W dniu 14.08.2007 doszło do do wielu utrudnień w ruchu statków spowodowanych niskim stanem wody. Doszło do czasowego zablokowania szlaku przez statki, które utknęły. W okolicach Gorzycy na km 602,3 na piach wszedł polski pchacz z dziobową częścią nowobudowanego kadłuba TMS DRESDEN. Zabezpieczono jednak możliwość przejścia obok wzdłuż polskiego brzegu o szerokości 20 m.
Takie sytuacje nie są latem na Odrze niczym niezwykłym. Rzeka prowadzi drobnoziarnisty piasek i wejście na mielizny przez ten piasek utworzone nie grożą statkom żadnymi uszkodzeniami. Również nie ma żadnych zagrożeń dla środowiska, gdyż chodzi w tym przypadku o nowobudowane kadłuby, które prowadzone są bez ładunku.
Aktualne głębokości tranzytowe Odry granicznej mieszczą się między 100-110 cm i umożliwiają normalną żeglugę statkom wycieczkowym oraz pustym towarowcom.
W dniu 14.08.2007 doszło do do wielu utrudnień w ruchu statków spowodowanych niskim stanem wody. Doszło do czasowego zablokowania szlaku przez statki, które utknęły. W okolicach Gorzycy na km 602,3 na piach wszedł polski pchacz z dziobową częścią nowobudowanego kadłuba TMS DRESDEN. Zabezpieczono jednak możliwość przejścia obok wzdłuż polskiego brzegu o szerokości 20 m.
Kilometr dalej - 603,2 utknął kolejny polski pchacz z kadłubem GMS JAGUAR. Tu również jest możliwość ostrożnego przejścia wzdłuż polskiego brzegu o szerokości 40 m
Na wysokości Chlewic w km 629,8 doszło do wejścia na piach polskiego pchacza z częścią rufową nowobudowanego kadłuba TMS MANUEL. Tutaj szlak żeglowny musiał zostać zamknięty dla ruchu statków do czasu aż połaczone siły nadzorów Frankfurt/Oder i Gozdowice doprowadzą do wytyczenia i oznakowania bezpiecznej drogi ominięcia obiektów, które utknęły.
Takie sytuacje nie są latem na Odrze niczym niezwykłym. Rzeka prowadzi drobnoziarnisty piasek i wejście na mielizny przez ten piasek utworzone nie grożą statkom żadnymi uszkodzeniami. Również nie ma żadnych zagrożeń dla środowiska, gdyż chodzi w tym przypadku o nowobudowane kadłuby, które prowadzone są bez ładunku.
W czasie niskich stanów wody RZGW Wrocław "organizuje" falę, wypuszczając wodę ze zbiorników w górnym biegu Odry. Sztucznie podnosi się stan wody na Odrze umożliwiając w określonym czasie przejście statkom jej dolnego biegu. Z taką falą poruszają się w dół rzeki czasem całe konwoje zestawów pchanych.
Budowane w stoczniach górnej i środkowej Odry kadłuby korzystniej przeprowadzić jest podczas niskich stanów wody ze względu na prześwity pod mostami. Dochodzi jednak znacznie częściej do ich zatrzymania na odcinkach płytkich. Strona niemiecka sugeruje, aby kadłuby przeprowadzano jednak jesienią - przy wyższych stanach wody w Odrze.
Wskazania wodowskazów dają nadzieję na kolejną, małą "falę" w dniu dzisiejszym, która spowoduje podniesienie się lustra rzeki o ok. 20 cm. Być może umożliwi to uwięzionym zestawom dalszy rejs. Nie ma gwarancji, że uwolnione statki nie wejdą gdzieś niżej ponownie na piach. Kapitanowie na Odrze muszą w każdym razie zwracać szczególną uwagę na lokalne oznakowanie szlaku żeglownego. Cały odcinek między Lebus a Hohenwutzen należy pokonać z zachowaniem najwyższej ostrożności.
Aktualne głębokości tranzytowe Odry granicznej mieszczą się między 100-110 cm i umożliwiają normalną żeglugę statkom wycieczkowym oraz pustym towarowcom.
żródło: WSA Eberswalde