
Jak po grudzie – bo to i grudzień przecież, i jak przystało na określenie nie jest nawigowanie ostatnimi czasy po Odrzańskiej Drodze Wodnej łatwe i przyjemne. Jeśli już można pokonać uciążliwości meteorologiczne czyli iście angielskie zamglenia to pozostałe składniki rejsu wymagają co najmniej wizyty u jasnowidza. Ostatnie tegoroczne produkty kozielskiego Damena, czyli kadłub holownika z e wzmocnieniami lodowymi oraz dwa w pełni wyposażone pchacze dla odbiorcy nigeryjskiego wyszły z Koźla 01 i 02 grudnia br. Zamknięta śluza Brzeg Dolny skutecznie zablokowała kontynuację rejsu.
Jak po grudzie – bo to i grudzień przecież, i jak przystało na określenie nie jest nawigowanie ostatnimi czasy po Odrzańskiej Drodze Wodnej łatwe i przyjemne. Jeśli już można pokonać uciążliwości meteorologiczne czyli iście angielskie zamglenia to pozostałe składniki rejsu wymagają co najmniej wizyty u jasnowidza.
A wiec do rzeczy, ostatnie tegoroczne produkty kozielskiego Damena, czyli kadłub holownika z e wzmocnieniami lodowymi oraz dwa w pełni wyposażone pchacze dla odbiorcy nigeryjskiego wyszły z Koźla 01 i 02 grudnia br. Pchacze miały mieć pełne próby zdawczo – odbiorcze w Kędzierzynie – Koźlu, lecz ze względu na ryzyko nagłych zmian pogodowych przełożono je do Gorinchem w Holandii a na miejscu, w basenie stoczniowym przeprowadzono na początku listopada jedynie próby przechyłowe.
Sama trasa z Koźla do Wrocławia pokonana była w miarę sprawnie, RZGW umożliwiło warunkowe przejście przez remontowaną dużą komorę śluzy w Chróscicach. Jedyna przeszkoda to zamulenia kanałów śluzowych górnych jak i częściowo dolnych. Przy zanurzeniu jednostek około 140 cm wejście i wyjście z kanałów stanowiło poważny problem.
No i Wrocław, a raczej rogatki Wrocławskiego Węzła Wodnego czyli śluza Brzeg Dolny skutecznie zablokowała kontynuację rejsu. Nie będę się rozwodził nad przyczyną, gdyż lakoniczna informacja na stronie RZGW
http://wroclaw.rzgw.gov.pl/pl/shownews/25/4216/KOMUNIKAT_91_2014 częściowo wyjaśnia przyczynę wstrzymania przejścia jednostek przez ten stopień wodny. Szkoda tylko, że tak enigmatycznie wyjaśnione przyczyny zamknięcia podano dopiero w dniu 08 grudnia wobec faktu, że wszystkie odrzańskie kaczki już w zeszłym tygodniu o tym kwakały.
tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies