
Federalne Stowarzyszenie Niemieckiej Żeglugi Śródlądowej (BDB ) ostrzega przed ograniczeniami w ruchu towarowym. Nowe zasady korony znacznie spowalniają żeglugę śródlądową. BDB mówi jasno: „Rząd federalny wywołuje chaos w ruchu towarowym”, ponieważ wbrew wszelkim ostrzeżeniom stowarzyszeń transportowych i logistycznych ruch towarowy również jest teraz objęty nowym rozporządzeniem modelowym dotyczącym ochrony przed pandemią.
Mówiąc prostym językiem oznacza to, że pracownicy w transgranicznym transporcie towarów są zwolnieni z kwarantanny tylko wtedy, gdy przebywają krócej niż 72 godziny i jeśli przestrzegane są odpowiednie standardy ochrony i higieny. Tak jest w nowym tekście rozporządzenia rządu federalnego, który ma zostać przyjęty przez kraje związkowe. Stowarzyszenie narzeka, że apel BDB wystosowany do Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z początku października o rezygnację z tej „bezsensownej” regulacji i zapobieżenie niezauważeniu niekiedy dramatycznych konsekwencji pozostał bez odzewu.
»Regulacja ruchu towarowego jest daleka od jakiejkolwiek praktyki. Śródlądowe statki regularnie kursują przez ponad 72 godziny w sąsiednich krajach, takich jak Holandia czy Belgia ” - mówi prezes BDB Martin Staats (MSG). Czas oczekiwania w samych terminalach portów morskich w Rotterdamie i Antwerpii wynosi obecnie od trzech do czterech dni. „Gdyby to rozporządzenie zostało przyjęte i wdrożone przez kraje związkowe, Niemcy jako ośrodek przemysłowy i biznesowy w bardzo krótkim czasie uległyby załamaniu” - ostrzega Staats. Nie dałoby się wtedy utrzymać transportu dla przemysłu chemicznego, stalowego i naftowego oraz transportu kontenerów.
Wbrew zaleceniom branży transportowo-logistycznej, rząd federalny narusza ustalenia dotyczące europejskiej procedury „Green Lane”, która została ustalona w kwietniu 2020 r. dla swobodnego ruchu towarowego. „Będziemy protestować przeciwko temu podejściu w Brukseli i w Centralnej Komisji ds. Żeglugi na Renie w Strasburgu” - powiedział Staats.
tłum. A. Podgórski