
Jak już wielokrotnie na naszych łamach pisaliśmy - zdania są podzielone: część marynarzy i flisaków wiślanych uznaje za patronkę Św. Barbarę - część Św. Mikołaja: http://www.zegluga-rzeczna.pl/articles.php?article_id=70 . Na Odrze nie ma takiego podziału ale też nie ma konkretnego wyboru. Do dwojga wspomnianych świętych dochodzi bowiem (pod wpływem bliskości Czech) Św. Jan Nepomucen. Dziś więc - tradycyjnie - dwugłos w sprawie naszego Patrona (Patronki) - o obchodach Jej święta przez Wiślaków z Płocka i artykuł Mirka Rajskiego o Św. Mikołaju znad Bodensee.
Prawie każdego roku o tej porze rozpatrujemy, któryż to święty jest patronem marynarzy śródlądowych. Już kilka lat temu - w nieco autokratyczny sposób - postanowiliśmy, ze Dzień Marynarza Śródlądowego będziemy obchodzić w dniu 5 grudnia. Wiązało się to z faktem, ze dzień ten wypada pomiędzy świętami patronów "rywalizujących" o palmę pierwszeństwa wśród braci rzecznej z różnych regionów.
Jak już wielokrotnie na naszych łamach pisaliśmy - zdania są podzielone: część marynarzy i flisaków wiślanych uznaje za patronkę Św. Barbarę - część Św. Mikołaja:
http://www.zegluga-rzeczna.pl/articles.php?article_id=70 . Na Odrze nie ma takiego podziału ale też nie ma konkretnego wyboru. Do dwojga wspomnianych świętych dochodzi bowiem (pod wpływem bliskości Czech) Św. Jan Nepomucen:
http://www.zegluga-rzeczna.pl/news.php?readmore=290
Dziś więc - tradycyjnie - dwugłos w sprawie naszego Patrona (Patronki). Zaczynamy od kobiety rzecz jasna i informacji o obchodach Jej święta przez Wiślaków z Płocka.
Sekcja Żeglugi na Wiśle Towarzystwa Przyjaciół Płocka, Bractwo Świętej Barbary Ludzi Pracujących na Wiśle, Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki zapraszają na
OBCHODY DNIA ŚWIĘTEJ BARBARY W PŁOCKU
Uroczystość odbędzie się w Bazylice Katedralnej w Płocku dnia 04.12.2014 roku o godz. 18.00, którą obwieści wybicie dwóch szaklanek na dzwonie okrętowym
Program uroczystości:
- Msza Święta w intencji płockich wodniaków
- Występ chóru Zespołu Pieśni i Tańca "Wisła" w programie "Flisacy"
W trakcie nabożeństwa pieśni wykona Kameralny Zespół Wokalny POKIS
Prezes Towarzystwa Przyjaciół Płocka - Paweł Śliwiński
Przewodniczący Bractwa Świętej Barbary Ludzi Działających na Wiśle - kpt. ż. ś. Stanisław Fidelis
Legenda o św. Mikołaju – patronie żeglarzy
Zbliża się Dzień św. Mikołaja i z tej okazji chciałbym krótko opowiedzieć o jego kulcie z własnego podwórka, czyli znad Jeziora Bodeńskiego.
Na początek krótko o świętym. Urodził się ok. roku 270 w antycznym mieście portowym Patara, w Licji w Azji Mniejszej. Był uczestnikiem wyboru papieża, czyli konzilu w roku 325 w Nicei i zmarł w roku 342. Jego grób w Myra, dzisiejszym tureckim Demre i metropolia cesarstwa bizantyjskiego Konstantynopol, były w późnym antyku centrami jego czci. Stąd rozprzestrzenił się kult św. Mikołaja, biskupa z Myra, na cały świat grecko – katolicki. Dopiero później na kraje słowiańskie i rzymsko – katolickie. Jako początek jego czci na Zachodzie było według ówczesnej opinii, przeniesienie zwłok z Myra do włoskiego Bari w roku 1087.
W ciągu średniowiecza obrósł św. Mikołaj w bogaty wieniec legend, w których widziano go jako cudotwórcę i niebiańskiego dobroczyńcę pojawiającego się we wszelkich potrzebach i nieszczęściach.
Malowidło sufitowe z kościoła parafialnego w Allensbach. Św. Mikołaj uspakaja sztorm na Untersee, które jest częścią Jeziora Bodeńskiego.
Poprzez dwie szczególne legendy związał się kult św. Mikołaja z morzem, żeglugą (również śródlądową) i handlem. Są to opowieści o uratowaniu marynarzy i “cudzie zbożowym”. Spopularyzowały one postać świętego nie tylko w miastach nadbrzeżnych i portowych nad morzem i rzekami, ale także nad Jeziorem Bodeńskim. Świadczą o tym liczne kościoły pod jego wezwaniem rozsiane nad brzegami “Szwabskiego Morza” i jego dopływów.
W legendzie o cudownym uratowaniu żeglarzy tonących na wzburzonym morzu, wysłuchał św. Mikołaj modlitw do niego – ukazał się i uspokoił szalejący żywioł. Od tego czasu stał się patronem marynarze i rybaków, flisaków i przewoźników promowych, pielgrzymów i podróżnych, a także mieszkańców wybrzeży i budowniczych mostów których chroni przed powodzią.
Legenda o “cudzie zbożowym” mówi o uratowaniu przez świętego swojego biskupiego miasta Myra przed klęską głodu. Pomoc przyszła od strony wody w postaci statków wypełnionych zbożem. Przez co stał się również patronem piekarzy, młynarzy, kramarzy, kupców a przede wszystkim handlarzy zbożem.
Św. Mikołaj ratuje mieszkańców Myra przed głodem. Malowidło ścienne w kaplicy św. Mikołaja w katedrze w Konstancji (przed 1410).
Kult św. Mikołaja nad Jeziorem Bodeńskim jest szczególnie silny. Piętnaście kościołów, kaplic i ołtarzy rozsławia imię dobroczyńcy. Wiodącym miejscem jego kultu jest oczywiście stare biskupie miasto Konstanz.
Cały rejon Jeziora Bodeńskiego był kiedyś regionem o wielkim znaczeniu gospodarczym i handlowym. Był centrum południowo – niemieckiego zagłębia tekstylnego i leżał na przecięciu starych dróg handlowych, które prowadziły z Niemiec przez Alpy do Włoch lub przez Szwajcarię do Francji. Na wodach Jeziora panował ożywiony ruch żaglowych statków handlowych. Takie miasta portowe jak Radolfzell, Konstanz, Überlingen, Meersburg, Buchhorn czyli późniejsze Friedrichshafen, Lindau i Bregenz były ważnymi punktami przeładunkowymi. Wino, sól, tekstylia lub zboże transportowano stąd na południowy brzeg Jeziora do Rorschach, Steinach i Rheineck w Szwajcarii lub do Bregenz, Hard i Fußach, czyli w okolice ujścia alpejskiego Renu. I dalej przez Alpy do Como, Mediolanu, Genui a nawet do północnej Afryki. Również przewóz pasażerów i pielgrzymów odgrywał tu bardzo ważną rolę, a informacje o tym sięgają X wieku. Niestety, nie do uniknięcia były liczne katastrofy ówczesnych, prymitywnych statków żaglowych. Już ok. roku 780 dziewiętnastu mnichów z klasztoru na wyspie Reichenau utonęło w Jeziorze. W średniowiecznych lokalnych źródłach powtarza się ciągle postać mnicha zaskoczonego przez sztorm. Jak ulał pasowała do tych zdarzeń postać św. Mikołaja niosącego ratunek i wybawienie tonącym...
“Gloria świętemu Mikołajowi”. Obraz z kościoła parafialnego p.w. świętego Gallusa w Bregenz, namalowany przez Johanna Bernharda Müllera w roku 1750.
Św. Mikołaj na północnym portalu Kaplicy Jeziora Bodeńskiego (Seekapelle) w Bregenz.
Biskup Mikołaj z Myra był fascynującym świętym. Legendy mówią o licznych cudach, co prowadziło do wielkiej ilości patronatów pod jego wezwaniem. Patronuje wielu grupom zawodowym, ale najbardziej znany jest jako opiekun marynarzy i kupców. Nad Jeziorem Bodeńskim jego kult jest nieprawdopodobnie rozpowszechniony. Niech świadczy o tym fakt, że wśród dziesięciu parafii katolickich niewielkiego w sumie Friedrichshafen, dwie są pod wezwaniem św. Mikołaja!
Św. Mikołaj roztacza ochronną dłoń nad statkiem na wzburzonym Jeziorze Bodeńskim. Obraz znajduje się w kościele św. Mikołaja w dzielnicy Berg we Friedrichshafen, a namalowany został w roku 1793 przez malarza Büchelmayra z sąsiedniego Tettnang.
Św. Mikołaj uspakaja sztorm na Jeziorze. Ten późnogotycki relief z drugiej połowy XV wieku znajduje się w kościele św. Mikołaja na rynku we Friedrichshafen.
Holenderska legenda opowiadana dzieciom mówi, że św. Mikołaj przybył w przeddzień swojego święta statkiem z dalekich mórz. Znalazła ona podatny grunt w Überlingen nad Jeziorem Bodeńskim. Co roku od 1959 przybija do nabrzeża 5 grudnia wieczorem statek wiozący biskupa z Myra zza Morza. Oczekują go tłumy! Wśród bicia dzwonów prowadzony jest przez procesję do starej gotyckiej katedry, która nosi jego imię...
Św. Mikołaj nauczający. Rzeźba z początku XIV wieku w katedrze pod jego wezwaniem w Überlingen.
Mirek Rajski
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies