Jednorazowa śluza "Różanka"?

17.07.2015
Jednorazowa śluza
Kosztownie odremontowana Śluza Różanka rozlatuje się bez udziału jednostek pływających. Wysoko powyżej lustra wody powstają odkształcenia i uszkodzenia. RZGW twierdzi, że to wina pchaczy, które chyba latają a nie pływają skoro tak wysoko powstały szkody. Strach pomyśleć jak to wygląda poniżej lustra wody i co się stanie, gdy RZGW zacznie przez komorę "przepuszczać wody powodziowe". Zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że historia powtórzy się na odbudowanej, starej komorze Śluzy Rędzin. Tyle, że obok jest tam porządna komora - zbudowana przez fachowców przed laty.

Kosztownie odremontowana Śluza Różanka rozlatuje się bez udziału jednostek pływających. Wysoko powyżej lustra wody powstają odkształcenia i uszkodzenia. RZGW twierdzi, że to wina pchaczy, które chyba latają a nie pływają skoro tak wysoko powstały szkody. Strach pomyśleć jak to wygląda poniżej lustra wody i co się stanie, gdy RZGW zacznie przez komorę "przepuszczać wody powodziowe". Zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że historia powtórzy się na odbudowanej, starej komorze Śluzy Rędzin. Tyle, że obok jest tam porządna komora - zbudowana przez fachowców przed laty.

W opinii wielu znających się na rzeczy widoczne na zdjęciach nierówności okładziny to nie są zniszczenia tylko nieprawidłowe wykonanie robót, wynikające z niedokładnego montażu prefabrykatów (być może w ogóle nie dało się tego równo zmontować). Kpt. Jerzy Hopfer przypomniał podobną historię z "rewitalizacją" śluzy w Eberswalde w Niemczech:

- Nowocześni "rewitalizatorzy/odbudowniczowie" postanowili wylać beton i na to nakleić płytki. Przyszedł spec od zabytków i powiedział: nie tędy droga, drodzy panowie, tu trzeba tak, jak kiedyś: cegła. Zburzyli te swoje nowoczesne wymysły i zrobili, jak kiedyś. Cegła klinkierowa. I jest, i służy do dzisiaj, i nic nie odpada. Taka prawda z zabytkami. Albo się robi coś po staremu, albo się klei "stare" na nowe. Tyle, że skutków nie da się przewidzieć.



Niestety - w przypadku Śluzy Różanka potwierdziły się nasze (rzecznych marynarzy) obawy, że zburzono porządna komorę a na jej miejsce wyprodukowano bubel, który pochłonął ok. 80% kosztów wybudowania obok nowej, dostosowanej do minimum IV klasy żeglowności. Tym bardziej, że w starej komorze nie tylko nie poprawiono parametrów ale wręcz je zmniejszono, bo ograniczono szerokość we wrotach górnych montując odbojnice.

Można było zbudować obok nowa komorę tak, jak przed laty uczyniono w Rędzinie. Stara Różanka mogła zostać zabytkiem techniki i śluzować np. wyłącznie jednostki sportowe i turystyczne. Mogła być atrakcją, za zwiedzanie której można byłoby brać pieniądze jak na śluzie Schachtschleuse Minden. Potrzebny jest jedynie olej w głowie, którego od dawna brakuje inwestorom, wykonawcom a przede wszystkim zarządcom infrastruktury Odrzańskiej (i nie tylko tej) Drogi Wodnej.

kpt. Andrzej Podgórski - rzecznik Rady Kapitanów
zdjęcia dzięki naszym korespondentom
Apis 17.07.2015 2,795

10 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Wojciech Rytter
    Wojciech Rytter
    Proszę Państwa to są skutki zatrudniania ludzi nie mających pojęcia o wykonywanej pracy.Dawniej mieliśmy fachowców z prawdziwego zdarzenia.Ich prace przetrwały dziesiątki lat.A dzisiaj ???
    - 17.07.2015 16:33
    • marek56
      marek56
      Zaraz, zaraz. Coś mi tu nie gra. Ktoś przecież do ciężkiej cholery to odbierał ! I co ? I uznał, że tak ma być ? że wszystko w porządku ? W "łapę" wziął ?
      - 17.07.2015 18:15
      • Tadeusz 44
        Tadeusz 44
        Zburzyli te swoje nowoczesne wymysły i zrobili, jak kiedyś. Cegła szamotowa. I jest, i służy do dzisiaj, i nic nie odpada.

        No to se uważajta, cobym komuś nie musiał Smile
        Z cegły szamotowej buduje się piece...
        jeśli jednak położono taką właśnie szamotówkę na Różance, to o czym tu dalej mówić.
        Cegła klinkierowa, to i owszem, w ostateczności może być półklinkier...nie mylić z połówką cegły Smile
        - 17.07.2015 19:13
        • Greg
          Greg
          Kpt. Hopfer się przejęzyczył zapewne. Chodziło mu na pewno o cegłę klinkierową.
          - 17.07.2015 20:50
          • B
            barkaz4003
            W zamówieniach publicznych z godnie z prawem wybiera się najtańszego [to znaczące] oferenta. I mamy to co mamy. Wykonawca przy zaniżeniu kosztów oferty aby wygrać ,robi wszystko aby wyjść na swoje . Niema to nic wspólnego z zatrudnieniem" fachowców z prawdziwego zdarzenia" Cegła klinkierowa kosztuje nie mało a fachowiec do jej właściwego ułożenia musi zarobić więc zastosowano dopuszczalne zamienniki . Efekt wizualny uzyskano ,a eksploatacja "kogo to obchodzi .Nim dojdzie do spławnej Odry minie gwarancja .A kasa w domu.
            - 18.07.2015 00:56
            • Wojciech Rytter
              Wojciech Rytter
              Kolego barkaz. Z tymi ,,fachowcami "to jest tak.Na budowę przywozi szef ośmiu ludzi,wśród nich ani jednego majstra.Majster jest już na miejscu i ma pod opieką kolejnych sześciu zielonych.Płaci im psie pieniądze.A chłopaki chcą zarobić na wakacje.Czy on jeden ogarnie to towarzycho? Tym bardziej ,że lubi popiwkować,a i żołądkową nie pogardzi.Sam widziałem na własne oczy i widzę co dnia jak praca wreeeeee.
              - 18.07.2015 06:56
              • Apis
                Apis
                Tadeusz - Jurek Hopfer rzeczywiście się przejęzyczył https://www.faceb...t_tracking więc poprawiłem w tekście jego wypowiedź.
                - 18.07.2015 07:37
                • Tadeusz 44
                  Tadeusz 44
                  Witajcie Koledzy!!!
                  Niepotrzebnie Andrzeju poprawiłeś, przecież Jurek Hopfer(który jest 100% marynarzem) miał prawo napisać to, co napisał.
                  Z chęcią spotkał bym się z Jurkiem na jakimś Zjeździe Szkolnym, aby przedyskutować, czy nasz internat na Toruńskiej zbudowany z klinkieru, szamotu, czy też zwyklej cegły Smile
                  ps
                  A tak na marginesie Toruńskiej...Pani Profesor Żuraw- Krutul jest bardzo chora. Dzwoniłem do niej wczoraj na lipcowe Imieniny Jadwigi.
                  Mimo choroby i bólu, prosiła, aby pozdrowić wszystkich Jej uczniów.
                  - 18.07.2015 08:26
                  • S
                    Stanislawski
                    hmmm? ciekaw jestem kto, i za ile zrobil odbior techniczny owego cacka!? Z hydrologia nie mam do czynienia, ale jak by mi pracownik tak klinkier (na plocie) zafugowal, to by doplacil do interesu! I jak Pan Podgorski wspomnial - po co ruszac stare i sprawdzone? Fisiowanie RZGW nie zna granic.... - taki kraj, nikt za to nie "beknie"!
                    - 18.07.2015 23:47
                    • B
                      bolo
                      A gdzie był nadzór budowlany ,którego inspektorzy też biorą niemałe pieniądz? Takie wykonanie prac przez niby fachowców woła o pomstę do nieba. Winien się tym zainteresować chyba prokurator. Przetargi i zatrudniani do wykonania inwestycji najtańszych firm to też pomyłka. Przecież wiadomo że za małe pieniądze nie kupi się wartościowej rzeczy ani nie zrobi się czegokolwiek porządnie. Czas wreszcie aby się prawo w tym zakresie zmieniło.
                      - 25.07.2015 14:24
                      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                      Proszę Zaloguj by zagłosować.
                      Niesamowite! (0)0 %
                      Bardzo dobre (0)0 %
                      Dobre (0)0 %
                      Średnie (0)0 %
                      Słabe (0)0 %
                      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies