Pożegnanie "Szprychy"

02.11.2015
Pożegnanie
Pożegnaliśmy Jadwigę Żuraw (Krutul) w słoneczne południe w Dzień Zaduszny na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Po świeckiej ceremonii pogrzebowej orszak udał się do miejsca Jej spoczynku. Licznie reprezentowane było środowisko Naszej Szkoły: nauczycieli, pracowników administracji, absolwentów. Nie brakowało wśród zgromadzonych marynarskich mundurów a splendoru dodawał poczet sztandarowy.

Nad grobem w imieniu wielu roczników absolwentów uroczysta przemowę wygłosił Tadek Wydrych (1959/64) z wydziału budownictwa wodnego (tak, tak: wrocławska Alma Mater Navigation kształciła też fachowców od hydrotechniki i hydrobudowy).

Pożegnaliśmy Jadwigę Żuraw (Krutul) w słoneczne południe w Dzień Zaduszny na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Po świeckiej ceremonii pogrzebowej orszak udał się do miejsca Jej spoczynku. Licznie reprezentowane było środowisko Naszej Szkoły: nauczycieli, pracowników administracji, absolwentów. Nie brakowało wśród zgromadzonych marynarskich mundurów a splendoru dodawał poczet sztandarowy. Nad grobem w imieniu wielu roczników absolwentów uroczysta przemowę wygłosił Tadek Wydrych (1959/64) z wydziału budownictwa wodnego (tak, tak: wrocławska Alma Mater Navigation kształciła też fachowców od hydrotechniki i hydrobudowy). Oto tekst przemówienia:

Droga p. Heleno z Rodziną, wielce szanowne panie i panowie profesorowie naszej szkoły, drodzy sąsiedzi p. Jadwigi, drodzy koledzy z pocztu sztandarowego, drodzy koledzy ze Stowarzyszenia Absolwentów oraz Rady Kapitanów, drodzy pozostali, których nie wymieniłem, bo nie znam wszystkich a nie chcę nikogo pominąć a nade wszystko drodzy Absolwenci.

Naszej szkoły dawno już nie ma, po szkole pozostały jedynie wspomnienia: wspomnienia, które warto pielęgnować, wspomnienia, które warto przekazywać i utrwalać. Niektórzy to robią, piszą książki o szkole, prowadzą portale internetowe, dzięki którym możemy się skrzyknąć w różnych, bardzo trudnych sytuacjach. Chylę czoła przed Wami i dziękuję.

Do tych ważnych, a może najważniejszych moich wspomnień zaliczam dzień pierwszego września 1959 roku, kiedy w asyście dyrektora szkoły - pana Tadeusza Cieśli, weszła do mojej klasy młoda dziewczyna - opalona, uśmiechnięta wysportowana - było na kogo popatrzeć. Był to Jej pierwszy dzień pracy w szkole oraz pierwszy dzień nauki mojej klasy. Jesteśmy jej pierwszymi wychowankami, jesteśmy bardzo dumni z tego powodu. Dyrektor przedstawił nam naszą wychowawczynię i udał się do swoich zajęć, a my pozostaliśmy razem na bardzo długich 5 lat. Był to Wydział Gospodarki Wodnej, który wraz z kolegami ukończyłem w 1964 roku.

Nasza młoda wychowawczyni tytuł magistra matematyki zdobyła na Uniwersytecie Warszawskim, z propozycją pisania pracy doktorskiej. Za namową siostry - Heleny Węgrzyńskiej - podjęła jednak pracę w naszej szkole. W przeciągu wieloletniej pracy wychowała całe pokolenia marynarzy, absolwentów różnych specjalności. Zawsze w marynarskim mundurze, sprawiedliwa, uczciwa, nieugięta a jednak o wielkim sercu. Niejednemu z nas nakreśliła stanowczo właściwy życiowy kierunek.

Nie muszą nikogo przekonywać, że imię naszej p. profesor Jadwigi znane jest na wszystkich morzach i rzekach świata tam, gdzie nasi chłopcy pływali i pływają. Wielka szkoda, że coraz częściej pod obcą banderą. Znane jest również i tam, gdzie nasi chłopcy budowali i budują obiekty hydrotechniczne.

Z pewnością wielu z nas zadaje sobie pytanie: jaka naprawdę była nasza Pani profesor?

Przywołam słowa Janka Pysia, który na portalu ŻŚ napisał: „Pani Profesor była wspaniałym nauczycielem i wychowawcą. Swoim zaangażowaniem i troską nierzadko zastępowała nam rodzinę. Dzięki Jej poświęceniu pokolenia marynarzy to rzetelni, dobrzy i porządni ludzie. Była zacna, mądra i troskliwa. Zasłużyła na najwyższe wyrazy uznania, jednak zawsze była skromna.” Dziękuję Janku za te piękne słowa. Od siebie dodam: zasłużyła na naszą wdzięczność i pamięć. Człowiek żyje tak długo, jak długo się o nim pamięta. Pani Jadwigo, Córko uroczego Podlasia, wspaniała Ikono naszej szkoły. Będziemy o Tobie pamiętać!

Droga Heleno, córko Jadwigi, na Pani ręce składam szczere wyrazy współczucia dla Pani, całej bardzo licznej Rodziny, koleżanek i kolegów z pracy, a także znajomych i przyjaciół naszej drogiej i niezapomnianej pani profesor Jadwigi.


W imieniu wszystkich absolwentów
Tadeusz Wydrych
absolwent i wychowanek pani Jadwigi z lat 1959/64
foto: Jacek Adamczyk
Apis 02.11.2015 2,528

6 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • F
    Fidelis
    Tak winno się żegnać, ludzi którzy zasłużyli na naszą pamięć o Nich. I choć nie znałem ś/p Pani Profesor, składam kondolencję rodzinie zmarłej, i składam szacunek, przyłączając się do Jej marynarskiej braci łącząc się w bólu i żalu z Jej uczniami z Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu..

    Groby wy nasze Ojczyste groby
    Wy życia pełne mogiły
    Wy nie ołtarzem, próżnej żałoby -
    Lecz twierdzą naszej pamięci i siły.
    - 03.11.2015 14:47
    • Tadeusz 44
      Tadeusz 44
      Kapitanie Stanisławie Semper Fidelis, mój drogi Wiślany Przyjacielu, serdeczne dzięki za Twe mocne i wymowne słowa. Dziękuję również uczestnikom ostatniego etapu,tej ziemskiej drogi mojej wspaniałej Wychowawczyni profesor Jadwigi.
      Pozdrawiam wszystkich...Tadeusz.
      ps
      Jakiś czas temu, na Imieniny Jadwigi popełniłem ten wierszyk;
      http://i921.photobucket.com/albums/ad...lrtqk7.jpg
      - 03.11.2015 23:08
      • J
        Jan Pys
        W imieniu absolwentów TŻŚ pracujących w UŻŚ Wrocław pragnę serdecznie podziękować naszemu Zacnemu Koledze Tadeuszowi Wydrychowi za wygłoszenie pełnej emocji mowy pożegnalnej upamiętniającej Naszą Drogą Panią Profesor.
        Tadeusz do końca kontaktował się z Panią Profesor, a później z jej rodziną.
        Dziękujemy Ci Tadeuszu.
        - 05.11.2015 17:02
        • Tadeusz 44
          Tadeusz 44
          Pozwólcie, że jeszcze kilka zdjęć wkleję...głównie naszych profesorów, z dawnej kadry, którzy trwają do ostatka, którzy zawsze są na Zjazdach szkolnych i nie tylko...
          Także moich kolegów z klasy Gospodarki Wodnej, oraz kolegę z klasy Drogi Wodne.
          http://i921.photobucket.com/albums/ad...a7hwih.jpg
          od lewej patrząc na zdjęcie- L.Wierzbicki, prof. B.Kędzierska, M.Sokołowski, S.Chlipała, prof. R. Strusiński.
          http://i921.photobucket.com/albums/ad...eqqfhg.jpg
          Helena, córka prof.Jadwigi w towarzystwie w/w profesorów.
          [url]http://i921.photobucket.com/albums/ad58/tw1944/Zdjcie0366._zpswrycpts6.jpg
          [/url]
          od prawej patrząc na zdjęcie- prof.A.Kaczor, Apis,(?) proszę o pomoc Jacka Mączyńskiego bo nie znam nazwiska.
          Jeśli chodzi o moją osobę, to jestem po tej drugiej stronie aparatu fotograficznego, co wyraźnie widać.
          - 14.11.2015 13:27
          • B
            bebut1
            Tadziu śpieszę na pomoc. Osoby na zdjęciu :Agatka Kaczor. Grażyna Porada, długoletni pracownik administracji,nie zastąpiona organizatorka wszystkich spotkań koleżeńskich. Andrzeja chyba nie muszę przedstawiać.
            - 14.11.2015 14:12
            • Tadeusz 44
              Tadeusz 44
              Dziękuję Jacku za szybką reakcję, i choć z Grażynką znamy się od lat, i choć mówimy sobie na ty, to jednak nie znałem jej nazwiska...tak czasem bywa.
              - 14.11.2015 15:38
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies