
„To skandal, że taki zabytek został doprowadzony do ruiny” – tak przedstawiciele Klubu Wioślarskiego Pegaz komentują to, co stało się w ostatnich trzech latach z przystanią przy ulicy Pasterskiej we Wrocławiu.
Obiekt został wybudowany pod koniec lat 20. ubiegłego wieku według projektu znanego wrocławskiego architekta Richarda Konwiarza. Służył jako przebieralnia kąpieliska. Teraz ślady historii giną z dnia na dzień. – Bariery z bardzo grubej stali przeżyły 90 lat, przeżyły wojnę, przeżyły PRL, niestety nie przeżyły decyzji obecnych decydentów – mówi Piotr Gancarz.
„To skandal, że taki zabytek został doprowadzony do ruiny” – tak przedstawiciele Klubu Wioślarskiego Pegaz komentują to, co stało się w ostatnich trzech latach z przystanią przy ulicy Pasterskiej we Wrocławiu.
Piotr Gancarz, prezes Klubu Wioślarskiego Pegaz, jest załamany tym, co się stało z przystanią wioślarską niedaleko mostu Osobowickiego. Klub do 2013 roku wynajmował budynek, który wcześniej sam wyremontował. – Tu przez 2 lata nic się nie dzieje. To znaczy dzieje się – zamieszkali bezdomni i zdewastowali cały budynek. Nawet go podpalili. I tak jest do tej pory – komentuje Piotr Gancarz.
Obiekt został wybudowany pod koniec lat 20. ubiegłego wieku według projektu znanego wrocławskiego architekta Richarda Konwiarza. Służył jako przebieralnia kąpieliska. Teraz ślady historii giną z dnia na dzień. – Bariery z bardzo grubej stali przeżyły 90 lat, przeżyły wojnę, przeżyły PRL, niestety nie przeżyły decyzji obecnych decydentów – mówi Piotr Gancarz.
Decyzję o wypowiedzeniu umowy klubowi podjął Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. – Dlatego, że w tym czasie trwała inwestycja WWW, czyli Wrocławskiego Węzła Wodnego i niestety jakakolwiek działalność sportowa na tym terenie była niemożliwa z uwagi na to, że kolidowało to z naszymi inwestycjami – informuje Paweł Banasik.
Przedstawiciele klubu z prośbą o pomoc zwrócili się do władz Wrocławia. – Chcemy uratować ten budynek. Tyle tylko że RZGW nie może podejmować samodzielnie decyzji co do przyszłości tego rodzaju nieruchomości. Dlatego po pierwsze zwróciliśmy się do prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej o wyrażenie zgody na wydzierżawienie tej nieruchomości na okres powyżej trzech lat – tłumaczą przedstawiciele RZGW. Dopiero wtedy będzie można wyremontować budynek. Obecnie Klub Wioślarski Pegaz korzysta z tymczasowej przystani po drugiej stronie Odry, niedaleko mostu Osobowickiego.