
Długo oczekiwana przez wszystkich fotorelacja autorstwa Krzysztofa Wegnera - członka załogi jednego z licznej floty statków, które od wczesnej wiosny do początku lata mozolnie pokonywały długą trasę. Ten transport był niezwykły nie tylko z tego powodu, że brała w nim udział jednocześnie największa liczba jednostek transportowych ale od dawna żaden z takich statków i ładunków nie gościł na Sanie.
W imieniu autora zapraszam do kontemplowania pięknych widoków i migawek z ciężkiej pracy wiślanych marynarzy rzecznych.
Długo oczekiwana przez wszystkich fotorelacja autorstwa Krzysztofa Wegnera - członka załogi jednego z licznej floty statków, które od wczesnej wiosny do początku lata mozolnie pokonywały długą trasę. Ten transport był niezwykły nie tylko z tego powodu, że brała w nim udział jednocześnie największa liczba jednostek transportowych ale od dawna żaden z takich statków i ładunków nie gościł na Sanie.
Liczymy na to, że autor zdjęć - pięknie prezentujący się na końcu relacji w mundurze co jest rzadkością wśród członków załóg na stanowiskach nieoficerskich - napisze nam jakieś krótkie wspomnienia z tego rejsu, który przecież jeszcze trwa: statki czekają na Sanie na poprawę warunków hydrologicznych aby móc wrócić do Warszawy, Wyszogrodu, Bydgoszczy...
W imieniu autora zapraszam do kontemplowania pięknych widoków i migawek z ciężkiej pracy wiślanych marynarzy rzecznych.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies