
Tym razem transport ładunku wielkogabarytowego odbywał się na jednostce Ro-ro z prawdziwego zdarzenia. Ładunkiem specjalnym były fragmenty instalacji dla aktualnie modernizowanej huty miedzi w Głogowie. Instalacje te wyprodukowano w Chinach i chińskim statkiem zostały dostarczone do Rotterdamu gdzie przełożono je na niemiecki śródlądowy statek "Keisar", którym dotarły do Szczecina. W Szczecinie zostały z kolei przeładowane na specjalnie sprowadzoną z Niemiec barkę typu Ro-ro. Przewiezienie ładunku ze Szczecina do Głogowa zlecono firmie Rentrans Cargo, której pchacz Rentrans-Cargo-1 pod dowództwem kpt. Bogdana Jaworka bezpiecznie doprowadził zestaw do portu przeznaczenia.
Ten sposób przemieszczania ładunków z lądu na barkę czy też z barki na ląd był już w przeszłości na Odrze stosowany. Jak pamiętam - ostatnie załadunki generatorów wrocławskiej firmy Alstom odbywały się właśnie metodą roll- on z tym, że nie na barkę specjalnie do tego typu załadunków zaprojektowaną, lecz na prom W2, który z biedą może pełnić role statku typu Ro-ro. Załadunki te odbywały się na przyczółku przeprawy wojskowej przy wrocławskim osiedlu Kozanów.
Tym razem transport ładunku wielkogabarytowego odbywał się na jednostce Ro-ro z prawdziwego zdarzenia. Ładunkiem specjalnym były fragmenty instalacji dla aktualnie modernizowanej huty miedzi w Głogowie. Instalacje te wyprodukowano w Chinach i chińskim statkiem zostały dostarczone do Rotterdamu gdzie przełożono je na niemiecki śródlądowy statek "Keisar", którym dotarły do Szczecina. W Szczecinie zostały z kolei przeładowane na specjalnie sprowadzoną z Niemiec barkę typu Ro-ro o wymiarach L – 76,44m, B – 11,40 m, T – 1555,2.
Przewiezienie ładunku ze Szczecina do Głogowa zlecono firmie Rentrans Cargo, której pchacz Rentrans-Cargo-1 pod dowództwem kpt. Bogdana Jaworka bezpiecznie doprowadził zestaw do portu przeznaczenia. Kompleksową logistyczną obsługę transportu ładunku opracowała i nadzorowała firma Best Logistics ze Szczecina. Ładunkiem były jak już wspomniałem dwa elementy o wadze 147 ton każdy i wymiarach L – 16 m, B – 6,90 i H – 6,50 m.
W dniu 16.04.2014 r. barka ro-ro z pchaczem Rentrans-u dotarła do Portu Handlowego w Głogowie, gdzie zostały załadowane na nią specjalne podnośniki hydrauliczne. Następnego dnia rano w asyście Bizona-O–153 zestaw przemieścił się na km 397,2 rzeki Odry gdzie elementy te zostały wyładowane i przewiezione do huty miedzi. Aby wyładunek ten mógł się odbyć zostało pogłębione pole międzygłówkowe (raczej wykopano rynnę nieco szerszą od barki) i wybudowano 200 metrowy łącznik do ul. Krochmalnej w Biechowie.
Cała operację zakończono 18.04.2014 w godz. przedpołudniowych, czyli trwała ona półtorej doby. Nie jestem specjalistą od spraw logistyki lecz jako wodniakowi patrzącemu na to z boku wydaje mi się, że trwała o wiele za długo. W przybrzeżnym mule dobijanie barką do czoła najazdu trwało całe wieki, a czasu na porządne przygotowanie toru wodnego było aż nadto.
Pomijając te wszystkie niedoróbki należy stwierdzić, jak bardzo przydatny jest ten sposób transportu. Wobec perspektywy dalszego rozwoju polskiego przemysłu będzie rosło zapotrzebowanie na bezpieczne i w miarę tanie transporty jednostek ponadgabarytowych. Szkoda tylko, że nie wykorzystano tego wręcz modelowego transportu do promowania żeglugi śródlądowej jako alternatywy dla coraz bardziej niebezpiecznego transportu drogowego i nadal niedołeżnego transportu kolejowego. Wielka szkoda.
tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies