"Odra-Dunaj" w Berlinie

09.11.2007
Jak już informowaliśmy wcześniej - wraca co rusz temat budowy Kanału Odra - Dunaj. W ubiegłym roku, w ramach Konferencji Logtrans 2006 we Frankfurcie nad Odrą, odbyło się seminarium na w/w temat. Organizatorzy zorganizowali dnia 6 lstopada 2007 następną konferencję w Berlinie.

W konferencji udział wzięły koła biznesowe, izby przemysłowo - handlowe i przedstawiciele nauki. Wniosek końcowy jest taki: jeżeli dalsze spotkania będą odbywały się na takim poziomie merytorycznym i będą tak konstruktywne - to można wierzyć, że w końcu może coś z budowy tej drogi wodnej wyjdzie. Bardzo ciekawe są nowe akcenty w dyskusji. Zaczynają przeważać argumenty nad stereotypami i hasłami, a wszyscy, łącznie z ekologami, zaczynają wyrażać wolę porozumienia.


Jak już informowaliśmy wcześniej - wraca co rusz temat budowy Kanału Odra - Dunaj. W ubiegłym roku, w ramach Konferencji Logtrans 2006 we Frankfurcie nad Odrą, odbyło się seminarium na w/w temat. Jerzy Hopfer - nasz kolega, absolwent TŻŚ a przede wszystkim człowiek, który wydobył i odrestaurował wraz z grupą zapaleńców parowy lodołamacz "Kuna" - wygłosił wówczas referat, napisany wspólnie z Krzysztofem Wosiem, pt. "Polski odcinek Kanału Odra - Dunaj".

- Po innych referatach i dyskusji wyjechałem z Frankfurtu nad Odrą w złym nastroju, przekonany, że ta konferencja to kolejne nieudane przedsięwzięcie - wspomina Jurek Hopfer.

- Organizatorzy jednak zorganizowali dnia 6 lstopada 2007 następną konferencję w Berlinie, na którą zostałem wydelegowany przez Związek Polskich Armatorów Śródlądowych. Tym razem wróciłem mocno zbudowany zarówno jakością referatów jak i poziomem dyskusji - kontynuuje kapitan "Kuny".

W konferencji udział wzięły koła biznesowe, izby przemysłowo - handlowe i przedstawiciele nauki. Wniosek końcowy jest taki: jeżeli dalsze spotkania będą odbywały się na takim poziomie merytorycznym i będą tak konstruktywne - to można wierzyć, że w końcu może coś z budowy tej drogi wodnej wyjdzie. Bardzo ciekawe są nowe akcenty w dyskusji. Zaczynają przeważać argumenty nad stereotypami i hasłami, a wszyscy, łącznie z ekologami, zaczynają wyrażać wolę porozumienia.

Wkrótce na naszych łamach - jak zapewnia Jerzy Hopfer - ukaże się szersze omówienie tematu.

Apis 09.11.2007 5,080

3 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • koj
    koj
    No,no...a to oznacza, że będzie trzeba wziąść się za całą Odrę.
    - 09.11.2007 18:16
    • grundi68
      grundi68
      przeczytałem o zainteresowaniu kół biznesowych kanałem odra-dunaj; jeżeli jest ono realne to może oznaczać zwrot w dotychczasowych staraniach o żeglugę rzeczną.Podobnie rzecz ma się z autostradami na świecie tznwzmożony ruch kołowy wytwarza społęczno-ekonomiczne "parcie" na budowę nowych dróg lub modernizację starych.A barek na polskich rzekach co raz mniej.
      - 10.11.2007 00:41
      • Adam Reszka
        Adam Reszka
        Zamiary w tej kwestii aczkolwiek ekscytujące, wydają się mało realne. Mieszczą się one raczej w znanym określeniu: "Co należałoby w Polsce zrobić, ale zrobione nie będzie". A jeśli będzie, to w bardzo odległej przyszłości. Tymczasem palącą kwestią jest kompromitujący nas w UE stan szlaku żeglownego Wisła-Odra i Szkarpawy na trasie międzynarodowej drogi wodnej E-70 Amsterdam-Królewiec-Kłajpeda, jak również E-40 Bałtyk-Morze Czarne. Podobnie jest z Odrą. I od odbudowy i udrożnienia tych szlaków powinniśmy zacząć. A Jurka Hopfera pozdrawiam, życząc mu dalszego, owocnego działania.
        - 11.11.2007 00:24
        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
        Proszę Zaloguj by zagłosować.
        Niesamowite! (0)0 %
        Bardzo dobre (0)0 %
        Dobre (0)0 %
        Średnie (0)0 %
        Słabe (0)0 %
        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies