
W Tczewie spotkali się byli pracownicy dwóch zasłużonych dla rozwoju żeglugi śródlądowej w Polsce zakładów - stoczni rzecznej i Przedsiębiorstwa Budownictwa Wodnego. Oba łączy fakt, że... już nie istnieją. Przedsiębiorstwa zlikwidowano w ciągu ostatnich kilku lat. Złotymi zgłoskami zapisały się w historii utrzymywania dróg wodnych śródlądowych, ochrony przeciwpowodziowej, budowy statków i samej żeglugi na Wiśle. Spotkanie z jednej strony było hołdem oddanym tym pracownikom obu zakładów, którzy już odeszli, a z drugiej refleksją nad stanem rodzimej gospodarki wodnej.
W Tczewie spotkali się byli pracownicy dwóch zasłużonych dla rozwoju żeglugi śródlądowej w Polsce zakładów - stoczni rzecznej i Przedsiębiorstwa Budownictwa Wodnego. Oba łączy fakt, że... już nie istnieją. Przedsiębiorstwa zlikwidowano w ciągu ostatnich kilku lat. Złotymi zgłoskami zapisały się w historii utrzymywania dróg wodnych śródlądowych, ochrony przeciwpowodziowej, budowy statków i samej żeglugi na Wiśle. Spotkanie z jednej strony było hołdem oddanym tym pracownikom obu zakładów, którzy już odeszli, a z drugiej refleksją nad stanem rodzimej gospodarki wodnej. Wnioski nie były optymistyczne.
- To wszystko przestało istnieć z winy polityków, którzy nie rozumieli znaczenia, jakie dla rozwoju kraju ma żegluga śródlądowa - stwierdził Tadeusz Wrycza, prezes Towarzystwa Żeglugi Śródlądowej Delta Wisły w Tczewie, które było organizatorem spotkania. Jak dodał Tadeusz Wrycza, pomiędzy gospodarką wodną kraju a stoczniami i żeglugą śródlądową zachodzi ścisły związek przyczynowo-skutkowy. - Jeżeli społeczeństwo pragnie czerpać korzyści z dóbr natury, jakim jest woda w rzekach, jeziorach i morzach, to główne zadanie spada przede wszystkim na wodników, stoczniowców oraz żeglugowców - mówił prezes towarzystwa, były pracownik PBW. - Nie ma drogi wodnej, to nie będzie żeglugi. Nie ma żeglugi, to po co stocznie. Czy tę prostą prawdę rozumieją władze? Czy tak ma być dalej? Oto pytania, które rodzą się od wielu lat. Obecnie Wisła to pusta wstęga na mapie Polski. To efekt działania wszystkich rządów po 1989 r. Państwo nie docenia posiadania w systemie transportowym kraju dróg wodnych. Wiele na tym tracimy.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies