Woda w Odrze w czasie kulminacji fali przekroczy miejscami stan alarmowy nawet o 70 cm. Centrum Zarządzania Kryzysowego uspokaja jednak, że powodzi nie będzie.
Meteorolodzy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej z Wrocławia informują, że w poniedziałek się rozpogodzi, opady przewidziane są dopiero wieczorem.
Stan Odry w niedzielę w południe w Opolu przekraczał stany alarmowe o 60 cm, natomiast w Brzegu o 40 cm.
Woda w Odrze w czasie kulminacji fali przekroczy miejscami stan alarmowy nawet o 70 cm. Centrum Zarządzania Kryzysowego uspokaja jednak, że powodzi nie będzie.
Zapowiadana wcześniej na niedzielne popołudnie kulminacja fali na Odrze opóźniła się o kilka godzin. Do Opola ma dotrzeć w poniedziałek o czwartej nad ranem. Jak informują pracownicy z Centrum Zarządzania Kryzysowego opóźniona fala jest spłaszczona i wydłużona. - Podczas kulminacji może przekroczyć stan alarmowy o około 30-70 cm - mówi Andrzej Maruszak, dyżurny CZK. W sobotę zmniejszono odpływy ze zbiornika w Nysie na Nysie Kłodzkiej i na Odrze na odcinku Ujście Nysy - Brzeg Dolny, więc fala będzie niższa o około 30-40 cm.
Pracownicy CZK zapewniają, że powodzi nie będzie i Odra nie powinna wylać. W piątek Henryk Fister, dyrektor departamentu zarządzania kryzysowego urzędu wojewódzkiego, uspokajał, że mogą wystąpić podtopienia w miejscu, gdzie wały są niskie, lub tam, gdzie nie ma ich wcale.
Natomiast w powiatach nyskim i prudnickim, gdzie poziomy wód były wysokie, sytuacja już się normuje. Teraz trwa tam usuwanie skutków lokalnych podtopień i zalań oraz szacowanie strat.
W niedzielę późnym popołudniem ludzie obserwowali poziom wody na Odrze, ale paniki nie było, mimo że rzeka wylała na pobliskie łąki. - Podczas powodzi 1997 roku mnie nie zalało, bo mieszkam na drugim piętrze, ale sąsiadów tak, dlatego zawsze jak kilka dni popada, to przypomina mi się powódź - mówi pani Maria z ul. Bończyka. - Liczę na to, że gdyby coś miało się stać i woda byłaby większa, to by ludzi ostrzegli - dodaje.
Meteorolodzy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej z Wrocławia informują, że w poniedziałek się rozpogodzi, opady przewidziane są dopiero wieczorem.
Stan Odry w niedzielę w południe w Opolu przekraczał stany alarmowe o 60 cm, natomiast w Brzegu o 40 cm.
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole