Wczoraj wieczorem otrzymałem telefoniczną informację od naszych kolegów pracujących w niemieckiej żegludze o poważnym wypadku jaki miał miejsce w podnośni statkowej Scharnebeck koło Lüneburga na kanele Elbe-Seiten (ESK). Dowodzony przez absolwenta wrocławskiego TŻŚ - kpt. Leonarda K - S.T. "Heinrich" (należący do firmy, w której również ja pracuję) podczas wyjazdu z podnośni został poważnie uszkodzony. Kiedy przy wyjeździe z komory sterownia statku była na wysokości wrót podnośni - opadła na nią z niewyjaśnionych przyczyn brama zaporowa kompletnie ją demolując.
Wczoraj wieczorem otrzymałem telefoniczną informację od naszych kolegów pracujących w niemieckiej żegludze o poważnym wypadku jaki miał miejsce w podnośni statkowej Scharnebeck koło Lüneburga na kanele Elbe-Seiten (ESK).
Dowodzony przez absolwenta wrocławskiego TŻŚ - kpt. Leonarda K - S.T. "Heinrich" (należący do firmy, w której również ja pracuję) podczas wyjazdu z podnośni został poważnie uszkodzony. Kiedy przy wyjeździe z komory sterownia statku była na wysokości wrót podnośni - opadła na nią z niewyjaśnionych przyczyn brama zaporowa kompletnie ją demolując. Kpt. Leonardo K. został lekko ranny i pozostaje nadal w szoku powypadkowym. Wschodnia komora podnośni Scharnebeck była przez kilka miesięcy w remoncie. Od kilku dni trwały próby z jej uruchomieniem. Czy system elektronicznej kontroli zawiódł - wyjaśni specjalna komisja z Urzędu Żeglugi w Uelzen. O szczegółach wypadku poinformuję w najbliższym czasie po rozmowie z armatorem i kpt. Leonardem.
kpt. ż.ś. Józef Węgrzyn
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies