Dzisiaj wieczorem dopłynęliśmy z Koźla do Szczecina. Był to kolejny tegoroczny kurs. Pogoda dobra, woda idealna, bez niespodzianek. Na trasie mijałem kilka łódek z turystami. Na odcinku Cigacice - EHS duży ruch "Bizonów" z węglem do Niemiec. Na wysokości Kostrzyna niespodzianka - mijamy się ze szwajcarskim statkiem pasażerskim SAXONIA z Bazylei, który płynie do Wrocławia. Ten zbudowany w 2001 roku wycieczkowiec zabiera 88 pasażerów i już kolejny raz zawita we Wrocławiu.

Dzisiaj wieczorem dopłynęliśmy z Koźla do Szczecina. Był to kolejny tegoroczny kurs. Pogoda dobra, woda idealna, bez niespodzianek. Na trasie mijałem kilka łódek z turystami. Na odcinku Cigacice - EHS duży ruch "Bizonów" z węglem do Niemiec. Na wysokości Kostrzyna niespodzianka - mijamy się ze szwajcarskim statkiem pasażerskim SAXONIA z Bazylei, który płynie do Wrocławia. Ten zbudowany w 2001 roku wycieczkowiec zabiera 88 pasażerów i już kolejny raz zawita we Wrocławiu.

Gdyby nie ciasne śluzy Odry skanalizowanej ("Saxonia" ma 9,5 m szerokości), które na dodatek wskutek erozji gruntu i zimowych naprężeń oraz prac modernizacyjnych mają już tylko "nominalnie" te 9,60 szerokości we wrotach - "Saxonia" mogłaby popłynąć nawet dalej: do Brzegu, Opola czy Koźla.
W Gozdowicach prom-bocznokołowiec o nazwie "Bez granic" pływa dziarsko między Polską a Niemcami (duży ruch).
Od Hohensaaten do Szczecina dużo polskich statków. COŚ SIĘ DZIEJE NA ODRZE.
Oby tak zawsze.
Pozdrawiam Odrzak.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies