Zakończono rozbudowę terminalu intermodalnego w Gliwicach

13.05.2016
Zakończono rozbudowę terminalu intermodalnego w Gliwicach
2015 rok zakończył się zgodnie z planem ukończeniem inwestycji na czwartym z pięciu terminali zarządzanych przez PCC Intermodal S.A. – Terminalu Gliwice (Górny Śląsk). Terminal został wyposażony w dwie suwnice, które zmieniły krajobraz Śląskiego Centrum Logistyki. Szkoda, że Śląskie Centrum Logistyki w ogóle nie nastawia się na transport kontenerów wodą choć usytuowane jest w Porcie Gliwice. Niestety - jak widać na zdjęciu od strony wody postawiono ogrodzenie a nie urządzenia cumownicze dla statków. Intermodalność nastawiona na dwie gałęzie transportu nie jest intermodalnością.

2015 rok zakończył się zgodnie z planem ukończeniem inwestycji na czwartym z pięciu terminali zarządzanych przez PCC Intermodal S.A. – Terminalu Gliwice (Górny Śląsk). Terminal został wyposażony w dwie suwnice, które zmieniły krajobraz Śląskiego Centrum Logistyki. Dzięki inwestycji PCC, Górny Śląsk zyskał nowoczesny w pełni wyposażony terminal intermodalny, który może sprawnie obsługiwać ponad 150 000 TEU rocznie.

Oprócz terminalu w Gliwicach, PCC Intermodal S.A. operuje siecią codziennych, regularnych połączeń intermodalnych w relacjach krajowych i międzynarodowych również na zmodernizowanych obiektach w Centralnej Polsce (Kutno), na Dolnym Śląsku (Brzeg Dolny), w regionie Berlina i Brandenburgii (Frankfurt nad Odrą) oraz na Terminalu w Dębicy (Pd-Wschodnia Polska).

Szkoda, że Śląskie Centrum Logistyki w ogóle nie nastawia się na transport kontenerów wodą choć usytuowane jest w Porcie Gliwice. Niestety - jak widać na zdjęciu od strony wody postawiono ogrodzenie a nie urządzenia cumownicze dla statków. Intermodalność nastawiona na dwie gałęzie transportu nie jest intermodalnością.

źródło: gospodarkamorska.pl
Greg 13.05.2016 2,001

12 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • J
    jacekblaz
    Pytanie dlaczego Rejs Prawdy, konferencje (praktycznie nie ma tygodnia aby gdzieś się nie spotykano), Deklaracje Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, spotkania komisji poselskich itd. nie działają na firmy, które twardo muszą liczyć koszty, aby utrzymać swoje firmy i dostarczyć zysk właścicielom? Warto zobaczyć ile i jakiego wysiłku w budowanie i promowanie rzeczywistych projektów transportowych wkłada port w Duisburgu, czy porty na Dunaju!
    - 13.05.2016 10:03
    • D
      darpo23
      ..."rzeczy niemożliwe załatwiamy od ręki, cuda zajmują nam trochę więcej czasu, ale szara rzeczywistość nas przerasta"...
      Ekonomia jest właśnie tą szarą rzeczywistością. Jeśli w ciągu kilku lat nie zostanie doprowadzony do ładu stopień w Brzegu Dolnym , jeśli nie dokończą się Malczyce, to cały ten misterny plan pójdzie w .....
      - 13.05.2016 10:31
      • S
        Seehund
        Budując takie suwnice, właściciel jest utwierdzony w przekonaniu, że do tego basenu nigdy nie wpłyną statki z kontenerami. Wysięgi umożliwiające rozładunek barek uznał za zbędne.
        @jacekblaz w swoim poście przywołał port w Duisburgu, a ja jako ciekawostkę dodam,że w 2015 roku nasza gdańska duma przeładowała 1.091.202 TEU, Gdynia 694.796, a Szczecin 87.784. Ciekawy jestem, czy ktoś zgadłby, że śródlądowy Duisburg w tym samym czasie przeładował 3.583.000 tzn. ca. dwukrotnie więcej niż nasze trzy największe porty morskie. Takiego wyniku życzę Gliwicom, ale takimi suwnicami nie wyładuje się nawet jednego kontenera.
        - 13.05.2016 20:15
        • Apis
          Apis
          Oddaje się w dzierżawę (sprzedaje) tereny portowe firmom, które najchętniej zasypałyby baseny aby zwiększyć powierzchnię składową i parkingi dla TIR-ów, co owocuje takim perełkami. Jeśli nie było to świadome, systemowe (i konsekwentne) działanie na rzecz zniszczenia żeglugi śródlądowej to jak to inaczej nazwać? Jeśli ŚCL przeładowuje kontenery z TIRa na TIRa to nie jest terminalem tylko zwykłym placem składowym
          - 15.05.2016 08:37
          • J
            jacekblaz
            @Apis - ja to nazywam zwykłą głupotą i chciwością związaną z krótkoterminowymi zyskami. I nie ma tam jakiejś zmyślnej polityki. Jak długo nie pojawi się podmiot, któremu będzie zależało na uruchomieniu żeglugi i obsłudze projektów z transportem multimodalnym tak długo temat będzie leżał. Takim kołem zamachowym rozwoju multimodalności na wodach są przede wszystkim porty, które bardzo aktywnie działają w przygotowaniu i obsłudze projektów transportowych. Budują i stymulują powstanie relacji pomiędzy firmami i operatorami transportowymi. U nas takich działań na śródlądziu praktycznie nie ma, a porty morskie nie patrzą na rzeki poważnie. Dodatkowo infrastruktura na rzekach jest praktycznie pod Ministrem Środowiska więc wielkich zmian to ciągle nie zapowiada. Pozdrawiam!
            - 17.05.2016 16:50
            • S
              Seehund
              @jacekblaz. Kołem zamachowym to są drogi wodne w odpowiedniej klasie żeglowności. Stare porty (np, wrocławskie) są już w większości dla żeglugi stracone, ale powstaną nowe jeśli będzie na to zapotrzebowanie. Wczoraj na Renie mijałem zestaw pchany Camaro, z około 500 kontenerami. Taki zestaw Odrą nigdy nie popłynie, ale i nie musi. Biznes to ekonomia. Transport jednego kontenera musi być tańszy niż alternatywnymi środkami. Czasem transportu żegluga nie wygra, ale transport ze Szczecina do Wrocławia nie może trwać trzy miesiące z powodu obiektywnych problemów żeglugowych. Wracając do portów, to potrzebne jest około 300 metrów brzegu wzmocnionego larsenami, zabetonowany brzeg z min. dwoma suwnicami, dostęp do kolei i dojazd dla tirów. Takie miejsca można np. znaleźć przed i za Wrocławiem.
              - 17.05.2016 19:54
              • J
                jacekblaz
                @Seehund. Na targach i spotkaniach logistycznych nie widziałem przedstawicieli dróg wodnych, lecz portów. Znam porty w Wenecji, Wiedniu, Bratysławie i wiem ile pracy ludzie od marketingu i analizy biznesowej wkładają, aby to wszystko się kręciło. U nas jest jakaś magiczna wiara, że jak będą drogi wodne to wszystko samo zacznie się kręcić. Nic bardziej mylnego - trzeba firmy namówić na zmiany. Proszę zadać sobie pytanie jaka byłaby potrzebna różnica w kosztach, aby zmienić swojego dotychczasowego dostawcę usług finansowych, lekarza, prawnika czy firmę ubezpieczeniową? Port to przede wszystkim ludzie, którzy potrafią skomunikować potrzeby regionu, w którym się znajdują, ze światem. Larseny i suwnice tego nie zrobią.
                - 19.05.2016 14:49
                • S
                  Seehund
                  @jacekblaz. Zbuduj port pod np. Kielcami i znajdź ludzi, którzy potrafią skomunikować potrzeby regionu, nie interesując się czy do tego portu można w ogóle dopłynąć. Ja jestem wyznawcą wiary, że nie będzie portów bez prowadzących do nich dróg wodnych.
                  Na targach nie walczy się o drogi wodne, lecz o korzystne kontrakty przeładunkowe.
                  - 19.05.2016 19:46
                  • J
                    jacekblaz
                    @Seehund. Nie rozumiem tego argumentu Kielc. Oczywiście, że musi być droga wodna aby działał port. Tylko sama droga wodna nie wystarczy. Musi być ktoś kto o nią i jej wykorzystanie zawalczy i robią to na całym świecie porty oraz ludzie w nich i wokół nich pracujący. Chyba, że ktoś u nas wierzy, że będzie to ciągle Ministerstwo Środowiska (tak to aktualnie wygląda z podziału kompetencji niestety), to życzę mu powodzenia.
                    - 20.05.2016 09:24
                    • S
                      Seehund
                      @jacekblaz. Chcę zamknąć temat Portu Kielce , gdyż nie chcę być winnym rozpoczęcia jego budowy. Oczywiście masz rację, że sama droga wodna nie wystarczy. Pozdrawiam Cię serdecznie.
                      - 20.05.2016 20:55
                      • Greg
                        Greg
                        @Seehund - Camaro z 300 kontenerami zablokował się pod mostem. http://loreley-in...toppt.html co nie zmienia faktu, że u nas nigdy się nie zablokuje. Nie dlatego bynajmniej, że mamy wyższe mosty Smile
                        - 22.05.2016 08:43
                        • S
                          Seehund
                          @Greg. To zwykły błąd ludzki. Dlaczego to się zdarzyło? Nie wiem. Statki Camaro są jednymi z mniej kolizyjnych, choć w tym roku to już drugi przypadek. Pierwszy to posadzenie zestawu na płyciźnie na Menie. Zdjęcie na podanym linku to Camaro V, mijający Kammereck, powyżej Loreley. Ten, który mijałem 17 maja , to był czteroczęściowy, imponujący zestaw Camaro II. Statki z takimi ładunkami nigdy na Odrę nie wpłyną, ale możemy porównywać Odrę z tym co dzieje się na Menie. No i tu ogarnia mnie smutek.
                          - 23.05.2016 17:13
                          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                          Proszę Zaloguj by zagłosować.
                          Niesamowite! (0)0 %
                          Bardzo dobre (0)0 %
                          Dobre (0)0 %
                          Średnie (0)0 %
                          Słabe (0)0 %
                          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies