Ostatnie pożegnanie wiślaków

31.12.2015
Ostatnie pożegnanie wiślaków
Panie Kapitanie dziś, 31 grudnia, wypłynęliśmy dwoma statkami, m/s "Rekin" i m/s "Kaper" na płocką Wisłę z wieńcami i płonącymi zniczami, by wyrazić cześć i pamięć naszym bratnim wiślanym duszom kol. kpt. Andrzeja Kosza i Wojtka Ryttera, którym płomień naszej ziemskiej solidarności i przyjaźni, niczym boja świetlna wskaże żeglowny szlak do Elisium - Portu wieczności, w którym pełnić będą wieczną wachtę.

Pokój im wieczny w niebiańskiej krainie, tam bólu nie ma, i łza nie płynie. Tam słyszą tylko głos Boga serdeczny - Pokój Im wieczny.

Panie Kapitanie dziś, 31 grudnia, wypłynęliśmy dwoma statkami, m/s "Rekin" i m/s "Kaper" na płocką Wisłę z wieńcami i płonącymi zniczami, by wyrazić cześć i pamięć naszym bratnim wiślanym duszom kol. kpt. Andrzeja Kosza i Wojtka Ryttera, którym płomień naszej ziemskiej solidarności i przyjaźni, niczym boja świetlna wskaże żeglowny szlak do Elisium - Portu wieczności, w którym pełnić będą wieczną wachtę.

Pokój im wieczny w niebiańskiej krainie, tam bólu nie ma, i łza nie płynie. Tam słyszą tylko głos Boga serdeczny - Pokój Im wieczny.

Bractwo Ludzi Wisły p. w. św. Barbary w Płocku.
s. Brat. kpt. ż.ś Stanisław Fidelis.
Apis 31.12.2015 1,569

2 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Tadeusz 44
    Tadeusz 44
    Dzwoniłem do Staszka tuż przed jego wyjściem na Ostanie pożegnanie wiślaków-spieszył się bardzo więc rozmowa była krótka. Chciałem zapytać o szczegóły odejścia naszego kolegi Wojtka, który był dość aktywny na portalu. Dwóch kapitanów stracił wiślany Płock.
    NIECH ODPOCZYWAJĄ W POKOJU [*] [*]
    - 01.01.2016 11:44
    • F
      Fidelis
      Panta Rhej - życie, czas i rzeka.
      Refleksja nad sensem naszego życia. "Człowieczy los nie jest bajką ani snem..." to słowa piosenki Anny German.
      Wszystko na świecie prędko przepłynie, płomienie zgasną, Wisła przepłynie, przepłynie radość i to co boli, czasy wspaniałe i czas niedoli. Minęło szczęście, przeszło - cierpienie. Teraz zostało tylko wspomnienie. Wpatrzony w szarą toń naszej płockiej Wisły i odpływające w nie znaną dal, dwa płonące obok siebie wieńce - dla, ś.p. Wojtka i Andrzeja w głowie przesuwały się jak czarny kłębiący się dym z komina wiślanego parowca smutne, sięgające zenitu refleksje nad człowieczym losem i życiem, które podobne jest do knota palącego się znicza, który zostanie zdmuchnięty przez wiślany wiatr - lub dotrwa do końca, ale zgaśnie na pewno. Niech patronka mazowieckiej Wisły św. Barbara wskaże naszym ś/p. zmarłym kolegom bezpieczną wiślaną drogę do ELISIUM - portu wiecznej wachty.
      - 02.01.2016 19:14
      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
      Proszę Zaloguj by zagłosować.
      Niesamowite! (0)0 %
      Bardzo dobre (0)0 %
      Dobre (0)0 %
      Średnie (0)0 %
      Słabe (0)0 %
      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies