W Gdańsku rozpoczął się proces kapitana statku, który przepłynął pod opuszczaną kładką

17.06.2019
W Gdańsku rozpoczął się proces kapitana statku, który przepłynął pod opuszczaną kładką
Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku rozpoczął się w czwartek proces Marka W., kapitana statku wycieczkowego, który w lipcu 2017 r. na Motławie przepłynął tuż pod opuszczanym betonowym przęsłem zwodzonej kładki.

Do incydentu doszło 25 lipca 2017 r. na Motławie w Gdańsku. W trakcie opuszczania ruchomej kładki dla pieszych przepłynął pod nią statek pasażerski Danuta. Jednostka poruszała się w kierunku przystani Zielona Brama.

Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku rozpoczął się w czwartek proces Marka W., kapitana statku wycieczkowego, który w lipcu 2017 r. na Motławie przepłynął tuż pod opuszczanym betonowym przęsłem zwodzonej kładki.

Do incydentu doszło 25 lipca 2017 r. na Motławie w Gdańsku. W trakcie opuszczania ruchomej kładki dla pieszych przepłynął pod nią statek pasażerski Danuta. Jednostka poruszała się w kierunku przystani Zielona Brama.

Jak ustalono w śledztwie, które prowadziła Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście, statek poruszał się zbyt szybko: kierujący nim oskarżony Marek W. znacznie przekroczył dozwoloną w tym miejscu prędkość. Jednostka płynęła, mimo że znajdująca się na jej drodze kładka zaczęła się opuszczać.

Według prokuratury kierujący statkiem Marek W. w końcu rozpoczął hamowanie, ale stało się to zbyt późno: jednostka wpłynęła pod opuszczające się przęsło i przepłynęła pod nim. Tylko szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że kładka nie zahaczyła o statek i nie ucierpiały osoby przebywające na jego pokładzie.

Statkiem podróżowało 139 pasażerów. W tej sprawie prokuratura oskarżyła także operatora kładki, którego proces ma się rozpocząć w listopadzie.

8 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • marek56
    marek56
    Dlaczego u nas wiele spraw postawionych jest "na opak" ? Czy nie powinno być tak, że statek ma bewzględne pierszeństwo pod ruchomym mostem ? Opuszczanie mostu powinno rozpocząć się dopiero wtedy jak jednostka przepłynie pod mostem, a nie na odwrót. Cyt. "kierujący statkiem ... rozpoczął hamowanie" - a hamulce miał sprawne ?. Co najmniej dziwne. To nie jest most, po którym musi być utrzymana płynność ruchu (np kolejowy) tylko kładka dla pieszych, którzy akurat w tym miejscu mogą poczekać
    Poprawcie mnie jak nie mam racji.
    - 17.06.2019 14:58
    • Apis
      Apis
      Sprawa podobna do kolizji statku z... kolejką napowietrzną "Polinka" we Wrocławiu. Kapitana obarczono winą choć do dziś nie ma w tym miejscu żadnego ostrzeżenia (znak o prześwicie pionowym pod wiszącymi linami nie jest opatrzony dodatkową informacją "Kolej linowa"Wink. Ciekaw jestem, czy w Gdańsku są sygnały świetlne (semafory) przed tą kładką. Ciekaw jestem czy w obydwu przypadkach operatorzy urządzeń mają jakiekolwiek przeszkolenie w sprawie faktu, że pracują na szlaku statków.
      - 17.06.2019 15:06
      • marek56
        marek56
        I jeszcze jedno - czy jest zapewniona łączność radiowa pomiędzy operatorem kładki, a statkiem ?
        - 17.06.2019 16:23
        • miroslaw rajski
          miroslaw rajski
          Nie rozumiem. Czyżby nie było sygnalizacji świetlnej? A jeżeli to dlaczego?
          - 17.06.2019 18:53
          • Apis
            Apis
            Operator kładki rozpoczął opuszczanie jej mimo, iż widział zbliżający się statek? Nie mógł zatrzymać opuszczania? Chyba łatwiej zatrzymać opuszczanie kładki niż rozpędzony statek...

            Dlatego wciąż pytam o przeszkolenie operatorów kładek, kolejek linowych, promów na uwięzi itp.
            - 18.06.2019 06:57
            • S
              Seehund
              Prokuratura ustaliła, że statek poruszał się zbyt szybko. To znaczy, że jest tam znak ograniczenia prędkości i DANUTA ma AIS. Była by to sprawa jasna, bo jeżeli nie to za rogiem stali? Oskarżyli również operatora. Pewnie za to o czym napisał Apis. Nie opuszczał jej dla nadjeżdżającego pociągu.
              - 18.06.2019 17:37
              • x38
                x38
                - 19.06.2019 12:09
                • B
                  baca_young
                  To jest ta sama "skrupulatna" i bardzo "merytoryczna" prokuratura od Amber Gold i innych cudów gdańskich?.Kapitanowi założono postępowanie z urzędu ? czy ktoś złożył doniesienie? a jeśli tak to ciekawe kto? . W końcu jednak nic się nie stało nie licząc odrobiny adrenaliny u uczestników zdarzenia.Ludzie często sporo płacą za "dreszczyk emocji" a tu przecież była darmocha.
                  - 19.06.2019 19:36
                  Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                  Proszę Zaloguj by zagłosować.
                  Niesamowite! (0)0 %
                  Bardzo dobre (0)0 %
                  Dobre (0)0 %
                  Średnie (0)0 %
                  Słabe (0)0 %
                  Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                  Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies