Polski zestaw utknął na Odrze w km 579.2

05.09.2007
Nadal na Odrze granicznej kiepsko z wodą... 2.09.2007 na południe od mostu autostradowego Frankfurt (Oder) polski zestaw pchany wszedł na mieliznę, co - jak pisaliśmy już wcześniej - nie jest latem na Odrze niczym nowym i nie niesie zagrożeń dla środowiska (drobny piasek nie uszkodzi poszycia i nie powoduje skażeń wody ładunkiem bądź paliwem).

Ten kilometr Odry to "słaby punkt" - trudny do oznakowania, z bardzo małymi głębokościami. 30.11.2005 wszedł tu na mieliznę zestaw pchany i musiał blisko trzy tygodnie czekać na możliwość zejścia. Przy obecnych stanach wody oraz prognozach na następne dni nie jest wykluczone, że uwięziony zestaw, który prowadzi BIZON B-14 będzie też musiał poczekać jakiś czas.

Nadal na Odrze granicznej kiepsko z wodą... 2.09.2007 na południe od mostu autostradowego Frankfurt (Oder) polski zestaw pchany wszedł na mieliznę, co - jak pisaliśmy już wcześniej - nie jest latem na Odrze niczym nowym i nie niesie zagrożeń dla środowiska (drobny piasek nie uszkodzi poszycia i nie powoduje skażeń wody ładunkiem bądź paliwem).

Miejsce zostało odpowiednio oznakowane i jest mozliwość ostroznego przejścia obok, więc szlak nie został zamknięty.

Ten kilometr Odry to "słaby punkt" - trudny do oznakowania, z bardzo małymi głębokościami. 30.11.2005 wszedł tu na mieliznę zestaw pchany i musiał blisko trzy tygodnie czekać na możliwość zejścia. Przy obecnych stanach wody oraz prognozach na następne dni nie jest wykluczone, że uwięziony zestaw, który prowadzi BIZON B-14 będzie też musiał poczekać jakiś czas. Pomimo obfitych opadów w Niemczech odra graniczna prowadzi niezwykle mało wody. Przyczyną takiego stanu rzeczy była łagodna zima, bez wielkich opadów śniegu w górach. Obecne opady deszczu praktycznie nie mogą radykalnie poprawić warunków nawigacyjnych w biegu Odry.
źródło: WSA Eberswalde
Apis 05.09.2007 2,908

1 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • jacek bozym
    jacek bozym
    No teraz to zrobil sie problem z nadmiarem wody...Wlasnie idzie fala,to napewno B-14(kap.Z.Robak)splynie bez przeszkod do Szczecina.Jednak trzeba nadmienic,iz zatarasowanie szlaku wywolalo dosc mocne reperkusje ze strony wladz niemieckich,ktore zarzucaja naszym kapitanom ,iz podejmuja ryzyko plywania jednostkami z wiekszym zanurzeniem,niz pozwala na to glebokosc tranzytowa.I niestety troche w tym racji...Zestaw B-14 ma prawie 130cm zanurzenia,gdy tranzyt na odcinku od km567(Urad)do 585(Slubice)wynosil 106cm..
    - 09.09.2007 23:16
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj by zagłosować.
    Niesamowite! (0)0 %
    Bardzo dobre (0)0 %
    Dobre (0)0 %
    Średnie (0)0 %
    Słabe (0)0 %
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies