Silniki MTU - czyli modernizacja floty rzecznej

04.03.2008
Podczas gdy my toczymy boje o utrzymanie przy życiu tych resztek polskiej, żeglugowej rzeczywistości - u innych nacji temat "żegluga" traktowany jest poważnie i nikt nie boi się inwestować w nią grubych sum. Na pewno się zwrócą. Jakoś dawno nie meldowałem o statkach śródlądowych przemotoryzowanych na silniki MTU. Ale "wpadł mi w ręce" ciekawy obiekt, który na pewno wielu z nas zainteresuje.

Bracia Rene i Stefan Distel, pochodzący ze starej, łodziarskiej rodziny z Mannheim i przejęli po rodzicach barkę motorową "Laboremus". Statek dość wysłużony, rok budowy 1972, wymagał daleko idącej modernizacji. Bez tego nie ma mowy o sprostaniu konkurencji i utrzymaniu się na rynku.

Podczas gdy my toczymy boje o utrzymanie przy zyciu tych resztek polskiej, żeglugowej rzeczywistości - u innych nacji temat "żegluga" traktowany jest poważnie i nikt nie boi się inwestować w nią grubych sum. Na pewno się zwrócą. Jakoś dawno nie meldowałem o statkach śródlądowych przemotoryzowanych na silniki MTU. Ale wpadł mi w ręce ciekawy objekt, który na pewno wielu z nas zainteresuje.
Bracia Rene i Stefan Distel, pochodzący ze starej łodziarskiej rodziny z Mannheim, przejęli po rodzicach barkę motorową "Laboremus". Statek dość wysłużony, rok budowy 1972, wymagał daleko idącej modernizacji. Bez tego nie ma mowy o sprostaniu konkurencji i utrzymaniu się na rynku.

No więc najpierw dostosowany został do nowych wymogów drogi wodnej Ren - Neckar. Poszerzono go z 9,5 m na 11m, otrzymał nowe podłogi w ładowniach, ster strumieniowy na dziobie i nowe generatory. Część mieszkalna została całkowicie przebudowana. Każdy z braci ma teraz prywatny, luksusowo wykończony apartament, oddalony od siebie o 80 metrów. Wszystko za jedyne 420 000 euro.

Parę miesięcy pózniej przyszła kolej na napęd główny. Obydwa silniki MaK 6M281A, byly bliskie wyzionięcia ducha i chociaż bracia dostali bardzo korzystną ofertę ich generalnego remontu, zdecydowali się na przemotoryzowanie. Wśród wielu ofert wybrali nowoczesne silniki MTU typu 12V2000 M60. Zamiast 2 x 600 KM, teraz 2 x 600 KW. Wraz z silnikami otrzymał "Laboremus" nowe przekładnie, nowe sterowanie i wirówkę paliwa Alfa Laval. Następne 270 000 euro.

Stocznia Braun Werft w Speyer z "Laboremusem" w doku

Wymiany silników dokonała stocznia Braun Werft w Speyer nad górnym Renem. W tej chwili bracia Distel mają na wskroś nowoczesną jednostkę, mogącą następnych 30 lat konkurować z nowo wybudowanymi.


Stefan Distel cieszy się nową jednostką MTU - z elektroniką zapewniającą pełny podgląd parametrów w pulpicie sterowniczym. Wszystkie dane pracy silników, łącznie z aktualnym zużyciem paliwa, może obserwować na bieżąco.


Rene Distel cieszy się, że nareszcie ma więcej miejsca w maszynowni. Silniki MTU są o wiele mniejsze niż MaK, mają o wiele spokojniejszy rytm pracy (ciszej w kabinach), dłuższe przerwy między przeglądami, są szczelne, zużywają mniej paliwa i co jest teraz nie bez znaczenia, są przyjazne dla środowiska.

"Laboremus" ma 85 metrów długości, 11 szerokości i z ładunkiem max.1880 ton osiąga zanurzenie 2,95 metra. Operuje z reguły na trasie Rotterdam - rejon Neckaru, wożąc w górę węgiel, a sól w dół rzeki.

"Laboremus" załadowany koksem w drodze do Dillingen.


Dla hobbystów podaję dane silnika MTU typu 12V2000 M60:

Ilość cylindrów..........................................................................................12
Srednica cylindra / skok tłoka.......................................................130 / 150 mm
Moc......................................................................................600KW / 805KM
Obroty....................................................................................1800 obr / min
Zużycie paliwa przy mocy max........................................................203 g / KWh
Wymiary silnika dł. / szer. / wys.......................................3030 / 1400 / 1540 mm
Ciężar silnika suchego...........................................................................4085 kg
Przekładnia.................................................................................ZF typu 3200
Przełożenie........................................................................................4,0 - 5,8
Pojemność skokowa całego silnika...............................................................23,9


Mirek Rajski
Apis 04.03.2008 5,989

3 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • miroslaw rajski
    miroslaw rajski
    Napewno wielu zapyta, a cóż to za kościół na zdjęciu w tle stoczni
    Brauna? Jest to katedra w Speyer, największa romańska budowla
    w Niemczech. Ta ogromna, trójnawowa świątynia zbudowana została
    (z przerwami) w latach 1025 - 1106, za panowania cesarzy Konrada II
    i Heinricha IV. W latach 1689 - 1794 została kompletnie zdewastowana.
    Obecnie odbudowana. Od 1981 roku znajduje się na liście
    zabytków kultury światowej UNESCO.
    - 04.03.2008 18:06
    • M
      Misiek Vb71
      Cześć Mirek!
      Jasne że kościoła w tle bym nie przeoczył. Skoro już wiem co zacz, to mam bardziej trywialne pytania. Jak dużo paliwa mieszczą zbiorniki Laboremusa? Czy są jakieś przepisy, które okreslają ich wielkość? Czy po zwiększeniu mocy statku, zbiorniki paliwa też powiększono? Na koniec moich pytań, czy byłeś we wnętrzu katedry w Speyer?
      Pozdrawiam z WrocdmuchowaGrin
      - 04.03.2008 23:00
      • miroslaw rajski
        miroslaw rajski
        Czołem Kazik!!
        No więc jeżeli chodzi o zbiorniki paliwa "Laboremusa", to zródła
        MTU milczą na ten temat. Trzeba by zapytać armatorów. Ja uważam,
        że nie koniecznie musiały być powiększone. Co prawda moc siłowni
        i ładowność po przebudowie zwiększyły się, ale biorąc pod uwagę
        mniejsze zużycie paliwa nowych silników i optymalizację napędu, ilość
        paliwa do dyspozycji została w zasadzie ta sama.
        Natomiast wielkość zbiorników paliwowych to sprawa konstruktora
        i armatora. Towarzystwo klasyfikacyjne ta sprawa nie interesuje.
        Zbiorniki paliwowe odbierane są tylko ze względu na konstrukcję i
        bezpieczeństwo. Na marginesie, zbyt wielkie zbiorniki nie są korzystne,
        rabują cenne miejsce na ładunek.
        Czy byłem w katedrze w Speyer? Bardzo chciałbym, ale kiedy? Ten
        chroniczny brak czasu! W południowych Niemczech, a także w pobliskiej
        Szwajcarii i Austrii tyle jest ciekawych miejsc, że życia braknie, żeby to
        wszystko zobaczyć. A ja zrobiłem się bardzo wygodny. Balkon, piwko
        widok na Jezioro, co więcej potrzeba starszemu panu!
        Pozdrawiam z zimnego Friedrichshafen, Mirek
        - 06.03.2008 05:42
        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
        Proszę Zaloguj by zagłosować.
        Niesamowite! (0)0 %
        Bardzo dobre (0)0 %
        Dobre (0)0 %
        Średnie (0)0 %
        Słabe (0)0 %
        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies