Na naszej stronie gościliśmy już "Giganty z MTU" jako ciekawostki zastosowania wspaniałych produktów firmy z Friedrichshafen. Przyszła więc kolej na "Liliputa z MTU"...
Jest to rzeczywiście najmniejszy silnik wyprodukowany w MTU Friedrichshafen, koncernie znanym z budowy doskonałych silników wysokoprężnych na statki. Ten jednocylindrowy dwusuw, ma moc 0,28 KW przy 3500 obr/min i pracuje na mieszankę oleju napędowego i alkoholu.
Nie służy jednak ani do poruszania obiektów komercyjnych, ani militarnych. Jest wynikiem wytężonej pracy ucznia - w tym wypadku kandydata na mechanika przemysłowego - w pierwszym roku nauki zawodu w MTU. A wykonał go mój młodszy syn Marcin. Każdy uczeń musi zrobić taki silnik,obrabiając własnoręcznie każdą jego część.. I co najważniejsze, na koniec roku szkolnego to coś musi wystartować i osiągnąć obroty nominalne.Na naszej stronie gościliśmy już "Giganty z MTU" jako ciekawostki zastosowania wspaniałych produktów firmy z Friedrichshafen. Przyszła więc kolej na "Liliputa z MTU"...
Jest to rzeczywiście najmniejszy silnik wyprodukowany w MTU Friedrichshafen, koncernie znanym z budowy doskonałych silników wysokoprężnych na statki. Ten jednocylindrowy dwusuw, ma moc 0,28 KW przy 3500 obr/min i pracuje na mieszankę oleju napędowego i alkoholu. Nie służy jednak ani do poruszania obiektów komercyjnych, ani militarnych. Jest wynikiem wytężonej pracy ucznia - w tym wypadku kandydata na mechanika przemysłowego - w pierwszym roku nauki zawodu w MTU. A wykonał go mój młodszy syn Marcin.

Każdy uczeń musi zrobić taki silnik,obrabiając własnoręcznie każdą jego część.. I co najważniejsze, na koniec roku szkolnego to coś musi wystartować i osiągnąć obroty nominalne. Nie wszystkim ruszył z miejsca. Rozpacz w kratkę! Nie miało to naturalnie żadnych konsekwencji, ale gdzie honor!! Wykonując taki silnik uczeń poznaje wszystkie możliwe rodzaje obróbki metalu, a przy tym zapoznaje się z jego budową. Bardzo konstruktywna i solidna nauka zawodu trwa 3,5 roku i z reguły wszyscy uczniowie, po zdaniu egzaminu koncowego, przyjmowani są na stałe do pracy. w MTU, oczywiście!
Pracując mogą dalej się uczyć.

Zdjęcie przedstawia jedną z trzech grup uczniów, przyszłych mechaników przemysłowych, z punktem ciężkości "produkcja silników wysokoprężnych". Marcin to ten stojący z prawej strony.
Mirek Rajski
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies