Wartsila wyposaży 15 barek budowanych w Polsce

29.12.2015
Wartsila wyposaży 15 barek budowanych w Polsce
Seria 15 barek do żeglugi śródlądowej budowanych dla firmy Plouvier Transport N.V. zostanie wyposażonych w silniki dual-fuel koncernu Wärtsilä. Kadłuby statków są w budowie w rzecznej stoczni Centromost Płock. Jednostki będą czarterowane przez Shell Trading Rotterdam. Barki będą napędzane przede wszystkim skroplonym gazem ziemnym (LNG). Shell chce wykorzystać 110 metrowe jednostki do wsparcia zwiększających się potrzeb w regionach: Amsterdam/Rotterdam/Antwerpia oraz Rhinetrack.

Seria 15 barek do żeglugi śródlądowej budowanych dla firmy Plouvier Transport N.V. zostanie wyposażonych w silniki dual-fuel koncernu Wärtsilä. Kadłuby statków są w budowie w rzecznej stoczni Centromost Płock. Jednostki będą czarterowane przez Shell Trading Rotterdam.

Umowa z Wärtsilä została zawarta w grudniu. Barki będą napędzane przede wszystkim skroplonym gazem ziemnym (LNG). Shell chce wykorzystać 110 metrowe jednostki do wsparcia zwiększających się potrzeb w regionach: Amsterdam / Rotterdam / Antwerpia oraz Rhinetrack.

Wärtsilä kładzie silny nacisk na promowanie przyjaznych środowisku rozwiązań dla statków żeglugi śródlądowej. Szczególnie jest nastawiona na rozwijanie zdolności do wykorzystania paliwa LNG, co było kluczowe przy realizacji tego zamówienia. W optymalizacji parametrów wydajności dla barek, Wärtsilä wykorzystała swoje doświadczenia z realizacji dwóch najnowszych statków żeglugi śródlądowej zasilanych silnikiem dual-fuel Wärtsilä DF.

Każda barka będzie wyposażona w 6-cylindrowy główny silnik Wärtsilä 20DF, skrzynię biegów, system obsługi paliwowo-gazowy LNGPac (opracowany w ścisłej współpracy z firmą Cryonorm), śruby nastawne.

Greg 29.12.2015 1,835

3 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • miroslaw rajski
    miroslaw rajski
    A toby się tą wiadomością Wojtek Rytter ucieszył! Jaka szkoda że nie doczekał...
    Kiedyś przysłał mi kilka zdjęć płockiej stoczni świecącej pustkami, ale teraz dzięki Bogu znowóż wróci do niej życie.
    Szkoda tylko że ta informacja wyszła spod pióra nie fachowca. Np. że kadłuby barek budowane będą w Płocku a na wyposażenie trzeba je transportować do Finlandii. Możliwe, chociaż trudno w to uwierzyć.
    Natomiast zupełnie nie wiem co oznacza wyrażenie "system obsługi paliwowo - gazowy". Co autor chciał przez to powiedzieć?
    Najlepsza jest ta "skrzynia biegów". To ile biegów będą miały te barki, siedem naprzód i jeden wstecz jak Porsche? Oczywiście żart. Zapewne chodzi tu o przekładnie redukcyjne (z uwagi na śruby nastawne).
    Trochę nieuczciwym wobec czytelników jest zamieszczanie w prasie tak niefachowo zredagowanej informacji.
    - 29.12.2015 12:27
    • Z
      Ziomal
      Skromnie dodam że nasi koledzy,pływają na jednostkach spod spawu stoczni Płockiej.Eksploatacja jednostek 9 i 6 letnich to komfort pracy i solidność wykonania polskich stoczniowców.Takie są fakty !!!!!! Wszystkiego dobrego p.stoczniowcy-Pozdrawiam
      - 30.12.2015 08:40
      • miroslaw rajski
        miroslaw rajski
        I wtym momencie przypomniało mi się pewne wydarzenie z początku lat siedemdziesiątych, które napewno wart jest odnotowania.
        Wrocławska Stocznia Rzeczna "Zacisze" dostała zamówienie na budowę szeregu "suchych" barek motorowych z RFN. Stocznia w Oberwinter nad Renem miała podobnież tyle zamówień, że nie mogła dotrzymać terminów i "Zacisze" awansowało do roli podwykonawcy. Nie znam absolutnie szczegułów tego przedsięwzięcia, ale słyszałem że barki budowane były na podstawie dokumentacji z Oberwinter. Kadłuby powstały na "Zaciszu", zaś całe wyposażenie dostarczono z Niemiec. Statki budowano "pod klucz" i opuszczały stocznię kąpletnie wykończone, po próbach zdawczych. Ile ich wtedy zbudowano, nie wiem. Może dziesięć, może więcej, może mniej...
        Dlatego o tym wspominam że jakoś w tym okresie mieliśmy drobny remont na "Zaciszu" i przycumowaliśmy do barki budowanej dla Oberwinter. Moja ciekawość była jak zwykle upierdliwa i ku ogromnemu niezadowoleniu stoczniowców zacząłem ją zwiedzać. Nie wszędzie mogłem wleźć, ale rzuciło mi się w oczy nieprawdopodobnie staranne wykończenie pomieszczeń załogowych. Lodówki były na nafę (jak to funkcjonowało?), a maszt na dziobie kładł się podobnie jak na naszych BM 500 za pomocą przeciwwagi. Do maszynowni mnie nie wpuścili. Zwróciłem za to uwagę na starannie odlaną w brązie, okazałą tablicę firmową zamocowaną na czołowej ścianie sterówki z napisem "Werft Oberwinter" z całą resztą danych. Ani śladu że barka zbudowana została we Wrocławiu, zrobiło mi sie smutno...
        Później dowiedziałem się że część tych barek popłynęła z polskimi załogami do Rotterdamu i tam czekały na kupców. Jednym z załogantów był wtedy mój dobry kolega Tadek Rachudała.

        I tutaj moja prośba: Może ktoś z naszej Załogi zna więcej szczegółów tego wydarzenia? Jeżeli wogóle zachowało się to komuś w pamięci. Wtedy owiane bylo wszysko tajemnicą.
        - 31.12.2015 01:28
        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
        Proszę Zaloguj by zagłosować.
        Niesamowite! (0)0 %
        Bardzo dobre (0)0 %
        Dobre (0)0 %
        Średnie (0)0 %
        Słabe (0)0 %
        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies