Zmarł Marian Kosicki, absolwent Szkoły Zeglugi w Elblągu, TŻŚ we Wrocławiu, Politechniki Wrocławskiej, długoletni pracownik Zeglugi na Odrze i Navicentrum, a także Szkoły - ceniony w branży fachowiec, wychowawca, kolega i przyjaciel - wspólzałożyciel Bractwa Mokrego Pokładu i redaktor biuletynu "Prosto z Pokładu ".
Odejście Mariana na wieczną wachtę to wielka strata dla środowiska żeglugowego i hydrotechniczego. Pożegnanie Mariana odbędzie się dnia 30.08.br. o godz 10 na cmentarzu Półwieś w Opolu.
Bractwo Mokrego Pokładu
Zbyszek Priebe
Zmarł Marian Kosicki, absolwent Szkoły Zeglugi w Elblągu, TŻŚ we Wrocławiu, Politechniki Wrocławskiej, długoletni pracownik Zeglugi na Odrze i Navicentrum, a także Szkoły - ceniony w branży fachowiec, wychowawca, kolega i przyjaciel - wspólzałożyciel Bractwa Mokrego Pokładu i redaktor biuletynu "Prosto z Pokładu ".
Odejście Mariana na wieczną wachtę to wielka strata dla środowiska żeglugowego i hydrotechniczego. Pożegnanie Mariana odbędzie się dnia 30.08.br. o godz 10 na cmentarzu Półwieś w Opolu.
Bractwo Mokrego Pokładu
Zbyszek Priebe
Marian Kosicki był uzytkownikiem naszego serwisu. Z jego inspiracji powstała prezentacja przejścia dużego holendra HP "ŁADA" przez Lubiąż. Napisał też relację ze Zjazdu, którą przesłał do korekty Józkowi Węgrzynowi. Nie zdązył jej opublikować wię czynimy to teraz:
60 LAT SZKOLNICTWA ŻEGLUGOWEGO WE WROCŁAWIU
Koleżeńskie spotkania
Zjazd z okazji 60 rocznicy powołania w 1947 roku szkolnictwa żeglugowego we Wrocławiu miał szczególny charakter. Technikum Żeglugi Śródlądowej - szkoła, która wysłała na drogę życia wielu znamienitych ludzi przestała istnieć w 2005 roku na podstawie uchwały Rady Miasta. U podłoża tej uchwały leżało zawłaszczenie kompleksu szkolnego wraz z całą infrastrukturą (warsztaty szkolne, aula, sala gimnastyczna, basen pływacki, zespół boisk sportowych, internat, wspaniale wyposażone sale wykładowe). Takiego zespołu nie dorobiło się miasto Wrocław w żadnej ze szkół, a ten kombinat był budowany ze środków ministerstwa żeglugi/komunikacji.
W trakcie koleżeńskich rozmów przekazywano sobie informacje o karierach kolegów; głównie starszych kolegów. Osiągnięcia szkoły były znaczne. Wystarczy wymienić kilkanaście nazwisk absolwentów, którzy zapisali się w pamięci uczestników Zjazdu także tym, że osiągnęli stanowiska wyższe od marynarza, magistra czy inżyniera, przynosząc chlubę szkole mimo, iż nie była to szkoła ogólnokształcąca.
- profesorowie: Lucjan Orzeł - Uniwersytet Heidelberg, Jan Sokołowski - Uniwersytet Wrocławski,
- posłowie: Jerzy Hopfer, Tadeusz Kufel,
- komandorzy: Tadeusz Kubiszewski, Jerzy Lipiński, Tadeusz Moskwa, Ryszard Zaremba,
- kapitanowie żeglugi wielkiej: Roman Onderko, Jerzy Thed,
- oficerowi policji: Jerzy Nęcki - z-ca Kom. Gł. i płk. Kazimierz Oszczęda,
- oficerowie Państwowej Straży Pożarnej - w tym brygadier Józef Czech,
- aktorzy - w tym bard wrocławski Roman Kołakowski
a także armatorzy żeglugi śródlądowej, bosmani okrętowi Marynarki Wojennej, pracownicy samorządów, redaktorzy różnych czasopism itp.
Znaczącym osiągnięciem absolwentów jest ich niemal powszechna obecność na drogach wodnych Europy Zachodniej. Na Renie i na europejskich kanałach słyszy się język polski. Załogi wszystkich statków wiedzą, że są to absolwenci szkoły wrocławskiej.
Rozmowy "w podgrupach" - według roczników zakończenia szkoły czy zainteresowań - trwały do późnych godzin nocnych lub wczesnych godzin rannych - jak kto woli (lub jak kto wytrzymał). Najważniejsze było odnowienie przyjaźni i przypomnienie sobie wyglądu kolegów po latach.
Mat i komandor
Jednym z ciekawszych epizodów stanowiło spotkanie przy stoliku dwóch absolwentów, którzy służyli na jednym okręcie, ale ich służba na nim rozminęła się w czasie.... Tym okrętem był ORP „Żubr” - pierwszy z serii trałowców bazowych. Były to dobre okręty. Spokojnie się nimi manewrowało. Sylwetką przypominały niszczyciele, gdyby były dłuższe.
Marian Kosicki był jako I mat dowódcą drużyny sterników, dział bojowy I nawigacyjny, Nr bojowy 1-11-1, po przejęciu okrętu ze Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni w roku 1957. Krótko powiedział o próbach stoczniowych. Okręt odbył rejs sprawdzający na Morze Północne po Szetlandy. Po przejściu 10OB przedstawiał dość oryginalny wygląd - na burtach ukazały się wszystkie dotychczas stosowane numery. W części dziobowej numer budowy B-4-1, numer taktyczny T-61 oraz na burcie śródokręcia ostatni, wymalowany wielkimi literami T-61. Dowódca okrętu kpt. Bednarski bardzo poważnie traktował załogę. Wiadomym było, że na "dwójkę" przekażemy 50% załogi, na "trójkę" 25%. Szkolenie było ciągłe. Z tego powodu nazywano nas na bazie Hel "baranami". Przez większość dni tygodnia na noku rei powiewała czerwona flaga B (baran), a w nocy czerwone światło. Poza normalną służbą trałową i dozorową okręt brał udział w I manewrach Układu Warszawskiego na Bałtyku.
Ryszard Zaremba, obecnie komandor w służbie czynnej, miał mniej romantyczną, a może nawet niezbyt przyjemną służbę na tym okręcie. Dowódca działu bojowego V mechanicznego w stopniu kapitana. Służba jak to służba na bazowcach: trałownie, dozorowanie itp. Ale co można chcieć od trałowców.... Przez 5 lat szkolenie i żegnanie kolejnych roczników służby czynnej, aż do roku 1986, kiedy odprowadzał okręt do złomowania. Jest to chyba najsmutniejszy obowiązek każdego marynarza. Klamra została spięta. Wodowanie i złomowanie.
Miałem przyjemność znać Mariana osobiście.Był nie tylko doskonałym fachowcem, ale przede wszystkim wspaniałym Kolegą.Brał udział we wszystkich Zjazdach i spotkaniach koleżeńskich organizowanych w naszym środowisku.
W 30-lecie matury rocznika 1975 wrocławskiego TŻŚ był z nami w Darłówku.
Tak wesołego faceta spotyka się nie często w swoim życiu.Miałem tą przyjemność poznać go 30 lat temu.
Przemawiał na V Zjeździe Absolwentów.
Na Balu siedział razem z nami klasą Vd/75 przy stoliku nr. 6
W Galerii jest takie zdjęcie pt."Kapitanowie".To właśnie my obaj Marianem i ja.
Cześć Twojej pamięci i pokój marynarskiej duszy Marianie.
Przyjaciel
- 24.08.2007 18:01
Apis
Po raz pierwszy przychodzi nam rozstać się z członkiem naszej wirtualnej załogi....
Steruj, Marianie, "Błekitnym Holendrem" do Portu Spokoju Duszy...
Andrzej Podgórski i Załoga Wirtualnego Statku
- 24.08.2007 18:37
Janusz Tyburcy
Pragnę złożyć Rodzinie Mariana Kosickiego,wyrazy głębokiego współczucia i ubolewania w związku z odejściem tak wspaniałego człowieka, fachowca, kolegi i przyjaciela braci łodziarskiej, jakim był Marian.
SPOKÓJ TWOJEJ DUSZY.
- 24.08.2007 21:09
Wladek
Wyrazy współczucia dla rodziny Mariana oraz całej braci łodziarskiej
składa Władek.
Żegnaj Przyjacielu - Pokój Twojej Duszy
- 24.08.2007 21:44
Valdemaras
Ja również miałem przyjemność znać Pana Mariana Kosickiego osobiście kilka m-cy temu rozmawialiśmy przez telefon zachęcał mnie do napisania czegoś o Wiśle dla Bractwa Mokrego Pokładu.
SPOKÓJ JEGO DUSZY
- 24.08.2007 21:48
Zbigniew Toporowicz
Mariana Poznałem niedawno i podczas Zjazdu snuliśmy plany o dalszym działaniu Stowarzyszenia na niwie pamiątek żeglugi śródlądowej.Pozostanie w naszej pamięci jako nasz człowiek o wielkiej haryzmie.
Pokój jego duszy
Zbigniew Toporowicz
Sekretarz Stowarzyszenia TŻŚ
- 24.08.2007 21:59
Adam Reszka
Zaskakujace odejście Mariana na "Wieczną Wachtę" bez uprzedzenia osobiście mnie dotknęło. Będę nosił w pamięci tę szlachetną postać Wielkiego Kapitana - absolwenta starej "Szkoły Szturmanów" w Elblągu.
Adam W. Reszka - "Wiślak"
- 25.08.2007 00:17
mnsb
Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół kpt. Mariana Kosickiego w imieniu własnym i załogi m/s "Sucharski".
Pokój jego duszy.
Marek Barbara
- 28.08.2007 09:36
Flisak
Szczere wyrazy wspólczucia pogrążonej w bólu Całej Rodzinie i Przyjaciołom SP KPT. MARIANA KOSICKIEGO składa FLISAK Nasza Brać Marynarska poniosla Wielką Stratę Odszedł Nasz Wielki Przyjaciel Na WIECZNĄ WACHTĘ Pokój Jego Duszy
- 28.08.2007 22:28
grzegorzbakulinski
Witam,
W związku z organizacją wystawy "Rzeka-Miasto-Ludzie" która będzie opowiadała o losach rzeki we Wrocławiu i o ludziach z nią związanych, chcę przedstawiać Mariana Kosickiego i jego wkład w żeglugę śródlądową i Odrę społeczeństwu Wrocławia. W związku z tym proszę o kontakt wszystkich którzy mają pamiątki po Panu Marianie Kosickim i mogli by je udostępnić lub wypożyczyć na wystawę.
- 04.06.2008 13:59
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Proszę Zaloguj by zagłosować.
Niesamowite! (0)0 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies