprawnieniami do emisji) spalających węgiel w sposób nieefektywny, co prowadziłoby nie do redukcji, ale do wzrostu emisji CO2.
Nasz kraj opowiada się za systemem mieszanym, który byłby oparty w przeważającej części na bezpłatnych przydziałach uprawnień w sektorach objętych systemem EU ETS, a w mniejszym stopniu na sprzedaży uprawnień na aukcjach. Uważamy ponadto, że sztywny podział na systemy ETS i NON ETS kłóci się z zasadą elastyczności i efektywności kosztowej. Państwa członkowskie powinny mieć możliwość elastycznego przekierowania uprawnień do emisji między obydwoma systemami.

Podczas wystąpienia, minister środowiska RP dodał, że w pakiecie klimatycznym na lata 2013 - 2020 ważne miejsce zajmuje metoda redukcji emisji CO2, poprzez jego wychwytywanie i składowanie. Rząd Polski odnosi się pozytywnie do propozycji rozwoju technologii CCS, zaznacza jednak, że znajduje się ona w fazie badawczo-rozwojowej, dlatego z zadowoleniem przyjmuje nieobligatoryjność dyrektywy, pozostawiającej w tej sprawie swobodę wyboru państwom członkowskim.

Kolejnym problemem, w sprawie którego toczyły się dyskusje w ramach pakietu klimatycznego, jest zobowiązanie wszystkich państw członkowskich do zwiększenia wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych (OZE) . Rząd Polski jest zadowolony z faktu, że rozwój OZE stał się jednym z priorytetów UE, zastanawia się jednak, czy wszystkie państwa członkowskie, w tym Polska, będą w stanie sprostać ambitnym celom, nakreślonym w dyrektywie w sposób kosztowo-efektywny.

Pakiet klimatyczny, dyskutowany podczas spotkania w Brukseli, wymaga wprawdzie znacznych poprawek, stanowi jednak dobrą podstawę do stworzenia narzędzi służących obniżeniu o 20 % emisji gazów cieplarnianych. Zostało to zadeklarowane na XIII Sesji Konferencji Stron Ramowej Konwencji Klimatycznej NZ w Sprawie Zmian Klimatu UNFCCC, która odbyła się na Bali i będzie przedmiotem dalszych dyskusji w Poznaniu i Kopenhadze.

W kwestii rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie obniżenia poziomów emisji CO2 dla nowych samochodów, minister środowiska RP powiedział, że polski rząd popiera cel tego projektu. - Jednak proponowany sposób osiągnięcia głównego celu, jakim jest ograniczenie emisji CO2 z transportu samochodowego budzi wątpliwości - powiedział prof. M. Nowicki. Minister wyraził obawę, że regulacja może mieć negatywny wpływ na konkurencyjność producentów europejskich na rynkach pozaeuropejskich, na których nie obowiązują podobne standardy. Poinformował również, że wysokość kar z tytułu przekroczenia emisji CO2 jest stanowczo za wysoka.

Dodatkowe wątpliwości budzi propozycja odprowadzania tych kar do budżetu UE, a nie do budżetów poszczególnych krajów członkowskich, z których mogłyby być przeznaczane na finansowanie przedsięwzięć ekologicznych na rynku motoryzacyjnym (np. w formie zachęcania do kupowania samochodów przyjaznych środowisku). Według profesora Nowickiego proponowany termin wejścia w życie rozporządzenia powinien zostać przesunięty na rok 2015. Branża motoryzacyjna musi mieć bowiem czas na przystosowanie się do nowych przepisów, zaostrzających wymagania emisyjne.

Podczas wizyty w Brukseli prof. Nowicki, uczestniczył także w lunchu roboczym. Podczas spotkania skoncentrowano się głównie wokół kwestii problematycznych związanych z osiągnięciem do 2020 r. ambitnych celów, które przyjęła Unia Europejska jeszcze w marcu 2007 r. (tzw. 3x20%, tj. redukcja o 20% emisji gazów cieplarnianych, 20% udział energii odnawialnej w konsumpcji finalnej energii, zwiększenie o 20% efektywności energetycznej). Podczas dyskusji nawiązywano również do organizowanej w Polsce XIV Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC) wraz z IV Sesją Spotkania Stron Protokołu z Kioto (COP14) - największej konferencji w historii naszego kraju, która odbędzie się w grudniu br.

Umowę między Rządem RP, a Sekretariatem Konwencji dotyczącą zorganizowania w Polsce XIV Konferencji Klimatycznej, M. Nowicki i Y.de Boer podpisali 17 stycznia 2008 r., w Bonn.

Opracowała Anna Jadaś - Ministerstwo Środowiska
Apis 06.03.2008 3,638

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    Ten sam nasz minister w Brukseli skamle o ulgi dla Polski (w truciu), a w kraju gromkim głosem krzyczy, że nie będzie żadnych tam na Wiśle (energetyka wodna - energia odnawialna - nie zwiększająca emisji CO2) i preferuje a wręcz troszczy się po ojcowsku o najbardziej smrodliwe i trujące przewozy samochodowe (wytłuszczone fragmenty tekstu) w zamian tępiąc na każdym kroku żeglugę.

    www.zegluga-rzeczna.pl/images/ohv/3.jpg


    Zaiste - swoisty Janus Środowiska.... Prosi o zezwolenie na jego zatruwanie motywując to troską o mieszkańców kraju i konkurencyjność przemysłu. Nic dziwnego że się z nas śmieją w Unii. Przypomnę: piąta co do długości sieć dróg wodnych w Europie (czwarta jeśli nie liczyć Finlandii - nie połączonej w system dróg wodnych naszej części Europy) czeka na nasz polski, zdrowy, niezatruty jeszcze rozsądek....

    Mniej więc "trucia" - panie ministrze - a więcej rozsądku. Te rzekomo przez was chronione siedliska ptaszków na rzekach będę niedługo puste, bo ptaki zdechną z nadmiaru "życiodajnych dodatków" w powietrzu. A my niedługo potem...
    - 06.03.2008 22:23
    • koj
      koj
      Dużo czytam takich rzeczy...energia ze źródeł odnawialnych np: z wiatru, z biomasy, wód geotermalnych ale Q..wa nikt jakoś nie pisze o energetyce wodnej. TElektrownie wodne na Wiśle i innych rzekach są tematem tabu, a jak już go ktoś podejmie to skowyt podnoszą gówniarze mieniący się ekologami. Jakim partnerem do rozmów może być 25-latek w glanach i z dredami na głowie, bo dla mnie to dzieciuch. dobra już przestaję bo mnie trochę poniosło.
      - 07.03.2008 10:51
      • koj
        koj
        Minister nie będzie popierał budowy tam na dolnej Wiśle, bo "to nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Koszty horrendalne, a w zamian zniszczony odcinek rzeki".
        Panie Ministrze , za to teraz stan rzeki Wisły poniżej stopni wodnych w Przewozie i we Włocławku jest SUPER!!!
        - 07.03.2008 12:54
        • Apis
          Apis
          A jakie ekonomiczne uzasadnienie ma postawienie na stanowisku ministra ochrony środowiska kogoś, kto nie wie kompletnie o co chodzi z tą ochroną środowiska? Zniszczone drogi w CAŁYM kraju, zatrute powietrze w CAŁYM kraju, podwyżki cen energii w CAŁYM kraju.... A pensja ta sama. Pana ministra też - czy zrobi coś czy nic.
          - 07.03.2008 13:34
          • jarek malibu
            jarek malibu
            Może tak byśmy ruszyli z naszą kampanią na rzecz żeglugi śródlądowej w mediach publicznych i komercyjnych. Proponuję najpierw pokazać rabunkową prywatyzację ŻnO i Odratransu ,najlepiej w programie E.Jaworowicz
            - 07.03.2008 20:55
            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
            Proszę Zaloguj by zagłosować.
            Niesamowite! (0)0 %
            Bardzo dobre (0)0 %
            Dobre (0)0 %
            Średnie (0)0 %
            Słabe (0)0 %
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies