Zmarł Jan Kaczmarek

14.11.2007
Zmarł Jan Kaczmarek, satyryk, autor piosenek, felietonista. Miał 62 lata. Od kilkunastu lat walczył z ciężką chorobą. Był jednym z założycieli kabaretu "Elita" wraz z Tadeuszem Drozdą, Jerzym Skoczylasem i Romanem Gerczakiem.

W latach 70. i 80. współpracował z Andrzejem Waligórskim i "Studiem 202" w Polskim Radiu Wrocław. Jan Kaczmarek jest autorem tekstów piosenek takich jak: "Kurna chata", "Zerowy bilans czyli pero, pero", "Czego się boisz głupia", "Ballada o mleczarzu" czy "Do serca przytul psa".

Kabaret "Elita" w pełnym składzie wystapił na jednym ze "Zjazdów Absolwentów TŻŚ" więc tą smutną wiadomością dzielimy się z rzeszą łodziarską.


Zmarł Jan Kaczmarek, satyryk, autor piosenek, felietonista. Miał 62 lata. Od kilkunastu lat walczył z ciężką chorobą. Był jednym z założycieli kabaretu "Elita" wraz z Tadeuszem Drozdą, Jerzym Skoczylasem i Romanem Gerczakiem.

W latach 70. i 80. współpracował z Andrzejem Waligórskim i "Studiem 202" w Polskim Radiu Wrocław. Jan Kaczmarek jest autorem tekstów piosenek takich jak: "Kurna chata", "Zerowy bilans czyli pero, pero", "Czego się boisz głupia", "Ballada o mleczarzu" czy "Do serca przytul psa".

Łącznie napisał w trzydziestoletnim okresie swej działalności ponad 250 utworów a także kilka książęk - wśród nich "Elita moje życie, moja przygoda". Oprócz wielu osobistych wspomnień ta książka to również dokładna kronika działalności wspomnianego tu już Studia 202, którego dokonania – wspomnijmy choćby „Rycerzy” i niepowtarzalne skecze Ewy Szumańskiej „Z pamiętnika młodej lekarki” – przypominane są przez radio do dziś.

Osobny rozdział w swojej książce poświęca Jan Kaczmarek subiektywnej, ale szczerej i dokładnej prezentacji głównych twórców Elity i Studia 202. Pisze więc po kolei o Andrzeju Waligórskim, Ewie Szumańskiej, Tadeuszu Droździe, Leszku Niedzielskim, Jerzym Skoczylasie, Włodzimierzu Plaskocie, Stanisławie Szelcu i o sobie rzecz jasna.

To Jan Kaczmarek doprowadził do fuzji Elity i Studia 202 i jak nikt inny potrafił docenić wagę spotkania drugiego człowieka. Jak sam pisze: "Gdy więc nieraz pytają mnie o receptę na sukces odpowiadam „Musisz znaleźć kolego swego Waligórskiego"

Jego poczucie humoru połączone z dużą dozą autoironii sam podkreślał, cytując Zenona Laskowika, który kiedyś na wspólnych występach "Elity" z kabaretem 'Tey" - powiedział:
- Prosimy nie regulować odbiorników - Jasiu (Kaczmarek) naprawde tak wygląda...

Kabaret "Elita" w pełnym składzie wystapił na jednym ze "Zjazdów Absolwentów TŻŚ" więc tą smutną wiadomością dzielimy się z rzeszą łodziarską.

Apis 14.11.2007 3,227

4 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • M
    Misiek Vb71
    Gdy się spojrzy na dzisiejszych satyryków, gdy się ich usłyszy. Porówna do tekstów Kaczmarka, strof Waligórskiego. To korzystając z charakteru tej witryny, widać że dzieli ich więcej niż pięć oceanów. Kaczmarek długo odchodził, mimo to dręczy pytanie. Przynajmniej mnie. Dlaczego tak wcześnie?Sad
    - 14.11.2007 21:39
    • x5
      x5
      Miałem wielką przyjemność podobnie jak wielu Kolegów uczestniczyć w III Zjeździe Absolwentów w 1977 r.
      "Szokiem" dla nas wszytkich był występ kaberatu "ELITA" z Janem Kaczmarkiem na czele.To były przecież lata "betonowej komuny".
      Nie muszę nikomu przypominać jak to było naprawdę w TŻŚ.
      Ich występ wstrząsnął nie tylko "mózgami" gości z KW PZPR, ale również całą nasz aulą.
      Dali doskonały popis satyrycznego spojrzenia na ówczesną polityczno-gospodarczą sytuację Polski, ale przede wszystkim zaprezentowali niezwykłą moc intelektualnej siły tkwiącej w ich repertuarze.
      Dodam jeszcze, że wystąpili w naszej Szkole dzięki Pani prof.Elżbiecie "Rudej" Piaseckiej, którą wiązały z "Elitą" i Janem Kaczmarkiem przyjacielskie układy.
      Będzie Cię nam brakowało Panie Janku...
      - 15.11.2007 11:00
      • Apis
        Apis
        Misiek, Skipper.... W drodze ewolucji wykształcił się odrębny typ człowieka: "homo vratislaviensis" ... Choć wielu z nas urodziło się poza obszarem Vratislavia - wystarczyło pooddychac przez kilkanaście lat powietrzem Wrocławia, aby przeniknęły te niewidzialne fluidy.... Tu człowiek żył ogrzewany oddechem Miodka i Elity.... Kabaret więc nie bez kozery przybrał tę nazwę.... "póki my zyjemy..." - nie zapomnimy o Janku i Andrzeju.
        - 15.11.2007 23:52
        • M
          multinet2000
          "Spieszmy się kochać ludzi,tak szybko odchodzą"Jest tam już Andrzej Waligórski,teraz Jan Kaczmarek.Widać stwórcy byli potrzebni.Ale co z nami teraz?Kto ich zastąpi?Pozostanie ogromna wyrwa we "wroćławskim świecie".Ten klimat kresowej niespieszności,humoru i dystansu,wielkopolskiej pragmatyczności,warszawskiego sprytu i galicyjskiego sznytu.To jest nasz ukochany Dolny Śląsk!Odchodzą najwybitniejsi jego przdestawiciele.Żal jeszcze tym większy.Kto nam teraz zaśpiewa "pero-pero bilans musi być na zero,czy "czego się boisz głupia"?.14 listopada był dniem smutku.Sad
          - 18.11.2007 23:04
          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
          Proszę Zaloguj by zagłosować.
          Niesamowite! (0)0 %
          Bardzo dobre (0)0 %
          Dobre (0)0 %
          Średnie (0)0 %
          Słabe (0)0 %
          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies