
Cztery lata temu doszło do ciężkiego wypadku na Renie: tuż przy skale Loreley przewrócił się przewożący kwas siarkowy tankowiec "Waldhof". Teraz sąd będzie musiał rozstrzygnąć sprawę żądań o olbrzymie odszkodowanie. Ponad 1,5 mln Euro zażądał adwokat armatora "Waldhofa" od pewnego armatora belgijskiego, gdyż jego zdaniem jeden ze statków tej firmy był współwinny awarii. Obwinia załogę tego statku, że na skutek błędnej decyzji odnośnie wyboru stron mijania zmusiła kapitana "Waldhofa" do gwałtownych manewrów.
Cztery lata temu doszło do ciężkiego wypadku na Renie: tuż przy skale Loreley przewrócił się przewożący kwas siarkowy tankowiec "Waldhof". Pisaliśmy
o tej katastrofie na naszych łamach. Teraz sąd będzie musiał rozstrzygnąć sprawę żądań o olbrzymie odszkodowanie. Ponad 1,5 mln Euro zażądał adwokat armatora "Waldhofa" od pewnego armatora belgijskiego, gdyż jego zdaniem jeden ze statków tej firmy był współwinny awarii. Obwinia załogę tego statku, że na skutek błędnej decyzji odnośnie wyboru stron mijania zmusiła kapitana "Waldhofa" do gwałtownych skrętów, w wyniku których doszło do znacznego przechyłu, przemieszczenia się ciężkiej cieczy i w konsekwencji przewrócenia się zbiornikowca wokół osi wzdłużnej. Ponadto twierdzi, że statek bandery belgijskiej winien jako płynący w górę zaczekać aż "Waldhof" przejdzie wąskie przejście. Wówczas być może nie doszłoby do tego wypadku.
Pozwana strona zaprzecza jednak, aby istniał taki obowiązek w tym miejscu i twierdzi, że kapitan nie naruszył przepisów. Uważa też, że "Waldhof" mógł obrać inny kurs i nie musiałby wtedy pokonywać tak dużego łuku. Sąd Okręgowy w St. Goar w 2013 roku oddalił powództwo jako bezzasadne. Według orzeczenia sądu przyczyną awarii nie było mijanie się ze statkiem idącym z przeciwka lecz brak stabilności "Waldhofa" i odpowiedzialnym za to jest właściciel statku. Obecnie sprawę musi rozstrzygnąć sąd wyższej instancji w Köln.
źródło:
swr.de
tłum. A. Podgórski
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies