Rejs jak "po grudzie"

09.12.2014
Rejs jak
Jak po grudzie – bo to i grudzień przecież, i jak przystało na określenie nie jest nawigowanie ostatnimi czasy po Odrzańskiej Drodze Wodnej łatwe i przyjemne. Jeśli już można pokonać uciążliwości meteorologiczne czyli iście angielskie zamglenia to pozostałe składniki rejsu wymagają co najmniej wizyty u jasnowidza. Ostatnie tegoroczne produkty kozielskiego Damena, czyli kadłub holownika z e wzmocnieniami lodowymi oraz dwa w pełni wyposażone pchacze dla odbiorcy nigeryjskiego wyszły z Koźla 01 i 02 grudnia br. Zamknięta śluza Brzeg Dolny skutecznie zablokowała kontynuację rejsu.

Jak po grudzie – bo to i grudzień przecież, i jak przystało na określenie nie jest nawigowanie ostatnimi czasy po Odrzańskiej Drodze Wodnej łatwe i przyjemne. Jeśli już można pokonać uciążliwości meteorologiczne czyli iście angielskie zamglenia to pozostałe składniki rejsu wymagają co najmniej wizyty u jasnowidza.

A wiec do rzeczy, ostatnie tegoroczne produkty kozielskiego Damena, czyli kadłub holownika z e wzmocnieniami lodowymi oraz dwa w pełni wyposażone pchacze dla odbiorcy nigeryjskiego wyszły z Koźla 01 i 02 grudnia br. Pchacze miały mieć pełne próby zdawczo – odbiorcze w Kędzierzynie – Koźlu, lecz ze względu na ryzyko nagłych zmian pogodowych przełożono je do Gorinchem w Holandii a na miejscu, w basenie stoczniowym przeprowadzono na początku listopada jedynie próby przechyłowe.





Sama trasa z Koźla do Wrocławia pokonana była w miarę sprawnie, RZGW umożliwiło warunkowe przejście przez remontowaną dużą komorę śluzy w Chróscicach. Jedyna przeszkoda to zamulenia kanałów śluzowych górnych jak i częściowo dolnych. Przy zanurzeniu jednostek około 140 cm wejście i wyjście z kanałów stanowiło poważny problem.

No i Wrocław, a raczej rogatki Wrocławskiego Węzła Wodnego czyli śluza Brzeg Dolny skutecznie zablokowała kontynuację rejsu. Nie będę się rozwodził nad przyczyną, gdyż lakoniczna informacja na stronie RZGW http://wroclaw.rzgw.gov.pl/pl/shownews/25/4216/KOMUNIKAT_91_2014 częściowo wyjaśnia przyczynę wstrzymania przejścia jednostek przez ten stopień wodny. Szkoda tylko, że tak enigmatycznie wyjaśnione przyczyny zamknięcia podano dopiero w dniu 08 grudnia wobec faktu, że wszystkie odrzańskie kaczki już w zeszłym tygodniu o tym kwakały.

tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
Apis 09.12.2014 3,218

6 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Wojciech Rytter
    Wojciech Rytter
    Ludzie ,o co tu chodzi ? Kto tu podejmuje takie decyzje ? Komu zależy na rozwaleniu Żeglugi w naszym kraju ? ,TO JEST CHORE,JAK NASZE PAŃSTWO.,,To się nadaje do telewizji "
    - 10.12.2014 10:11
    • Szafranek
      Szafranek
      I to jest nasz kraj wlasnie.Pozdrawiam serdecznie Szafranek'
      - 10.12.2014 12:20
      • koj
        koj
        Każdy Obywatel Polski który ośmieli się w Polsce tworzyć miejsca pracy dla Obywateli Polskich zostanie surowo i przykładnie ukarany... i jak tu nie wierzyć w spiskowe teorie?
        - 10.12.2014 12:38
        • K
          Kongregacja
          spadek wody poniżej Brzegu, może by tak w łatwy sposób co nieco wybrać między główkami ,a może nawet główki podreperować?
          - 10.12.2014 21:52
          • O
            Odra
            Wczoraj Dyrekcja Elektrowni Dolna Odra potwierdziła wyłączenie jednej turbiny z powodu (uwaga) zbyt niskiego stanu wody w Odrze. Dwa dni wcześniej do portu w Szczecinie nie mógł wejść kontenerowiec o niewielkim ( w stosunku do możliwości toru podejściowego w Gdańsku) zanurzeniu. Nie zagwarantowano mu nawet 9,0 m głębokości. Podczas kiedy dla portu morskiego w Szczecinie planowana jest w perspektywie 2014-2020 droga wodna o głębokości 12,5m. Łącze te fakty w jedna całość : Odrzańska Droga Wodna jest bezpańska a straty jakie ponosi żegluga śródlądowa i stocznie śródlądowe, należy powiększyć o straty w hydroenergetyce i gospodarce morskiej.
            - 13.12.2014 22:18
            • jacek bozym
              jacek bozym
              Odra - Kolego,niski stan na dolnej Odrze ,przez to wyłączenie bloku w elektrowni,to skutki "cofki" jaka, z powodu wiatru wystapiła na poł. Bałtyku.w skutek wspmnianej cofki nawet na Odrze zachodniej i na kanale do Hohensaaten barki miały problem z przemieszczaniem się.Ale to zjawisko nijak ma sie do problemu niskich stanów wody w środkowym biegu rzeki Odry.Wiatr juz sie zmienił i powoli woda wraca do stanów średnich co zlikwiduje wspomniane skutki.Co do meritum- jak zwykle brak kompetencji powoduje ,ze największe straty ponosimy my,armatorzy.... Nie wyobrażam sobie ,co to będzie po reformie zarządzania zasobami wodnymi... Brrr... na sama myśl,ciarki mi chodzą po plecach.Pozdrawiam Kolegów.
              - 16.12.2014 12:42
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies