Szef PO i kandydat na premiera Donald Tusk powiedział we wtorek, że w nowym rządzie będzie mniej ministerstw niż w obecnym. Likwidacji ma ulec resort gospodarki morskiej, a dotychczasowe ministerstwa: transportu i budownictwa mają być połączone w jedno - infrastruktury.
Według Tuska, rzeczą zupełnie naturalną jest odstąpienie od mnożenia resortów i połączenie przede wszystkim niektórych ministerstw gospodarczych. "Oznacza to na pewno powrót do resortu infrastruktury, w którym zawarte byłyby takie działy jak transport i budownictwo. Ministerstwo gospodarki morskiej wydaje się też przerostem administracyjnym. Szukalibyśmy tutaj odpowiednich przesunięć do ministerstw rolnictwa i infrastruktury" - oświadczył.
Szef PO i kandydat na premiera Donald Tusk powiedział we wtorek, że w nowym rządzie będzie mniej ministerstw niż w obecnym. Likwidacji ma ulec resort gospodarki morskiej, a dotychczasowe ministerstwa: transportu i budownictwa mają być połączone w jedno - infrastruktury.
Tusk powiedział też, że w jego rządzie będzie prawdopodobnie dwóch wicepremierów. Nieoficjalnie mówi się o Waldemarze Pawlaku i Grzegorzu Schetynie. Jak dodał, w rządzie będzie miejsce dla Bogdana Zdrojewskiego, aktualnie szefa klubu parlamentarnego PO. Poinformował, że w przypadku kilku ważnych resortów będzie proponował na ministrów bezpartyjnych ekspertów.
Według Tuska, rzeczą zupełnie naturalną jest odstąpienie od mnożenia resortów i połączenie przede wszystkim niektórych ministerstw gospodarczych. "Oznacza to na pewno powrót do resortu infrastruktury, w którym zawarte byłyby takie działy jak transport i budownictwo. Ministerstwo gospodarki morskiej wydaje się też przerostem administracyjnym. Szukalibyśmy tutaj odpowiednich przesunięć do ministerstw rolnictwa i infrastruktury" - oświadczył.
Od redakcji:
Jak sądzimy - dotarcie do odpowiednich ludzi w rządzie ze sprawami żeglugi śródlądowej będzie nadal trudne. Znów sprawami żeglugi - obojętnie: morskiej czy śródlądowej - będą zarządzać ludzie spoza branży, z partyjnego klucza. Wprawdzie Tusk powiedział że "w przypadku kilku ważnych resortów będzie proponował na ministrów bezpartyjnych ekspertów" - ministerstwa likwidowane zapewne do takich się nie zaliczają.
Transport to firmy przewozowe drogowe, kolejowe, wodne i lotnicze - wymiana towarowa i przewóz osób.
Infrastruktura to drogi, mosty, kanały, sluzy, porty, torowiska i lotniska... Jakoś w ostatnich latach odnosiło się wrażenie, że te resorty nawzajem się zwalczają a nie wspierają w wyścigu po unijne srebrniki. Czy teraz będzie inaczej? Zobaczymy.
Jeśli w nowym (starym) Ministerstwie Infrastruktury nie zostaną utworzone departamenty transportowe (w tym żeglugi śródlądowej) - zmiana rządu na lepiej postrzegany w całej Europie nie przyniesie spodziewanych korzyści naszemu środowisku i społeczeństwu. Miejmy nadzieję, że będzie inaczej.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies