
"Pobite garyyyyy! Oni mieli niebieskie kontenery a nie żółte lub zielone! Sikali z dziobu, żeby i tak źle ustawiona echosonda pokazała większe głębokości! Woda podczas tego rejsu była za rzadka i głos się w niej rozchodził szybciej!" Tak w skrócie można spuentować to, co w gmachu Sejmu odbyło się wczoraj: na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu (nie)Przyjaciół Odry oraz Zespołu D-O-L podekscytowana sfora obszczekała karawanę, ciągnąca w stronę Prawdziwej Odry a Faraon i jego Najwyższy Kapłan ustawili na jej drodze mocno nieświeżą już, gadającą mumię. Rejs prawdy jeszcze się nie skończył. Z tonącego statku polskiej żeglugi śródlądowej pierwsze ewakuują się szczury. Te już spłynęły z prądem Odry - niektóre zaniosło do Berlina nawet. Pora najwyższa, aby z zaniedbanych dróg wodnych przepędzić mrówki faraona.
W dniu wczorajszym w budynku Sejmu odbyło się posiedzenie połączonych zespołów parlamentarnych zajmujących się problematyką żeglugi śródlądowej w Polsce ze szczególnym uwzględnieniem Odry. Na zaproszenie przewodniczących Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Odry posła Ryszarda Galli (niezrzeszony - Mniejszość Niemiecka) oraz Zespołu do spraw Połączenia Dunaj-Odra-Łaba posła Piotra Chmielowskiego (SLD) w posiedzeniu uczestniczyła Rada Kapitanów a tematem był oczywiście raport z "Rejsu Prawdy", który wywołał zainteresowanie szerokich gremiów i wywołał czkawkę u odpowiedzialnych za stan dróg wodnych. Treść raportu dostępna jest tutaj:
http://www.radakapitanow.pl/news.php?readmore=56.
Po przywitaniu i przedstawieniu uczestników posiedzenia przez posła Gallę głos w imieniu Rady Kapitanów zabrał kpt. Andrzej Podgórski. Dokonał krótkiej prezentacji idei rejsu oraz przedstawił główne wnioski z niego wypływające. Ponieważ wszyscy dostali do ręki wydrukowany tekst raportu - zaproponował, aby w celu przeznaczenia jak największej ilości czasu spotkania na dyskusję przejść do pytań pod adresem organizatorów przedsięwzięcia. No i się zaczęło...
Zgodny chór przeciwników obszczekał jak psy karawanę "Rejs Prawdy", zarzucając Radzie Kapitanów, że wyniki są sfałszowane, użyta echosonda na pewno nie była odpowiednio skalibrowana, nie obliczono prędkości rozchodzenia się dźwięku w wodzie (sic!), czujnik był źle umieszczony, statek płynął za szybko itd. itd. Zarzucono Radzie Kapitanów sianie niezgody powołując się na krytykę, uwagi i komentarze pochodzące z portalu ww.zegluga-rzeczna.pl a nie z Raportu Rady Kapitanów. Stwierdzono m.in., że statek "Czelin" nie stoi bezczynnie a ponadto jest przeznaczony do czegoś innego niż utrzymywanie szlaku. Kłóci się to wprawdzie z buńczucznymi opisami tych statków, zakupionych za 23 mln zł a opisywanych przez RZGW Szczecin jako statki do "utrzymywania śródlądowych dróg wodnych" -
http://www.rzgw.szczecin.pl/aktualnosci/single/id/1376. Opisano te "mocniejsze" jako "dokładnie odpowiadające naszym potrzebom":
http://radioszczecin.pl/1,106605,chrzest-na-odrze-trzy-nowe-statki-sa-juz-gotowe. Jeśli "utrzymywanie dróg wodnych" to - cytując wypowiedź na posiedzeniu połączonych zespołów - "wykaszanie trzcin wokół znaków brzegowych, rozkładania i zdejmowanie znaków pływających oraz inne, drobne prace" - to gratulujemy wydanych pieniędzy i pytamy gdzie są efekty projektu, które polegać miały na "poprawie funkcjonowania żeglugi śródlądowej i turystyki wodnej, tym samym jakości świadczonych usług transportowych i pasażerskich przez podmioty zewnętrze na dolnym i granicznym odcinku Odrzańskiej Drogi Wodnej, poprzez zwiększenie operatywności służb utrzymujących drogę wodną i efektów ich pracy" -
http://www.portalmorski.pl/zegluga/zegluga-srodladowa/33472-nowe-statki-z-centromostu-dla-rzgw-szczecin?start=2.
Do tej litanii zarzutów, wygłoszonej przez dyrektora RZGW Szczecin, dołączył swoją wypowiedź emerytowany doradca Prezesa KZGW ds żeglugi śródlądowej (ciekawe jakie wykształcenie i jaki patent kapitański posiada oraz jakim prawem reprezentował KZGW skoro jest emerytem), próbując egzaminować kapitanów ze znajomości parametrów drogi wodnej w danej klasie żeglowności oraz rozwlekle i głosem umierającego łabędzia przywoływał rozlicznych autorów opracowań całkowicie wykluczających możliwość osiągnięcia przez Radę Kapitanów takich wyników badań, jaki zaprezentowane zostały w raporcie. Równie "wnikliwie" tłumaczył praktykującym kapitanom zachowanie się statku na płynącej wodzie (co wywołało salwy smiechu nie tylko Rady Kapitanów) oraz pojęcie Wielkiej Wody Żeglownej twierdząc, że nie ma ona najmniejszego związku z prześwitami mostów (sic!).
Sceptycznie wypowiedział się o wynikach rejsu przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju oraz reprezentant Departamentu Zasobów Wodnych w Ministerstwie Środowiska. Tego akurat Rada Kapitanów się spodziewała więc zaskoczenia nie było. Za to sporym zaskoczeniem było dołączenie do drużyny przeciwnika absolwenta wrocławskiego TŻŚ, prezesa Stowarzyszenia "Teraz Odra", który zaznaczył od razu, że reprezentuje także interesy OT Logistics i spółek-córek (Rentrans Cargo). Stwierdził autorytatywnie jako "największy armator", że Odra do żeglugi się nie nadaje, bo gdyby się nadawała to OT Logistics po niej pływałaby a nie musiała szukać możliwości na Zachodzie. Na wygłoszony
ad vocem zarzut Rady, że pocięcie floty na złom i wyprowadzenie jej smętnych resztek z Polski do Niemiec spowodowało zanik przewozów na Odrze i usprawiedliwiło nieróbstwo służb odpowiedzialnych za utrzymanie dróg wodnych odparł, że "Deutsche Binnenrederei" jest w 40% polską firmą więc floty nie "wyprowadzono" a "przemieszczono". Hmmmm.... Zapewne przez przypadek na rufach wiszą niemieckie bandery.
Z wynikami rejsu polemizował także dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Szczecinie ale przyznał, że na administrowanym przez niego odcinku Odry Granicznej nastąpiła pewna korekta wskaźników WWŻ (determinujących minimalne prześwity mostów) i stanowiło to "kompromis między interesami armatorów a bezpieczeństwem żeglugi". Rada stoi na stanowisku, że bezpieczeństwo żeglugi nie powinno być przedmiotem kompromisów lecz wartością nadrzędną, ale widać prawo może być elastycznie dostosowane do interesów jakiegoś żeglugowego monopolisty: w Szczecinie bądź we Wrocławiu.
Wypowiedź dyrektora RZGW Gliwice pominę, gdyż po pierwsze: rejs nie płynął Kanałem Gliwickim ani Odrą powyżej Koźla, po drugie: wypowiedź była tak niemerytoryczna, że lepiej spuścić na nią zasłonę miłosierdzia. Chodziło oczywiście o Zbiornik Racibórz, który - według pana dyrektora - nigdy nie będzie zbiornikiem wielofunkcyjny a jedynie suchym polderem. "To się zobaczy" - skwitował te wywody poseł Chmielowski kierujący zespołem ds Odra-Dunaj a jak wiemy polska część tej drogi wodnej musi przebiegać przez Zbiornik Racibórz.
Najbardziej po męsku wobec Raportu Rady Kapitanów zachował się dyrektor RZGW Wrocław, odpowiedzialny za lwią część odcinka żeglownej Odry, który jako jedyny wśród dyrektorów RZGW był gotów wziąć udział w rejsie (choć ostatecznie nie pojawił się na pokładzie). "Przyjął na klatę" krytykę dotyczącą sondowania szlaku i przyznał, że sondowania odbywają się incydentalnie i przeprowadza się je drewnianą tyczką. Wobec tego nie neguje wyników uzyskanych przez "Rejs Prawdy" choć powstrzymał się od ich uznania. Ale Malczycom dołożył kolejne trzy lata czekania na zakończenie. Usprawiedliwiał go poseł Galla trudnościami w finansowaniu inwestycji.
W ogóle Pan Galla zbyt często zajmuje w Zespole Parlamentarnym stanowisko nacechowane serwilizmem wobec naszych adwersarzy, co skłoniło kapitanów do wypowiedzenia w pewnym momencie spotkania uwagi: "To jest zespół przyjaciół Odry czy jej nieprzyjaciół? - Odra to my, a nie dopuszcza się nas do głosu". Rada Kapitanów uzyskała też mimochodem cenną informację: Stowarzyszenie "Teraz Odra" jest całkowicie podporządkowane interesom obcym, niepolskim i nie ma co liczyć na jego poparcie w sprawach dotyczących przywrócenia Odrze funkcji transportowej oraz jej modernizacji.
Nie mamy także co liczyć na uwikłane w przedwyborcze zmagania samorządy terytorialne, które wprawdzie opracowały dwa lata temu wspólne stanowisko o ważnej roli Odry jako arterii transportowej oraz domagające się od premiera reakcji na brak podstawowych prac utrzymaniowych. Gdy Rada Kapitanów organizowała rejs mający potwierdzić to stanowisko - większość samorządów wzdłuż Odry zaczęło najwyraźniej kalkulować czy opowiedzenie się za Rejsem, udzielenie wsparcia finansowego lub rzeczowego okaże się w nadchodzących wyborach korzyścią czy stratą. Na wszelki wypadek odwróciła się więc tyłem udając, że nie widzi tego przedsięwzięcia, ale jakby co - opowie się "za a nawet przeciw". Większe zainteresowanie okazali Czesi przysyłając na rejs pięcioosobową delegację z europosłem na czele. Sojuszników w walce o przywrócenie funkcji transportowej Odrze znajdziemy natomiast w przedstawicielach biznesu rodzimego: w Radzie Interesantów Portu Szczecin, firmach zainteresowanych transportem kontenerów, elementów elektrowni wiatrowych i innych ładunków wielkogabarytowych.
W dziecięcych zabawach, gdy któremuś dziecku nie podoba się jakaś gra, zabawa lub po prostu kwestionuje jej zasady - krzyczy głośno: "Pobite gary!" wymuszając u innych przyłączenie się do chóru. "Pobite garyyyyy! Oni mieli niebieskie kontenery a nie żółte lub zielone! Sikali z dziobu, żeby i tak źle ustawiona echosonda pokazała większe głębokości! Woda podczas tego rejsu była za rzadka i głos się w niej rozchodził szybciej!"
Tak w skrócie można spuentować to, co w gmachu Sejmu odbyło się wczoraj: na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu (nie)Przyjaciół Odry oraz Zespołu D-O-L podekscytowana sfora obszczekała karawanę, ciągnąca w stronę Prawdziwej Odry a Faraon i jego Najwyższy Kapłan ustawili na jej drodze mocno nieświeżą już, gadającą mumię. Można samemu obejrzeć, wysłuchać i mieć własne zdanie:
Transmisja video z posiedzenia.
Rejs prawdy jeszcze się nie skończył. Z tonącego statku polskiej żeglugi śródlądowej pierwsze ewakuują się szczury. Te już spłynęły z prądem Odry - niektóre zaniosło do Berlina nawet. Pora najwyższa, aby z zaniedbanych dróg wodnych przepędzić mrówki faraona. Dezynsekcja pilnie konieczna...
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies