Jedyny taki na świecie

21.01.2008
W dniu 24.01 zostanie wyemitowany w TV film dokumentalny "Kanał Elbląsko--Ostródzki" zrealizowany w roku 2004 przez Sławomira Malinowskiego. Dokument „Kanał Elbląsko-Ostródzki" przekonuje, że kanał to nie tylko ekscytujący zabytek dawnej techniki, ale i piękna przyroda.

Taka gratka może nam się nadarzyć tylko w Polsce. Przekopany w latach 1848-60 Kanał Elbląski jest techniczną rewelacją w skali światowej oraz świadectwem geniuszu niemieckiego inżyniera Georga Jacoba Steenke, który podjął się zaprojektować szlak wodny łączący Zalew Wiślany z rzeką Drwęcą. Pomysł nie byt nowy - do budowy drogi wodnej zabrano się jeszcze w czasach krzyżackich.

W dniu 24.01 zostanie wyemitowany w TV film dokumentalny "Kanał Elbląsko--Ostródzki" zrealizowany w roku 2004 przez Sławomira Malinowskiego. Dokument „Kanał Elbląsko-Ostródzki" przekonuje, że kanał to nie tylko ekscytujący zabytek dawnej techniki, ale i piękna przyroda.

Siedzimy sobie na pokładzie, a tymczasem wokół ani kropli wody, bo nasz statek wcale nie płynie, lecz... jedzie. Taka gratka może nam się nadarzyć tylko w Polsce. Przekopany w latach 1848-60 Kanał Elbląski jest techniczną rewelacją w skali światowej oraz świadectwem geniuszu niemieckiego inżyniera Georga Jacoba Steenke, który podjął się zaprojektować szlak wodny łączący Zalew Wiślany z rzeką Drwęcą. Pomysł nie byt nowy - do budowy drogi wodnej zabrano się jeszcze w czasach krzyżackich. Ale była jedna przeszkoda na pozór nie do pokonania - na 80-kilometrowej trasie różnica poziomów sięga blisko 100 metrów. Budowa śluz uczyniłaby całe przedsięwzięcie nieopłacalnym. Inżynier wybrnął z tego błyskotliwie - po co statki mają pokonywać dziesiątki śluz, skoro mogą jeździć też lądem? Podczas rejsu kanałem napotkamy pięć pochylni: łódź wpływa na specjalną platformę, po czym skomplikowany system lin i przekładni przetacza 50-tonowy turystyczny statek po szynach lądem do kolejnego odcinka kanału. Urządzenia funkcjonują jak przed prawie 150 laty i tak jak wtedy wszystkie napędzane są siłą wody. Potężne koła wodne robią wrażenie - jedno z nich ma aż 8 metrów średnicy. To jedyne czynne pochylnie tego typu na całym świecie.

Jednak dokumenalny film „Kanał Elbląsko-Ostródzki" przekonał mnie, że kanał to nie tylko ekscytujący zabytek dawnej techniki, ale i piękna przyroda: na kanale i jeziorach, przez które prowadzi, zobaczyć można co najmniej 150 gatunków ptaków - w tym kormorany, czaple, zimorodki i czarne bociany, a nawet orły. Szczególnie głośno jest tu jesienią i wiosną, gdy przysiadają na odpoczynek wielkie stada wędrownych gęsi.

O ptakach znad kanału ze swadą opowiada w filmie starszy pan. W połowie opowieści o łakomej czapli, która niemal się udusiła zdobyczą, uświadomiłem sobie, że już go kiedyś słyszałem. Choć wąs jeszcze bardziej siwy, to tembr głosu, temperament i dykcja takie same jak w latach 70. Tak opowiada tylko Michał Sumiński, który co poniedziałek prowadził „Zwierzyniec" w TVP. Prawie się wzruszyłem. Stare i nowe się przeplata w jednym krótkim obrazie - animacje komputerowe wyjaśniające, jak działają śluzy i pochylnie, a obok stary dobry gawędziarz z mojego dzieciństwa...
źródło: gazeta.pl - Michał Rembas
Apis 21.01.2008 5,224

18 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Valdemaras
    Valdemaras
    Nareszcie ktoś z G.J. Steenke nie robi holendra tylko mówi otwarcie że był Niemcem. Bo gdzie coś się pokaże o kanale to wszyscy no prawie wszyscy z uporem maniaka powtarzają PRL-owski wytwór że wspomniany już Steenke był z pochodzenia holenderskiego.
    - 21.01.2008 21:10
    • Adam Reszka
      Adam Reszka
      Inż. Georg Jacob Steenke mógł mieć pochodzenie holenderskie, o czym świadczy jego nazwisko. Wszak całe Żuławy zasiedlone były przez holenderskich Mennonitów, znakomitych hydrotechników. Niektórzy próbują czytać to nazwisko jak "Stehenke" - fonetycznie "Sztejenke". Ale to błąd!Wink
      - 22.01.2008 00:49
      • przylodz
        przylodz
        Kanał znam z autopsji. Płynąłem nim dwa razy. Raz narobiłem nawet zdjęć w jednej maszynowni. Niestety wszystkie nie wyszły. O budowniczym kanału mam wiadomości, że jednak był Holendrem. Zresztą to nie jest aż tak ważne, ważne, że taki zabytek jest u nas i jest o nim głośno w Europie.
        Dziwić się należy jedynie, że podobnych rozwiązań nie stosuje się w miejscach, które jakby same się o to proszą, np. na Brdzie z Bydgoszczy do Zalewu Koronowskiego, lub na Obrze, przy jazie w Zbąszyniu. Tanie w eksploatacji, bo napędza ten system woda, która i tak przecież spływa bezużytecznie przez jazy. Nikt też nie pomyśli o rzeszach turystów, którzy przyjechali by zwiedzać nietuzinkowe rozwiązanie techniczne.
        Przylodz
        - 22.01.2008 14:56
        • Valdemaras
          Valdemaras
          Georg Jacob Steenke (ur. 30 czerwca 1801 w Królewcu, zm. 22 kwietnia 1884 w Elblągu) - niemiecki inżynier, konstruktor systemu pochylni na Kanale Elbląskim.

          Młody Georg Steenke studiował prawo, jednak śmierć ojca, uniemożliwiła mu ich kontynuację. Wtedy przyszły inżynier rozpoczął terminowanie u mistrza ciesielskiego. W 1828 roku rozpoczął naukę na Akademii Budownictwa w Berlinie. Po jej ukończeniu został mistrzem budowlanym. W roku 1833 młody budowniczy ukończył w dolnym dorzeczu rzeki Niemen budowę Kanału Sekenburgskiego (Seckenburger Kanal), której wykonanie zlecił mu właściciel okolicznych posiadłości - hrabia Keyserling. Następnie przyjechał do Elbląga, z polecenia służbowego. Został inspektorem grobli i wałów, na Zuławach Wiślanych. W Elblągu opracował projekt połączenia jezior Pojezierza Iławskiego i budowy Kanału Elbląskiego. Zaprojektował rozwiązanie, dzięki któremu statki mogły pokonać blisko 100-metrową różnicę poziomów wody pomiędzy akwenami stanowiącymi część kanału. Rozwiązaniem stały się pochylnie z suchym grzbietem, na które wpływają statki, a następnie są przewożone do kolejnego akwenu. Po przejściu na emeryturę mieszkał we wsi Czulpa, koło Małdyt.
          - 22.01.2008 20:49
          • przylodz
            przylodz
            Chętnie poznam źródło wiadomości podanej przez Waldemarasa. W końcu, jeśli człowiek ma zmienić pogląd, to musi mieć do tego poważne powody, no i oczywiste podstawy. Nie neguję, chcę się tylko upewnić.
            Pozdrawiam.
            przylodz.
            - 23.01.2008 10:44
            • M
              Marand
              http://pl.wikiped...ob_Steenke
              Nic prostrzego,wystarczy wejsc na Google i podac powyzszy link.Z drugiej strony jak mi wiadomo,tylko komunisci okreslali G J Steenke jako holendra,ze zrozumialych wzgledow.
              - 23.01.2008 13:34
              • M
                Marand
                http://de.wikiped...rg_Steenke
                Wlasciwie o wiele dokladniejsze informacje mozna uzyskac wpisujac ten link,ale niestety jest on w jezyku niemieckim.W kazdym razie nikt juz nie ukrywa,ze okreslanie G J Steenke Holendrem nie pokrywa sie z prawda.
                - 23.01.2008 13:46
                • Apis
                  Apis
                  W niemieckiej Wikipedii wyjaśniono, że niemieckojęzyczny napis na pamiątkowym kamiennym obelisku poświęconym Steenke'mu jest przetłumaczony w dwu językach: polskim i holenderskim na umieszczonej poniżej (na cokole) tablicy. Nie wiadomo jednak dlaczego akurat w holenderskim (flamandzkim) choć mozliwą przyczyną jest powielanie informacji o holenderskim pochodzeniu budowniczego Kanału.
                  www.zegluga-rzeczna.pl/images/news/steenke.jpg

                  A swoją drogą.... w czasie niszczenia "wsiego, czto germanskie" może i dobrze, bo kto wie czy kanał i pochylnie przetrwałyby taką logikę....
                  - 23.01.2008 14:37
                  • przylodz
                    przylodz
                    Panowie: Staram sie być obiektywny. Niemiec, czy Holender, dla mnie, Plaka to w zasadzie żadna różnica. Chciałbym jednak znać tę prawdę obiektywną, żeby nie okazało się np. , że "Kopernik była kobietą!".
                    Swoja wiedzę opieram na wydawnictwach już nie komunistycznych. Popularna Encyklopedia Powszechna ( wyd. FOGRA - Oficyna Wydawnicza, Kraków 1995r)., W której jest napisane m. in.: (...)Projekt Kanału Elbląskiego powstał w latach 1837-44 opracowany przez HOLENDRA Stenenke. Budowę ukończono w 1860r. (...) W Onet-Wiem:
                    http://portalwied...haslo.html
                    też jest napisane, że Steenke był Holendrem. W Encyklopedii Interii ABC
                    http://encykloped...hid=128464 także czytamy, że Stennke był Holendrem.
                    Zastanawiam się tylko, czy Niemcy nie zawłaszczają sobie tego sukcesu, podobnie jak np. Francuzi naszego Chopina ( choć trudno sobie wyobrazić bardziej polską muzykę, niż ta stworzona przez niego), lub Litwini naszego Mickiewicza, bo w Najbardziej z polskich poematów, w inwokacji napisał "Litwo, Ojczyzno moja". Wiadomo wszak, że klęska jest sierotą, a sukces ma wielu ojców! Ciekawi mnie, czy znajdzie się autorytet, który rozwiąże ten problem.
                    - 23.01.2008 20:07
                    • M
                      Marand
                      link

                      Nie jestem autorytetem i w tej kwestii juz pewie nie bede,jednak po dosyc szczegolowym przeszukaniu w mediach niemieckich i holenderskich nie znalazlem zadnych dowodow na holenderskie pochodzenie G J Steemke.
                      Moze powyzszy link pomoze troche w wyjasnieniu zagadnienia.
                      Serdecznie pozdrawiam
                      - 23.01.2008 21:25
                      • Apis
                        Apis
                        Dziadek Georga - Gottfried Steenke był pilotem portowym w Królewcu (Ówczesne Prusy, a nie Niderlandy), jego syn - Johann Friedrich Steenke - ojciec Georga - zajmował się zawodowo handlem morskim i żeglugą - później był szefem portu (Hafenmeister) Pillau (dziś Baltijsk) - powołał w 1817 pierwszą morską służbę ratowniczą i rok później zginął w falach ratując angielski żaglowiec..

                        Wszystko jest udokumentowane i ktoś, kto urodził się w Prusach z dziada i ojca - nie jest chyba Holendrem...
                        - 23.01.2008 21:43
                        • przylodz
                          przylodz
                          Zgadzam się, pod warunkiem, że zarówno dziad, jak i ojciec byli Prusakami.
                          Mój dziadek urodził się w ówczesnej Rosji ( w zaborze rosyjskim) z ojca i matki Polaków.Z całą pewnością Rosjaninem nie był. Moja Matka urodziła sie na dzisiejszej Ukrainie, z ojca i matki Polaków,Nie! Ukrainką też nie jest! Mój ojciec urodził się na Kaszubach ( dawne Prusy wschodnie) ale z ojca i matki Polaków. Kimże więc ja jestem? Też urodziłem się na Pomorzu Zachodnim.
                          Dajmy jednak spokój narodowości Steenkego, niech Mu ziemia lekką będzie! Grunt, że mamy ten wspaniały zabytek w postaci Kanału Elbląskiego!
                          - 23.01.2008 22:37
                          • Apis
                            Apis
                            Tu jest link do holenderskiej Wikipedii:

                            http://nl.wikiped...3da-kanaal

                            Tak opisują Holendrzy kanał Ostróda - Elbląg. Nie wierzę, że Holendrzy tak lakoniczna wzmianką potraktowaliby swojego rodaka. Wspomnieli jedynie, że na tablicy jest napis w ich języku i nie komentuja tego. O smym Steenke w holenderskiej Wikipedii nie ma jeszcze ani słowa: http://nl.wikiped...ction=edit .

                            Odnosząc się więc do Chopina. Mickiewicza i Kopernika - jest ich w polskiej Wikipedii pełno Wink. Ale racja - grunt że kanał się ostał i jest u nas....
                            - 23.01.2008 22:55
                            • M
                              Marand
                              U Holendrow hydrotechnikow mnogo,a kanal jest u nas i tak trzymac.Nie mialbym jednak nic przeciwko temu,aby ci holenderscy hydrotechnicy tez cos u nas budowali,a jest co budowac.
                              Serdecznie pozdrawiam
                              - 23.01.2008 23:12
                              • Teos
                                Teos
                                Płynąłem tym kanałem w czerwcu 2006 roku, polecam wszystkim, niezapomniane przeżycie. Trochę fotek jest oczywiście w galerii
                                http://zegluga.szympanstudio.pl/thumb...p?album=93
                                Miałem przyjemność zwiedzić maszynownię w Buczyńcu, robi wrażenie.
                                Serdecznie zapraszam do oglądania, a to na zachętę
                                zegluga.szympanstudio.pl/albums/userpics/normal_PICT5904.jpg
                                :
                                - 24.01.2008 00:54
                                • Adam Reszka
                                  Adam Reszka
                                  Komentatorzy nie zauważają bardzo istotnej sprawy, a mianowicie obecności od XVI w. w Polsce Holendrów-emigrantów, dysydentów relgijnych t.zw. Mennonitów, prześladowanych u siebie w kraju i szukających spokojnych miejsc do bytowania, które znaleźli na Żuławach Gdańskich w tolerancyjnej wówczas Rzeczypospolitej. Przebudowali rolniczo i obwałowali deltę Wisły z Nogatem. Ich budowle hydrotechniczne wznoszone taczkami i sprzężajem konnym wzbudzją podziw do dziś. Szczególne wrażenie robi wał przeciwpowodziowy na lewym brzegu Nogatu od Śluzy Biała Góra w dół. Wielu z nich zajmowało się handlem i żeglugą w Gdańsku, Elblągu i Królewcu. Wyznawcom sekty Mennona Simmonsa nie wolno było nosić broni, a nieuczciwość w handlu, pracy i życiu rodzinnym groziła wykluczeniem z gminy. Solidność kupców gdańskich i elbląskich holenderskiego pochodzenia, była wręcz przysłowiowa. Kiedy w czasie rozbiorów Żuławy znalazły się w granicach Prus i zmuszano Mennonitów do służby wojskowej, w XVIII w. całymi rodzinami przenosili się drogą wodną za zgodą Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego na teren Królestwa Polskiego, osiedlając sie na niezasiedlonych nadwiślańskich terenach łęgowych, jak np. na lewym brzegu Wisły między Kazuniem a Wyszogrodem, gdzie dotychczas spotykamy "olenderskie" osiedla jednodworcze budowane na "terpach" - czyli sztucznie usypanych górkach zabezpieczających budynki przed wodą powodziową. Rząd Pruski uważał tych Holendrów za obywateli pruskich, a rząd III Rzeszy uczynił Volksdeutschami wszystkich "olendrów" polskich, łącznie z ostatnią, najdalszą znaną mi wsią "olenderską" Mościce n. Bugiem (km 405?) nazwaną tak na cześć Prezydenta RP który ją wizytował jako wieś wzrową, której większość mieszkańców w 1944 r. NKWD wywiozło na Syberię. Nasz Rząd Ludowy potraktował Holendrów jak Niemców i zostali oni wysiedleni do Niemiec Zachodnich, gdzie zasiedlili nieużytki Lueneburger Heide pod Hamburgiem. Ostatnio często odwiedzają swoje liczne cmentarze, a w Muzeum Wisły w Tczewie jest im poświęcony specjalny dział. Przypominam to w celu uświadomienia komentatorom, ilu Prusaków mogło mieć pochodzenie holenderskie. Podobnie mogło być ze Steenkem.
                                  Dobrze, że Kapitan zamieścił fotografię obelisku ku czci Steenkego, który wrócił na swoje miejsce po 1990 r.. Przypomina mi się wydarzenie sprzed 60. lat, kiedy operator pochylni Buczyniec pokazał mi w tajemnicy ukryty w rowie, zwalony uprzednio obelisk. Dowiedziałem się też, że pochodzący z wileńszczyzny operator pochylni uczył się roboty od niemieckiego operatora holenderskiego pochodzenia, zanim ten został wysiedlony do Niemiec. Holender ten bardzo rozpaczał z powodu zwalenia obelisku Steenkego, którego uważał za swego rodaka.
                                  "Zarys dziejów Kanału Ostródzko-Elbląskiego" w rozdz. 2. opisał nieodżałowanej pamięci Władek Telus, w niezwykłym albumie p.t.: "KANAŁ Ostródzko-Elbląski" [pod red. S. Januszewskiego], (W): "Zabytki przemysłu i techniki w Polsce. T. 5". [Wydane przez Biuro Studiów i Dokumentacji Zabytków Techniki Fundacji Otwartego Muzeum Techniki]. Wrocław 2001. Po raz wtóry zachęcam PT Komentatorów do dotarcia do tego z rzadką starannością opracowanego wrocławskiego wydawnictwa, w którym oprócz fenomenalnych fotografii i zdjęć z "lotu ptaka", znajdziecie wiele nieznanych informacji o Steenkem i o pochylni Buczyniec, gdzie znajduje się otwarte muzeum techniki kanałowej z możliwością zapoznania sie z pracą napędzającego system koła wodnego.
                                  Pozdrawiam wszystkich - Adam R. Wink
                                  - 24.01.2008 02:33
                                  • M
                                    Marand
                                    Panie Adamie,oczywiscie ze jest to mozliwe,ale dlaczego we wszystkich holenderskich mediach nic na ten temat nie znajduje.Nazwisko G J Steenke jest w Holandii mniej wiecej nieznane.
                                    - 24.01.2008 12:21
                                    • Adam Reszka
                                      Adam Reszka
                                      Panie Andrzeju! Nasi holenderscy Mennonici, obywatele Rzeczypospolitej a potem Prus, przez swoich niderlandzkich ziomków traktowani byli jako wypędzeni na banicję dysydenci. Obecnie nowocześni Holendrzy nie znający własnej historii, też nie wiele o nich czytali. Wiem ze słyszenia, że "olendrzy" mówili w domach czyli w rodzinie - po niderlandzku, ale poczucie "holenderskości" w sensie narodowym - zatracili. W mennonickiej gminie wyznaniowej w Kazuniu k. Warszawy, dzieci "olenderskie" uczęszczły do szkół polskich i mówiły po polsku a w domu po niderlandzku. W III Rzeszy młodzież mennonicka podlegała obowiązkowi szkolnemu i konieczności należenia do Hitlerjugend, a potem do służby wojskowej w Wehrmachcie, więc z konieczności przyswajała sobie język niemiecki. Po 1945 r. Mennonici których nasze ciemne i prostackie władze nie odróżniały od Niemców zostali wysiedleni, ale nikt z nich nie wybrał Holandii-macochy. Wszyscy osiedlili się na terenie Niemiec Zachodnich. Problem ten jest bardzo szeroki , trudny do wyczerpania. Nasza dyskusja opiera się na wieloaspektowej wiedzy, która po pewnym czasie doprowadzi nas do prawdy.
                                      Pozdrawiam - Adam Reszka Cool
                                      - 25.01.2008 01:24
                                      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                                      Proszę Zaloguj by zagłosować.
                                      Niesamowite! (0)0 %
                                      Bardzo dobre (0)0 %
                                      Dobre (0)0 %
                                      Średnie (0)0 %
                                      Słabe (0)0 %
                                      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                                      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies