Otrzymałem bardzo sympatyczny list od nestrora wiślanego szlaku, współorganizatora Wiślanego Flisu do Gdańska oraz propagatora utworzenia Muzeum Wisły w Porcie Czerniakowskim - komandora Adama Reszki, w którym pisze On m.in.:
"Jestem bardzo szczęśliwy z przyjęcia mnie do tego znakomitego grona sympatyków żeglugi rzecznej, działającego pod Pańską egidą.
Pól wieku temu przez kilka lat byłem kierownikiem tej Wystawy i jednocześnie szyprem na barce "Złota Kaczka". 15 lat temu barka ta cumowała gdzieś we Wrocławiu jako przystań harcerska, o czym poinformował mnie mój dawny kolega po fachu Leszek Stelmaszyk.
Być może mógłbym tej Pani w czymś pomóc, np. w doborze i wynajęciu barki bądź jakiegoś statku. W Warszawskim Węźle Wodnym znam wszystkie statki.".
Adam Reszka.
Otrzymałem bardzo sympatyczny list od nestrora wiślanego szlaku, współorganizatora Wiślanego Flisu do Gdańska oraz propagatora utworzenia Muzeum Wisły w Porcie Czerniakowskim - komandora Adama Reszki, w którym pisze On m.in.:
"Jestem bardzo szczęśliwy z przyjęcia mnie do tego znakomitego grona sympatyków żeglugi rzecznej, działającego pod Pańską egidą.
Nie mogę dotrzeć drogą łączności do Dorotki Walczak z Muzeum Etnograficznego w Warszawie w sprawie Wiślanej Wystawy Pływającej .
Pól wieku temu przez kilka lat byłem kierownikiem tej Wystawy i jednocześnie szyprem na tej barce pn. "Złota Kaczka". 15 lat temu barka ta cumowała gdzieś we Wrocławiu jako przystań harcerska, o czym poinformował mnie mój dawny kolega po fachu Leszek Stelmaszyk.
Być może mógłbym tej Pani w czymś pomóc, np. w doborze i wynajęciu barki bądź jakiegoś statku. W Warszawskim Węźle Wodnym znam wszystkie statki.".
Adam Reszka.
Zwracam się z prośbą do wszystkich uzytkowników naszego serwisu o wszelkie uwagi mogące pomóc panu Adamowi. Myslę także, że Królewski Flis do Gdańska nie powinien odejść w mrok niepamięci. Doświadczenia organizacyjne Flisu Odrzańskiego mogłyby posłużyć do stworzenia przyjaznej flisom atmosfery także na Wiśle.