Polski kapitan utonął w MLK

17.12.2014
Polski kapitan utonął w MLK
Jak informuje policja i straż pożarna z Hannoweru kapitan polskiego statku "Vota" wypadł za burtę i poniósł śmierć. Wypadek miał miejsce w dniu 16.12.2014 w godzinach rannych. Około godz. 6.00 jeden z członków załogi zauważył wyłamany reling i nieobecność kapitana.

Po długotrwałych poszukiwaniach, do których zaangażowano nurków i łódź z sonarem odnaleziono ciało kapitana. Najprawdopodobniej wypadł za burtę swojego statku i utonął, ale okoliczności i przyczyna śmierci nie są jeszcze dostatecznie wyjaśnione.

Jak informuje policja i straż pożarna z Hannoweru kapitan polskiego statku "Vota" wypadł za burtę i poniósł śmierć. Wypadek miał miejsce w dniu 16.12.2014 w godzinach rannych. Załoga po oddaniu o godz. 5.00 ładunku w porcie miejskim zajęta była sprzątaniem ładowni. Około godz. 6.00 jeden z członków załogi zauważył wyłamany reling i nieobecność kapitana. Próbował najpierw na własna rękę szukać swojego 49-letniego dowódcy zanim ok. 9.00 zaalarmował policję. Służby ratownicze pojawiły się ok. 10.00.

Po długotrwałych poszukiwaniach, do których zaangażowano nurków i łódź z sonarem odnaleziono ciało kapitana. Najprawdopodobniej wypadł za burtę swojego statku i utonął, ale okoliczności i przyczyna śmierci nie są jeszcze dostatecznie wyjaśnione.

źródło: www.haz.de/Hannover/
foto. A. Podgórski
Greg 17.12.2014 3,873

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • slepowron
    slepowron
    Napewno się mylę,kiedyś w mojej młodości,reling to była linka stalowa.Przykra wiadomość o tragicznej smierci tragicznej.Wyrazy współczucia dla rodziny .Jacek
    - 17.12.2014 18:47
    • Apis
      Apis
      Ponieważ sam tłumaczyłem - przywołam oryginał:

      Cytat

      Gegen 6 Uhr war dem Besatzungsmitglied dann das Fehlen des Kapitäns aufgefallen. Zugleich entdeckte er, dass ein Stück der Reling rausgebrochen war.

      "Około 6.00 członek załogi zauważył brak kapitana. Jednocześnie odkrył, że kawałek relingu był wyłamany".

      "Vota" to stary statek - oczywiście odnowiony, ale reling (słupek?) mógł być skorodowany. Przy nagłej stracie równowagi ktoś, kto się o niego oparł mógł spowodować jego wyłamanie się i...
      - 17.12.2014 22:00
      • S
        sowa
        Tym naszym kolegą, który zginął w Hanover był Mirek Kubicz - absolwent 1985 TZS super kumpel C.J.P.
        - 23.12.2014 23:37
        • R
          Rysiek
          Super kolega na którego można było liczyć. Przy tym świetny fachowiec.
          - 24.12.2014 12:46
          • M
            maldibion
            Chryste Panie, najpierw Lucek teraz Mirek - pływałem pod Nimi na B 153.
            - 07.02.2015 10:25
            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
            Proszę Zaloguj by zagłosować.
            Niesamowite! (0)0 %
            Bardzo dobre (1)100 %
            Dobre (0)0 %
            Średnie (0)0 %
            Słabe (0)0 %
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies