
Projekt reformy gospodarki wodnej przedstawiony pod koniec ubiegłego roku wywołał ogromne emocje i niezadowolenie licznych środowisk, których przedstawiciele zwrócili się do poseł Brygidy Kolendy-Łabuś z prośbą o interwencję. W ich opinii reforma zawiera cały szereg takich regulacji, które budzą zastrzeżenia - m.in. pomysł likwidacji Urzędów Żeglugi Śródlądowej (UŻŚ). UŻŚ zatrudniają obecnie po kilku pracowników na urząd, nie są to więc duże zasoby ludzkie, tak więc korzyść z ich likwidacji jest pozorna. Na UŻŚ przypada zaledwie 70 etatów w kraju, co w porównaniu z etatami RZGW (blisko 3 tysiące) jest wielkością nieznaczną.
Projekt reformy gospodarki wodnej przedstawiony pod koniec ubiegłego roku wywołał ogromne emocje i niezadowolenie licznych środowisk, których przedstawiciele zwrócili się do poseł Brygidy Kolendy-Łabuś z prośbą o interwencję. W ich opinii reforma zawiera wiele rozsądnych rozwiązań, ale również cały szereg takich regulacji, które budzą zastrzeżenia. Uzasadnione zarzuty budzi m.in. pomysł likwidacji Urzędów Żeglugi Śródlądowej (UŻŚ).
UŻŚ to urzędy stworzone w innym resorcie niż resort Ministra Środowiska, działające wyłącznie na rzecz jednego rodzaju użytkowników zasobów wodnych a ich fundamentalnym zadaniem jest zapewnienie bezpiecznej żeglugi. Regulują zatem sprawy bardzo ograniczonego fragmentu gospodarki wodnej i nie można tych urzędów zaliczać do administracji gospodarki wodnej. Zgodnie z założeniami projektu ustawy do nowopowstających Urzędów Gospodarki Wodnej miałyby zostać włączone likwidowane Urzędy Żeglugi Śródlądowej. Co istotne, UŻŚ zatrudniają obecnie po kilku pracowników na urząd, nie są to więc duże zasoby ludzkie, tak więc korzyść z ich likwidacji jest pozorna. Na UŻŚ przypada zaledwie 70 etatów w kraju, co w porównaniu z etatami RZGW (blisko 3 tysiące) jest wielkością nieznaczną.
Tymczasem włączenie UŻŚ do UGW bardzo poważnie skomplikuje zdolność zarządzania i podział kompetencji. UŻŚ podlegają bowiem pod ministra właściwego ds. transportu, którym obecnie jest MIiR. RZGW zaś pod Ministra Środowiska. Nowe urzędy będą podlegać kompetencyjnie obu ministrom, co może być przyczynkiem do powstawania sporów kompetencyjnych i znacznie utrudni sprawne i obiektywne nadzorowanie bezpieczeństwa żeglugi. Rozwiązania lokujące nadzór wewnątrz organizacji nadzorowanej nie sprawdziły się, bowiem w swojej istocie nie zapewniają niezależności podmiotów nadzorujących?
- Ponieważ jestem posłem Ziemi Opolskiej i mieszkam w położonym nad Odrą Kędzierzynie-Koźlu, spróbuję skupić jak w soczewce problemy, które pojawią się nie tylko w samym mieście, ale całym regionie na skutek ewentualnej likwidacji UŻŚ. Pomijam fakt, że kolejne osoby stracą zatrudnienie, a miasto utraci prestiżową instytucję. Ewentualna likwidacja UŻS wpłynie bardzo niekorzystnie na funkcjonowanie wielu podmiotów, które na co dzień ściśle współpracują z UŻŚ w Kędzierzynie-Koźlu – czytamy w interpelacji poseł Brygidy Kolendy-Łabuś, której całość publikujemy poniżej.
Proszę kliknąć w linki:
interpelacja 1,
interpelacja 2.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies