Resort środowiska wpisał zabezpieczenie tamy we Włocławku na listę unijnych inwestycji. Gigantyczne przedsięwzięcie pochłonie ponad pół mld euro, z czego niemal połowę da Bruksela. Dzięki temu może powstać stopień wodny w Nieszawie.
Zabezpieczenie włocławskiego obiektu to najdroższy projekt ekologiczny w Polsce, który zostanie opłacony z programu Infrastruktura i Środowisko. Pochłonie 515 mln euro. Unijna dotacja ma pokryć niemal połowę, czyli 250 mln euro. Resztę dołoży Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, budżet państwa, albo Unia - ale już z następnego budżetu na lata 2014 - 2020.
Resort środowiska wpisał zabezpieczenie tamy we Włocławku na listę unijnych inwestycji. Gigantyczne przedsięwzięcie pochłonie ponad pół mld euro, z czego niemal połowę da Bruksela. Dzięki temu może powstać stopień wodny w Nieszawie.
Główny Urząd Nadzoru Budowlanego w swoim raporcie z czerwca 2005 r. zaliczył stopień wodny we Włocławku do grupy obiektów zagrażających bezpieczeństwu. To historyczna decyzja. Jak dowiedziała się "Gazeta", zabezpieczenie tamy we Włocławku znalazło się na przygotowanej przez Ministerstwo Środowiska liście projektów kluczowych, finansowanych z Unii Europejskiej. Za rządów PiS było tylko na liście rezerwowej. W wykazie są najważniejsze inwestycje dla rozwoju kraju. Obecność w tym zestawieniu gwarantuje pieniądze z Brukseli. A te są ogromne.
Zabezpieczenie włocławskiego obiektu to najdroższy projekt ekologiczny w Polsce, który zostanie opłacony z programu Infrastruktura i Środowisko. Pochłonie 515 mln euro. Unijna dotacja ma pokryć niemal połowę, czyli 250 mln euro. Resztę dołoży Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, budżet państwa, albo Unia - ale już z następnego budżetu na lata 2014 - 2020.
Realizacja zadania może oznaczać zielone światło dla budowy stopnia wodnego w Nieszawie. Jednak o tym, czy on powstanie, zadecyduje studium wykonalności, które przygotowuje warszawski Hydroprojekt. - Firma ma przedstawić kilka wariantów postępowania: nie robienie niczego, rozbiórkę stopnia wodnego we Włocławku, budowę stopnia w Nieszawie lub w innym miejscu, budowę progu stabilizującego lub stopnia wodnego poniżej Włocławka - mówi Emilia Dittmer z wydziału funduszy europejskich Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
Najlepszy wariant wybiorą eksperci do 11 kwietnia br. Pierwsze dwa rozwiązania raczej nie wchodzą w rachubę. Projekt przewiduje również gruntowny remont stopnia we Włocławku oraz modernizację blisko 12-kilometrowego odcinka wału przeciwpowodziowego w Dolinie Ciechocińskiej, na lewym brzegu Wisły.
- Inwestycja jest konieczna, bo warunki w jakich stopień pracuje są fatalne i w każdej chwili grożą katastrofą - mówi Wanda Bielakowska, radca prezesa Krajowego ZGW. - Tama ma 37 lat. Jeżeli Wisła zamarznie, może nie wytrzymać naporu lodu i pęknąć. A wtedy fala uderzeniowa zmiecie z powierzchni ziemi jedną z dzielnic Włocławka, Szpetal, zaleje Ciechocinek i małe miejscowości położone na brzegu rzeki. Wypłukiwane gigantyczne ilości osadów nagromadzonych przez dziesiątki lat na dnie zbiornika, spowodują śmierć wszystkiego, co żyje w wodzie.
Stopień wodny we Włocławku zbudowano w latach 1962-1970. Składa się z zapory ziemnej o długości 635 m, jazu dziesięcioprzęsłowego, elektrowni wodnej i śluzy żeglugowej. Zalew, który utworzył się w wyniku powstania budowli ma 57 km długości i 1,2 km szerokości. Mieści się w nim niemal 400 mln m sześc. wody.
Według planów, włocławska tama miała być jednym z siedmiu stopni na dolnej Wiśle - zaprojektowano ja na 15 lat samotnej pracy. Koncepcja jednak została zaniechana, przez co zapora pracuje już 22 lata niezgodnie z projektem, jako pojedynczy obiekt, bez podparcia sąsiadującymi stopniami. Skutek: erozja koryta Wisły poniżej budowli oraz rozluźnienie gruntów pod zaporą, co oznacza niekontrolowane przesiąkanie. W raporcie Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, z czerwca 2005 r., stopień został zaliczony do grupy obiektów zagrażających bezpieczeństwu. Nadzór ostrzegał o podwyższonym ciśnieniu w piezometrach, czyli urządzeniach do pomiaru poziomu zwierciadła oraz jakości wód podziemnych, od szóstego do dziewiątego przęsła jazu i niesprawnym drenażu zapory czołowej.
Lista inwestycji, którą zarekomendowało ministerstwo środowiska trafiła do resortu rozwoju regionalnego. Ten ogłosi pełen wykaz - wraz z projektami transportowymi (zaproponowanymi przez ministerstwo infrastruktury) i w dziedzinie szkolnictwa wyższego (resort nauki i szkolnictwa wyższego) - pod koniec stycznia br.
Źródło: "Gazeta Wyborcza" Toruń - Jacek Hołub - 2008-01-21
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies